<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Montreal &#8211; Pomnik Jana Pawła II</title>
	<atom:link href="http://kronikamontrealska.com/2017/04/03/montreal-pomnik-jana-pawla-ii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kronikamontrealska.com/2017/04/03/montreal-pomnik-jana-pawla-ii/</link>
	<description>Z. P. Wasilewski</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Dec 2021 11:30:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: Jerzy Sędziak</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2017/04/03/montreal-pomnik-jana-pawla-ii/#comment-38654</link>
		<dc:creator>Jerzy Sędziak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2017 23:01:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=1689#comment-38654</guid>
		<description><![CDATA[&quot;A teraz Kościół nadaje najwyższe odznaczenie komuś, kto mógł w porę zapobiec powiększaniu się brzydkiej skazy, lecz wybrał całkowitą bezczynność. (…) Jest coś odrażającego i głęboko krzywdzącego w postępowaniu duchownych hierarchów, którzy skazują na niebyt te wszystkie zdradzone ofiary księży. Jan Paweł II mógł być wielkim rewolucjonistą w historii Kościoła, lecz jako człowiek, który zaniedbał tak poważny kryzys moralny, nie może być określany jako &quot;święty&quot;. Skoro Watykan wynosi kogoś takiego na ołtarze, to tak jakby potraktował z lekceważeniem te wszystkie dzieci i młodzież, które ucierpiały powierzone opiece duchownych. Z iście świętym lekceważeniem.
Autor: Maureen Dowd, Źródło: New York Times (onet)&quot;
Resztę można wyczytać tutaj. 
http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,150620576,,A_polityk_Ryczan_swoje_.html?v=2]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;A teraz Kościół nadaje najwyższe odznaczenie komuś, kto mógł w porę zapobiec powiększaniu się brzydkiej skazy, lecz wybrał całkowitą bezczynność. (…) Jest coś odrażającego i głęboko krzywdzącego w postępowaniu duchownych hierarchów, którzy skazują na niebyt te wszystkie zdradzone ofiary księży. Jan Paweł II mógł być wielkim rewolucjonistą w historii Kościoła, lecz jako człowiek, który zaniedbał tak poważny kryzys moralny, nie może być określany jako &#8220;święty&#8221;. Skoro Watykan wynosi kogoś takiego na ołtarze, to tak jakby potraktował z lekceważeniem te wszystkie dzieci i młodzież, które ucierpiały powierzone opiece duchownych. Z iście świętym lekceważeniem.<br />
Autor: Maureen Dowd, Źródło: New York Times (onet)&#8221;<br />
Resztę można wyczytać tutaj.<br />
<a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,150620576" rel="nofollow">http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,150620576</a>,,A_polityk_Ryczan_swoje_.html?v=2</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
