<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kronika Montrealska &#187; Chris Miekina</title>
	<atom:link href="http://kronikamontrealska.com/tag/chris-miekina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kronikamontrealska.com</link>
	<description>Z. P. Wasilewski</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Dec 2020 11:01:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Sekret Templariuszy</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2018/03/16/sekret-templariuszy/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2018/03/16/sekret-templariuszy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2018 08:00:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[Religia]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Jacques de Molay]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=12409</guid>
		<description><![CDATA[Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki zabiegom kolejnych papieży i armii, która rekrutowała się głównie z północnej Francji. Przez cały okres trwania wojny w Oksytanii – od upadku Beziers w 1209 roku, aż po upadek Montsegur w roku 1244 – na terenie Prowansji i Langwedocji]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki zabiegom kolejnych papieży i armii, która rekrutowała się głównie z północnej Francji. Przez cały okres trwania wojny w Oksytanii – od upadku Beziers w 1209 roku, aż po upadek Montsegur w roku 1244 – na terenie Prowansji i Langwedocji (pd. Francja) stacjonowały elitarne siły Krzyżowców, które nigdy nie wzięły udziału w tej wojnie. Wszyscy oni byli doskonale wyszkolonymi i zaprawionymi w boju żołnierzami, podlegającymi bezpośrednio papieżowi a swoją niezwykłą skuteczność udowodnili już wcześniej, walcząc w Ziemi Świętej przeciwko muzułmanom. Rycerze ci – często pochodzący z najlepszych i najszlachetniejszych domów europejskich – nazywali samych siebie Ubogimi Rycerzami Chrystusa i Świątyni Salomona, ale znano ich lepiej pod nazwą Templariuszy.</strong></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/18/sekret-templariuszy/templars_by_david_saavedra/" rel="attachment wp-att-12551"><img class="aligncenter size-full wp-image-12551" alt="templars_by_david_saavedra" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/templars_by_david_saavedra.jpg" width="480" height="530" /></a></p>
<p>Historia Templariuszy jest dość dobrze znana i powtarzana na setkach stron internetowych, ale żeby wyjaśnić tą dziwną niechęć zakonu do walki z heretyckimi Katarami, trzeba zwrócić uwagę na pewne oczywiste fakty, jakie miały miejsce w historii rycerzy-mnichów. Zakon został założony przez 9 francuskich szlachciców, którzy w 1119 roku, dotarli do Ziemi Świętej – dwadzieścia lat po tym, jak Jerozolima została zdobyta przez chrześcijan w czasie Pierwszej Krucjaty (1099). XII-wieczny historyk, arcybiskup Wilhelm z Tyru napisał wówczas że: “najbardziej wyróżniającymi się z pośród 9 mężczyzn byli Hugh de Payens i Godfrey de St. Omer.” Kiedy owa dziewiątka dotarła do Jerozolimy, została przyjęta z niezwykłymi honorami przez króla Outremere – Baldwina I-go. Przyszli Templariusze zażądali przydzielenia im meczetu Al-Aqsa, jako kwatery głównej, który do dziś leży na południowym stoku Wzgórza Świątynnego. Było to miejsce w którym miała znajdować się w przeszłości Świątynia Salomona. Miejsce to było także jednym z najważniejszych sanktuariów islamu i nazywano je Kopułą na Skale. Jej kształt tworzył perfekcyjny oktagon, zbudowany z ośmiu ścian identycznej długości. Tworzą one podstawę olśniewającej złotej kopuły przykrywającą świętą Skałę.</p>
<p>Ze Starego Testamentu wiadomo, że było to miejsce, gdzie znajdowała się Arka Przymierza, w której przechowywano otrzymane przez Mojżesza od Boga tablice z przykazaniami. Tym bogiem był Jahwe, którego Gnostycy a później Katarzy uważali za wcielenie zła. Miał on stworzyć świat materialny, który był pułapką dla dusz. W żydowskiej tradycji, na tej skale Jahwe miał rozkazać Abrahamowi aby ten złożył mu w ofierze swego syna Izaaka. Z tej także skały, prorok Mahomet miał wstąpić do nieba, przez co jest ona niezwykle istotna dla islamu.</p>
<p>Świątynia Salomona miała stać dokładnie w tym samym miejscu co Kopuła na Skale. Oryginalna, pierwsza Świątynia została zniszczona przez Babilończyków w 587 r. p.n.e. Na jej miejscu jednak, zbudowano Drugą Świątynię w 517 r. p.n.e., po powrocie Żydów z niewoli babilońskiej. Druga Świątynia została także zniszczona – tym razem przez Rzymian w 70 r.n.e. i Żydzi nie powrócili więcej na Górę Świątynną. To z tego powodu Ściana Płaczu ma tak ogromne, emocjonalne znaczenie dla Żydów. Pochodzi ona z czasów Drugiej Świątyni i była jedną z jej podpór zbudowanych przez Heroda Wielkiego w I w. p.n.e. Udało jej się przetrwać rzymskie wyburzanie (w midraszu można przeczytać, że powodem była “boska obecność” która krążyła nad tym miejscem) i stała się dla Żydów symbolem nie tylko ich utraconej ojczyzny, ale i ich aspiracji.<a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/18/sekret-templariuszy/kopula-na-skale/" rel="attachment wp-att-12543"><img class="aligncenter size-full wp-image-12543" alt="Kopula-na-Skale" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/Kopula-na-Skale.jpg" width="480" height="360" /></a></p>
<p>Arabowie zdobyli Jerozolimę w 638 roku, podczas pierwszego jihadu. Niewiele jest na ten temat wiadomo, bo fakt ten miał miejsce w tym samym czasie, kiedy ostatecznie upadało Cesarstwo Rzymskie. Arabowie do dziś nie pozwolili na żadne prace archeologiczne dookoła Kopuły na Skale. Prawdopodobnie stała tam przed nią rzymska świątynia, ale miało to niewielkie znaczenie dla kalifa Omara – następcy proroka Mahometa. Zarządził on zbudowanie w tym miejscu Kopuły, która po Mekkce i Medynie stała się trzecim najświętszym miejscem islamu. Na początku była to skromna, drewniana świątynia, a w dzisiejszym kształcie zbudował ją kalif Abd al-Malik.</p>
<p>Kiedy chrześcijanie weszli do Jerozolimy w 1099 roku, z potwornej masakry ludności miasta uszły z życiem tylko dwie osoby: zarządca miasta Iftikhar ad-Daula i jego ochroniarz. Ceną za ich życie było wskazanie miejsca, gdzie ukryty był skarbiec miasta. Krzyżowcy w amoku bitewnym wymordowali wszystkich niezależnie od wieku i płci, czy nawet wyznania (zginęli także mieszkający w Jerozolimie chrześcijanie).<a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/18/sekret-templariuszy/600px-knights_templar_cross-svg/" rel="attachment wp-att-12550"><img class="aligncenter size-full wp-image-12550" alt="600px-Knights_Templar_Cross.svg" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/600px-Knights_Templar_Cross.svg_.png" width="480" height="480" /></a>Templariusze na swój symbol wybrali czerwony krzyż znany jako croix pattee, który naszywano na biały płaszcz i tunikę. Jeśli połączyć ze sobą wszystkie zewnętrzne punkty na krzyżu Templariuszy, linie te nieoczekiwanie tworzą oktagon – taki sam jak kształt Kopuły na Skale.</p>
<p>Zdumiewa łatwość z jaką nieznani nikomu Templariusze uzyskali od Baldwina I meczet Al-Aqsa na swoją kwaterę główną. Meczet ten właśnie został pieczołowicie odrestaurowany i miał służyć jako pałac króla Ziemi Świętej. Nie ma powodu sądzić, że Baldwin mógł się obawiać 9-ciu nieznanych nikomu rycerzy, zwłaszcza, że sam posiadał pod swoimi rozkazami siły militarne znacznie potężniejsze niż ktokolwiek w tym rejonie. Oznacza to, że Templariusze posiadali w swoim ręku argumenty, które przekonały go by bez wahania zgodził się na wszelkie żądania ubogich rycerzy.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/17/sekret-templariuszy/4cdbe8fab3a21917e9786dbd3b056d4b/" rel="attachment wp-att-12651"><img class="aligncenter size-full wp-image-12651" alt="4cdbe8fab3a21917e9786dbd3b056d4b" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/4cdbe8fab3a21917e9786dbd3b056d4b.jpg" width="480" height="270" /></a></p>
<p>Templariusze zamieszkali na Wzgórzu Świątynnym i rzadko je opuszczali przez następne 7 lat. Było to zachowanie dziwne, bo przecież oficjalnie mieli służyć obroną, pielgrzymom odwiedzającym Ziemię Świętą. Nic nie wskazuje na to, żeby w tym czasie próbowali się wywiązać ze swoich obowiązków. Inna sprawa, że nawet gdyby chcieli to robić, to trudno sobie wyobrazić jak 9 mężczyzn mogłoby w sposób istotny wpłynąć na bezpieczeństwo na drodze prowadzącej do Jerozolimy. Liczba Templariuszy zaczęła wzrastać dopiero od roku 1125, kiedy to przyłączył się do nich hrabia Szampanii. Na dodatek bezpieczeństwa na drodze strzegł już inny zakon – Szpitalników – znacznie większy i z odpowiednim doświadczeniem w tej dziedzinie.</p>
<p>Pod koniec 1126 roku, Hugh de Payens w towarzystwie Andre de Montbarda nagle opuścił Jerozolimę i udał się do Europy. De Montbard był bratankiem znanego katolickiego mnicha Bernarda z Clairveaux (późniejszego św. Bernarda, który stał się sponsorem Templariuszy). Bernard nienawidził Katarów i wyruszył do Oksytanii z misją pokojową, próbując odzyskać heretyków dla rzymskiej wiary. Bernard był największym mówcą swego czasu i na jego wystąpienia przychodziły tysiące ludzi, którzy traktowali go wręcz z histerycznym uwielbieniem, tak, jak się dziś traktuje niektóre gwiazdy rocka. Jednak podczas wyprawy do Oksytanii w 1145 roku, Bernard przeżył serię upokorzeń. W miejscowości Albi na jego kazanie przyszło zaledwie 30 osób a w Verfeil, katarscy rycerze siedząc na swoich koniach przed kościołem, w którym przemawiał Bernard, uderzali mieczami o miecze tak mocno, że nikt wewnątrz nie mógł zrozumieć ani jednego słowa wypowiadanego przez Bernarda.</p>
<div><strong>Można więc założyć, że jeśli ktoś naprawdę miałby powód aby nienawidzić Katarów, to z pewnością byliby to Templariusze, którzy zawdzięczali św. Bernardowi tak wiele. Tym bardziej trudno jest zrozumieć, dlaczego tak duża liczba Templariuszy, rozsiana w XII i XIII wieku po zamkach i warowniach całej Oksytanii, po roku 1209, nie wzięła udziału w krucjacie przeciwko heretykom. Wielokrotnie też w ciągu całej tej kampanii, siły katolickie szczuplały czasem do zaledwie kilkudziesięciu rycerzy, z trudem utrzymując zdobycze terytorialne w Oksytanii. Nawet wtedy, gdy los krucjaty był poważnie zagrożony, Templariusze nie wzięli w niej udziału ani razu. A przecież byli oni awangardą chrześcijaństwa, potężnym narzędziem militarnym w ręku papieża podlegającym wyłącznie jego rozkazom, posiadali zamki w Oksytanii, z których można było prowadzić działalność wojenną, a mimo to, nie zostali w tej walce wykorzystani.</strong></div>
<p>Hugh de Payens i Andre de Montbard przybyli do Francji w 1127 roku, a w styczniu 1128, wzięli udział w niezwykle ważnym dla Templariuszy wydarzeniu jakim był Synod Trydencki, który miał oficjalnie uznać i poprzeć misję i rolę Templariuszy w chrześcijańskim świecie. Bernard z Clairvaux przewodniczył prezydium synodu i osobiście napisał Regułę Templariuszy, która wyznaczała prawa i obowiązki zakonu. W swoich płomiennych przemowach, kazaniach i panegirykach sławił przyszłą rolę zakonu i rzucił na szale swój własny prestiż gwarantując jego sukces.</p>
<p>Efekt takiego propagandowego wsparcia przeszedł wszelkie oczekiwania. Nowi rekruci gotowi do służby w zakonie, zaczęli napływać nie tylko z całej Francji, ale także z całej Europy. W ślad za rekrutami podążyły także pieniądze i nadania ziemskie. Książęta i królowie gorliwie nadawali Templariuszom zaszczyty i przywileje. Pod koniec XII wieku, zakon stał się fenomenalnie wręcz bogaty, niezwykle wpływowy politycznie i posiadał najsprawniejszy i jedyny działający system bankowy ówczesnej Europy. Zakon udowodnił też swoją wartość bojową w Ziemi Świętej, w praktyce realizując zasadę, aby nigdy się nie cofać, ani nigdy nie poddać. Przynosiło to często tragiczne skutki. Muzułmanie nienawidzili Templariuszy najbardziej ze wszystkich chrześcijańskich formacji i walczyli z nimi zaciekle, nigdy nie darując im życia.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/17/sekret-templariuszy/siegeofacre1291/" rel="attachment wp-att-12652"><img class="aligncenter size-full wp-image-12652" alt="SiegeOfAcre1291" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/SiegeOfAcre1291.jpg" width="480" height="668" /></a></p>
<p>Ostatnia wielka batalia Templariuszy, miała miejsce podczas obrony potężnej twierdzy w Acrze, w roku 1291. Arabowie atakowali dzień i noc by w końcu wedrzeć się do fortecy. Templariusze walczyli do końca wiedząc, że lepiej jest im zginąć w walce niż w męczarniach, gdyby oddali się do niewoli. Szybko topniejąca garstka rycerzy walczyła przeciwko tysiącom muzułmanów jeszcze przez 12 dni, a ilość trupów i krwi była przerażająca nawet jak na średniowieczne standardy. Dowodzący muzułmanami Al-Ashraf Khalil, widząc maniacki opór Templariuszy – sam wpadł w szał i kazał wyciąć w pień wszystkich wziętych do niewoli mieszkańców miasta, łącznie z kobietami i dziećmi.</p>
<p>Epopeja Templariuszy zakończyła się zaraz po klęsce krucjat i upadku Ziemi Świętej. Templariuszy oskarżono o herezję, zakon rozwiązano a jego ostatniego mistrza Jacquesa de Molay spalono na stosie. Wielu historyków podkreśla, że oskarżenie przeciwko mnichom-rycerzom zostało sfabrykowane przez znanego z chciwości króla Francji Filipa Pięknego, którego głównym celem było przywłaszczenie sobie bogactw Templariuszy. Tymczasem wiele wskazuje na to, że Templariusze nie tylko nie byli prawowiernymi katolikami, ale na dodatek byli także ukrytymi wrogami Kościoła Katolickiego i swojego dobrodzieja papieża, z którym prowadzili swoją tajną wojnę. Istnieje silnie podparty argumentami pogląd, że Templariusze stali się sektą, której ideologicznie (dualizm religijny) najbliżej było do heretyckich Katarów – co wyjaśniałoby, dlaczego nie chcieli oni walczyć przeciwko nim. Król Filip Piękny, niewątpliwie miał rację i niesłusznie pozostaje w historii jako ten, który skrzywdził potężny zakon. Raczej desperacko próbował zapobiec nieszczęściu. Wiele wskazuje na to, że Templariusze byli jedną z najbardziej mrocznych organizacji w ludzkiej historii i nie mają nic wspólnego z romantyczną legendą, jaka pozostała po tym zakonie do dziś.<a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/18/sekret-templariuszy/wikicommons-huhsunqu/" rel="attachment wp-att-12546"><img class="aligncenter size-full wp-image-12546" alt="wikicommons-huhsunqu" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/wikicommons-huhsunqu.png" width="480" height="480" /></a>Krzyż Katarów</p>
<p>Związki pomiędzy Templariuszami a Katarami były niezwykle silne. Templariusze spędzali w Oksytanii wiele czasu, poświęcali też wiele środków, lecz nie na walkę z herezją a na budowanie nowych wsi i rolnicze zagospodarowywanie dzikich pustkowi. Templariuszy wspierały finansowo w takich działaniach także bogate rody Katarów. Doszło do tego, że papież Innocenty III organizując w 1209 roku przeciwko Katarom krucjatę, i mając pod ręką poważne siły Templariuszy już w samej Oksytanii, użył ich jedynie do zbierania nowego podatku w Langwedocji z przeznaczeniem na wojnę z herezją. Templariusze byli ulubioną formacją militarną papieża Innocentego i zawdzięczają mu wiele przywilejów. Mimo to, ani razu nie wystąpili w tej wojnie militarnie. Cała wojna albigeńska zadziwia historyków do dziś, bo nikt nie potrafi do końca zrozumieć pewnych jej aspektów. Wraz z upadkiem kolejnych miast heretyckich, katarscy rycerze uciekając przed gniewem papieża niemalże natychmiast wstępowali w szeregi Templariuszy, gdzie przyjmowano ich z otwartymi rekami. Zakon gwarantował im pewne bezpieczeństwo i tu kończył się gniew papieża i króla Francji. Jest też wielce prawdopodobne, że wraz z katarskimi uchodźcami, w ręce zakonu dostawały się także olbrzymie bogactwa jakie z wielką zręcznością zbierali.<a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/18/sekret-templariuszy/templier/" rel="attachment wp-att-12553"><img class="aligncenter size-full wp-image-12553" alt="TEMPLIER" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/TEMPLIER.jpg" width="480" height="320" /></a>Wydaje się być pewne, że król Filip dobrze wiedział o tym wszystkim, by w końcu dostrzec w Templariuszach organizację niebezpieczną dla siebie samego. Dramatyczną decyzję aby ostatecznie zniszczyć zakon, podjął on być może wtedy, gdy armia Templariuszy po upadku Ziemi Świętej nieoczekiwanie powróciła do południowej Francji – do Oksytanii, gdzie heretyckiego ducha dopiero co ugaszono. Król zauważył, że potężni Templariusze być może dążą do stworzenia własnego państwa. Nie było to myślenie pozbawione sensu, bo podobny przypadek wydarzył się w Polsce, kiedy to wracający po upadku krucjat Krzyżacy wykorzystali zaproszenie księcia Konrada Mazowieckiego, aby pomóc Polsce w podbiciu Prusów i na zdobytych terenach stworzyli państwo, które pod różnymi nazwami istniało do końca II Wojny Światowej (jako część Niemiec).</p>
<p>Istnieje jeszcze jeden aspekt, który mógł mieć istotny wpływ na los Templariuszy, a który rzadko jest brany pod uwagę w ich historii. Były to żydowskie korzenie zakonu. Południowa Francja po stłumieniu powstania żydowskiego w Palestynie – w 70 r.n.e. – stała się miejscem, gdzie masowo szukali oni schronienia, osiedlali się i stworzyli silne społeczności, które żywiołowo kwitły na początku drugiego tysiąclecia. Szkoły talmudyczne w Oksytanii miały w żydowskim świecie olbrzymią renomę i przyjeżdżali tam studiować Żydzi z całego ówczesnego świata. Jednocześnie Katarzy, którzy także zamieszkiwali ten rejon, byli do żydowskiej religii nastawieni niezwykle tolerancyjnie. Herezja katarska przejęła też wiele elementów z rozwijającej się w Oksytanii ezoterycznej filozofii żydowskiej i szkół kabały. Nie ulega więc wątpliwości, że jedna i druga strona miała wielki na siebie wpływ, pod każdym względem. Nieoczekiwanie w pełnej nazwie Templariuszy, ze zdumieniem znajdujemy element który pochodzi ze Starego Testamentu, a którym jest Świątynia Salomona, która jest najświętszym symbolem Judaizmu. Tym samym trzy główne siły rezydujące w Oksytanii mimo, że powinny być dla siebie nie tylko obce, ale przede wszystkim wrogie, nie tylko znalazły wspólny język, ale być może przez setki lat koegzystencji na tej samej ziemi i przesiąkania wspólnymi ideami stworzyły wspierający się nawzajem system dający szansę na własną, niezależną tożsamość polityczną. I być może to było największym sekretem Templariuszy, którzy w czasach, gdy świat dzielił się tak etnicznie jak i ideologicznie spróbowali stworzyć organizm oparty jedynie na uniwersalnej idei, która nadal broni się przed pełnym zrozumieniem.</p>
<p>Autor: Chris Miekina</p>
<p><a href="http://nowaatlantyda.com/">Nowa Atlantyda</a></p>
<p>Od redakcji: Jacques de Molay ostatni Wielki Mistrz Zakonu Templariuszy został aresztowany na rozkaz króla Francji Filipa IV Pięknego w piątek, 13 października 1307 i postawiony przed sądem. Oskarżony o herezje, stosowanie magii i czarów, homoseksualizm, dzieciobójstwo, wyrzeczenie się Chrystusa, bezczeszczenie krzyża, czczenie demona o imieniu Baphomet. Poddany w twierdzy Temple, w której został zamknięty w lochach, torturom przyznał się do zarzucanych zbrodni. Gdy następnie odwołał swoje zeznania, Filip IV Piękny nakazał spalić go na stosie. Wyrok został wykonany w Paryżu 18 marca 1314. W miejscu egzekucji ostatniego Wielkiego Mistrza Templariuszy widnieje tylko mała tablica pamiątkowa.<a href="http://kronikamontrealska.com/2014/03/17/sekret-templariuszy/death-site_plaque_of_jaques_de_molay/" rel="attachment wp-att-12673"><img class="aligncenter size-full wp-image-12673" alt="Death-site_plaque_of_Jaques_de_Molay" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/03/Death-site_plaque_of_Jaques_de_Molay.jpg" width="480" height="292" /></a></p>
<p>Tablica jest umieszczona na fasadzie mostu Pont Neuf nad Sekwaną, na wyspie L&#8217;Île de la Cité. W marcu mija kolejna rocznica stracenia na stosie ostatniego oficjalnego Wielkiego Mistrza Templariuszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2018/03/16/sekret-templariuszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mauzoleum terroryzmu</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2016/11/26/mauzoleum-terroryzmu/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2016/11/26/mauzoleum-terroryzmu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2016 08:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Cuba]]></category>
		<category><![CDATA[Człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Ernesto Che Guevara]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wasilewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=7664</guid>
		<description><![CDATA[Komunistyczny rząd Kuby nie zdając sobie sprawy z tego, że kiedykolwiek zostaną odkryte zwłoki Ernesto Che Guevary, podejmuje się w 1982 roku, w mieście Santa Clara, budowy olbrzymiego kompleksu muzealnego, poświęconego temu rewolucjoniście. Wybór tego miejsca został podyktowany kulminacyjnym momentem w historii walk dążących do obalenia Batisty. To właśnie w tym mieście 28 grudnia 1958]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong>Komunistyczny rząd Kuby nie zdając sobie sprawy z tego, że kiedykolwiek zostaną odkryte zwłoki Ernesto Che Guevary, podejmuje się w 1982 roku, w mieście Santa Clara, budowy olbrzymiego kompleksu muzealnego, poświęconego temu rewolucjoniście. Wybór tego miejsca został podyktowany kulminacyjnym momentem w historii walk dążących do obalenia Batisty.</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">To właśnie w tym mieście 28 grudnia 1958 roku, odbyła się ostatnia i decydująca walka z siłami rządowymi. Oddział Che Guevary przyczynił się w wybitny i brawurowy sposób do zwycięstwa w tej walce, doprowadzając do wykolejenia potężnego transportu kolejowego z bronią i 250-ciu oficerów i żołnierzy idących z pomocą w zwalczaniu rebeliantów.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/dsc_4806-3/" rel="attachment wp-att-7708"><img class="aligncenter size-full wp-image-7708" alt="DSC_4806" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4806.jpg" width="480" height="319" /></a>Fot:autor</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/dsc_4805-2/" rel="attachment wp-att-7709"><img class="aligncenter size-full wp-image-7709" alt="DSC_4805" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4805.jpg" width="480" height="319" /></a>Fot:autor</p>
<p><span style="color: #000000;">Fakt, że ok. 300-tu marnie uzbrojonych Kubańczyków pokonało ponad trzytysięczną doskonale wyszkoloną i uzbrojoną w najnowocześniejszy sprzęt wojenny, kubańską armię Battisty dodaje jeszcze bardziej splendoru rewolucjonistom i stawia ich w aureoli legendarnego bohaterstwa.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/dsc_4789-2/" rel="attachment wp-att-7710"><img class="aligncenter size-full wp-image-7710" alt="DSC_4789" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4789.jpg" width="480" height="332" /></a>Fot:autor</p>
<p><span style="color: #000000;">Fulgencio Batista na wieść o przegranej bitwie w Santa Clara, 01 stycznia 1959 roku, w pośpiechu opuścił Kubę udając się na emigrację do Portugalii. Zmarł w Hiszpanii 06 sierpnia 1973 roku na zawał serca, na kilka dni przed planowanym morderstwem na zlecenie Fidela Castro.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/dsc_4787-6/" rel="attachment wp-att-7711"><img class="aligncenter size-full wp-image-7711" alt="DSC_4787" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4787.jpg" width="480" height="319" /></a>Fot:autor</p>
<p><span style="color: #000000;">Che Guevara po zakończonych walkach,zajmował kolejno stanowisko prokuratora generalnego więzienia-fortecy: słynnej La Cabana,gdzie podczas 5-ciu miesięcy piastowania tego urzędu skazuje wyrokiem wojennym na śmierć (wg różnych źródeł) między 156-550 zupełnie niewinnych ludzi. Następnie był szefem reformy rolnej oraz dyrektorem Banku Centralnego,co jest niezwykle ironiczne ponieważ Che marzył o zaniechaniu pieniądza i całkowitego ich wycofania – nowe bilety bankowe nosiły tylko skromny podpis: Che. Piastował również stanowisko ministra przemysłu,lecz bez zbytnich rezultatów. Jednakoż wszystkie te urzędy nie były w smak Guevarze, być może za wyjątkiem prokuratora więzienia, gdzie mógł za pomocą pistoleta wprowadzać nowy ład społeczny. Jego idealizm i wrodzona niemalże psychopatyczna obsesja wyzwalania narodów uciemiężonych popchnęła go do kilku afrykańskich krajów, aby wreszcie w 1966 roku, pojawić się w Boliwii wyzwalać boliwijski naród spod dyktatury. Jesienią 1967 roku, Guevara zostaje schwytany wraz z 16-toma towarzyszami broni i rozstrzelany przez boliwijskie siły rządowe. Istnieją różne wersje momentu schwytania Che Guevary, wg jednej z nich miał ponoć krzyczeć: Nie strzelajcie, jestem Che Guevara i jestem bardziej cenny dla was żywy niż martwy, co przeczy całkowicie jego ideałom. Zwłoki wszystkich 17-tu rewolucjonistów zostały zakopane w nieznanym miejscu.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/dsc_4771/" rel="attachment wp-att-7712"><img class="aligncenter size-full wp-image-7712" alt="DSC_4771" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4771.jpg" width="480" height="296" /></a></p>
<p>Fot:autor<a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/el-che_1/" rel="attachment wp-att-7669"><img class="aligncenter size-full wp-image-7669" alt="El-Che_1" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/El-Che_1.jpg" width="350" height="673" /></a>Fot:autor</p>
<p><span style="color: #000000;">Dokładnie trzydzieści lat po tych wydarzeniach, ciała zamordowanych rewolucjonistów zostają odnalezione i wydane rządowi Kuby. W dniu 17-tego października, prochy Che Guevary,oraz 16-tu towarzyszy broni zostają przeniesione z honorami wojskowymi do Mauzoleum-muzeum w mieście Santa Clara. W bardzo doniosłej uroczystości, transmitowanej przez kubańską telewizję, Fidel Castro zapala wieczny płomień nad grobowcem, który płonie po dziś dzień. Od października 1997 roku, do chwili obecnej, już ponad 3 miliony osób odwiedziło ten kompleks. W dniu, w którym odwiedziłem to miejsce było pół na pół: turystów i Kubańczyków. Wycieczki szkolne z całej Kuby udają się tam każdego dnia z pielgrzymkami jak do najbardziej świętego miejsca na Kubie. Ciągle się uczy patriotyzmu na przykładzie Che, dzieci w szkołach z czerwonymi chustami na szyi i z gwiazdą w berecie powtarzają przed rozpoczęciem lekcji: Chcę być taki jak Che!</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/26/mauzoleum-terroryzmu/dsc_4715-4/" rel="attachment wp-att-7675"><img class="aligncenter size-full wp-image-7675" alt="DSC_4715" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/DSC_4715.jpg" width="480" height="319" /></a>Fot:autor</p>
<p><span style="color: #000000;">Paradoks Che Guevary polega na tym, że pomimo jego przekonań, nawet najwięksi jego przeciwnicy promują jego wizerunek. Weźmy za przykład Carlosa Santanę, który na uroczystość wręczania Oskarów w 2007 r. pojawił się w koszulce z nadrukiem Che, czyżby zapomniał, że jego muzyka została ostro skrytykowana przez Guevarę, a w latach 60-tych ub. stulecia zakładano na Kubie obozy koncentracyjne dla m.in. grających rocka, jako elementów antysocjalistycznych lub tzw. młodocianych przestępców?</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/26/mauzoleum-terroryzmu/carlos/" rel="attachment wp-att-7679"><img class="aligncenter size-full wp-image-7679" alt="Carlos" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/Carlos.jpg" width="480" height="708" /></a>Fot:TheEpochTimes</p>
<p><span style="color: #000000;">Następny przykład – Angelina Jolie, ambasadorka Globalnego Humanitaryzmu, nosi tatuaż Guevary! Uprzywilejowani,którzy widzieli to dzieło twierdzą,że jest zakryte biustonoszem.  Czy ona sobie zdaje sprawę, że jej idol przyczynił się do masowego uchodźstwa z wyspy oraz, że ok. 2 000 000 ludzi zostało skazanych na emigrację?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Paradoks Che to również głoszenie terroryzmu i nawoływanie do atomowego rozwiązania problemu amerykańskiego imperializmu z jednej strony – co nie przeszkadza z drugiej, młodym Amerykanom nosić gadżetów z podobizną Che, od koszulek poczynając, poprzez bieliznę, szklanki, kubki, długopisy, klamry do spodni, otwieracze do piwa, wreszcie na czapkach kończąc. Nie przeszkadza już młodym ludziom na całym świecie protestującym przeciwko wojnom wymachiwać ogromnymi afiszami z podobizną Che i nie ważne, że ten właśnie człowiek głosił i robił dokładnie coś przeciwnego, nie ważne,że przyczynił się do represyjnej śmierci ok. 14 000 Kubańczyków. Przykładów można by jeszcze długo mnożyć.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/el-che_2/" rel="attachment wp-att-7668"><img class="aligncenter size-full wp-image-7668" alt="El-Che_2" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/El-Che_2.jpg" width="480" height="265" /></a>Fot:autor</p>
<p><span style="color: #000000;">Kim był Che Guevara, który był zdolny dokonać egzekucji na 14-to letnim chłopcu błagającym o litość dla swojego ojca i darowanie mu życia? Ten przypadek jest podawany przez świadków owego wydarzenia ze słynnej twierdzy La Cabana, której Che był głównym prokuratorem. Świadek podaje,że nazajutrz po egzekucji ojca,jego syn uwięziony w tym samym więzieniu doprowadza do ataku wściekłości wielkiego Che obrzucając go inwektywami, w pewnym momencie Che, chyba chcąc go nastraszyć wyciąga pistolet z kabury i wrzeszczy do niego: Na kolana!!! Na co młodzieniec odpowiedział: Jeżeli chcesz mnie zamordować to nie klęknę, wolę umrzeć na stojąco, jak prawdziwy mężczyzna! Che doprowadzony do szału strzelił mu w tył głowy.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/15/mauzoleum-terroryzmu/1041053_3550974/" rel="attachment wp-att-7706"><img class="aligncenter size-full wp-image-7706" alt="1041053_3550974" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/1041053_3550974.jpg" width="480" height="309" /></a>Fot:AFP</p>
<p><span style="color: #000000;">Na zdjęciu pierwsza od lewej:Aleida March,wdowa po Che Guevarze oraz Aleida Guevara,jedna z czworga dzieci Guevary z Aleidą March.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Aleida March ur. 1936 mieszka w Hawanie,jest dyrektorką <i>Centro de Estudios Che Guevara ( Centrum Badań Che Guevary ),</i>posiada prawa autorskie swojego męża w tym na wiele prac,które nie zostały opublikowane. Corka Aleida Guevara ur w 1960 r. podobnie jak jej ojciec, jest lekarzem z wykształcenia. Pracowała jako lekarz w Ekwadorze,Angoli i Nikaragui. Jest autorką książki;&#8221;Chavez,Wenezuela i Nowa Ameryka Łacińska&#8221; . Obecnie pracuje jako lekarz w szpitalu dla dzieci William Soler w Hawanie.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Aleida Guevara wyraża się o ojcu następującymi słowami: &#8221; Mój ojciec potrafił kochać,to był w nim największy dar-właśnie ta umiejętność kochania ludzi. Prawdziwy rewolucjonista musi być również romantykiem. Jego całkowite poświęcenie dla dobra innych było jego naczelną ideą.Gdybyśmy tylko mogli iść za jego przykładem to świat byłby o wiele piękniejszy&#8221;.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Kim był Che Guevara potrafiący pisać poematy, oraz wzruszające czułe listy do żony i dzieci podczas długich okresów rozłąki?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Kim tak naprawdę był Ernesto Che Guevara?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Autor:Zbigniew Wasilewski</span></p>
<p>Grafika:Chris Miekina</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2016/11/26/mauzoleum-terroryzmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Regaty, Polonia Rendez-Vous 2014</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2014 03:01:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[Obieżyświat]]></category>
		<category><![CDATA[Sport]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wasilewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=13869</guid>
		<description><![CDATA[To był bardzo udany weekend ( 29 sierpień- 01 wrzesień 2014)w naszym Klubie Żeglarskim na brooklyńskiej, morskiej rubieży, choć tym razem spędziliśmy go na gościnnych występach w malowniczym miasteczku Essex, w stanie Connecticut. Właśnie w Essex Marcin Malicki zorganizował największą, doroczną polonijną imprezę żeglarską pod zawsze intrygującą nazwą: Polonia RendezVous, która odbyła się już po]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>To był bardzo udany weekend ( 29 sierpień- 01 wrzesień 2014)w naszym Klubie Żeglarskim na brooklyńskiej, morskiej rubieży, choć tym razem spędziliśmy go na gościnnych występach w malowniczym miasteczku Essex, w stanie Connecticut. Właśnie w Essex Marcin Malicki zorganizował największą, doroczną polonijną imprezę żeglarską pod zawsze intrygującą nazwą: Polonia RendezVous, która odbyła się już po raz dwudziesty pierwszy. Polonijną żeglarską randkę wymyślił ponad dwadzieścia lat temu Jurek Kołakowski &#8211; legendarny żeglarz i jeden z pierwszych członków naszego młodego wówczas klubu. Jurek z perwersyjną pieczołowitością zadbał o to, aby zlot Polonia RendezVous był wolny od wszelkich organizacyjnych i politycznych nacisków i stał się wyłącznym świętem polonijnego żeglarstwa. Oznacza to, że ta powtarzana każdego roku impreza nie tylko nie posiada żadnej wpływowej afiliacji, ale jednocześnie sama także nie tworzy osobnej organizacji. Każdego roku spośród polskich armatorów (właścicieli jachtów) wybierany jest komodor, który własnym sumptem, wysiłkiem i zdolnościami organizuje zlot polskich żeglarzy w wybranym przez siebie zakątku Wschodniego Wybrzeża. Dzięki temu randka zachowała specyficzny, niesiony falą entuzjazmu charakter, bo nie podlega żadnym zewnętrznym wpływom i interesom. Jest ona czymś w rodzaju randki w ciemno, bo do ostatniej chwili nie bardzo wiadomo nie tylko ile osób zamierza wziąć w niej udział, ale też jaki charakter i energię będzie posiadała impreza.</p>
<p>Jurek Kołakowski zorganizował swoją pierwszą, historyczną Polonia RendezVous w Mystic &#8211; także w Connecticut &#8211; w przepięknym wiktoriańskim miasteczku o długich związkach z morzem. Do dziś wielu uczestników tamtej imprezy uważa, że ta pierwsza &#8211; jak pierwszy pocałunek na randce &#8211; smakowała im najbardziej. Potem było już różnie. Niektóre zloty były okazałe i efektowne, jak choćby ten w Greenport, w Baltimore czy na lotniskowcu¨”Intrepid”. Inne były skromniejsze, co nie znaczy wcale, że gorsze &#8211; jednak za każdym razem swoją skalą i rozmachem precyzyjnie wskazywały poziom entuzjazmu wśród polskich żeglarzy. A z entuzjazmem różnie bywa i np. w zeszłym roku XX, rocznicowa RVP odbyła się niemalże cudem, w Port Jefferson kiedy to w ostatniej chwili jej honorowym komodorem został nieżyjący już nasz kolega klubowy &#8211; Arek Ziółkowski. Pokazało to wyraźnie kryzys w naszym polonijnym środowisku żeglarskim i zapewne istnieje wiele przyczyn takiej właśnie sytuacji, która jak w konradowskiej “Smudze cienia”, ewoluuje i dojrzewa szukając własnej definicji.</p>
<p>Dlatego z ciekawością i niepokojem patrzono jak poradzi sobie z organizacją PRV Marcin Malicki, polski żeglarz z Connecticut, który wybrał na miejsce spotkania urokliwe Essex, przytulone do rozlewającej się w tym miejscu szeroko rzeki Connecticut.To, co dla Jurka Kołakowskiego stanowiło o sile i niezależnym charakterze tej imprezy ma &#8211; jak chyba wszystko w życiu &#8211; także swoją słabą stronę. Cała odpowiedzialność spada tak naprawdę na barki jednej osoby, która także ponosi ryzyko finansowe, pokrywając wszelkie koszty organizacji zlotu z własnej kieszeni. Jest wspaniale jeśli impreza zwróci się i jej komodor wyjdzie na przysłowiowe zero (PRV nie zarabia ani też nie akumuluje pieniędzy, nie posiada także konta w banku), ale w przeszłości zdarzały się już przypadki, gdy trzeba było przełknąć gorzką pigułkę organizacyjnej porażki i dołożyć do imprezy z własnej kieszeni. Tak więc długi Labor Day weekend miał pokazać nie tylko sprawność Komodora XXI RVP, ale także stan ducha polonijnego żeglarstwa na Wschodnim Wybrzeżu USA.</p>
<p>W sobotę z naszego klubu dotarły do Essex cztery jachty: “Aqua Sound” Mirka Popławskiego, “Czarna Inessa” Leszka Szczepkowskiego, “V&amp;P” Marka Kurka i “Lady” pod Anzelmem Krysą. Znacznie więcej osób dojechało wieczorem samochodami &#8211; w tym nasz komandor Sierant ze świtą instruktorek obozu żeglarskiego dla dzieci, z sukcesem zakończonego kilka godzin wcześniej. Essex &#8211; senne zazwyczaj &#8211; zatętniło intensywnym życiem i polską mową, którą słychać było we wszystkich tawernach miasta. Niestety tylko kilka jachtów z całej polskiej flotylli znalazło miejsce w marinie przy pomoście i większość z nich zakotwiczyla na boi, zdana na łaskę obsługi portu. Z pewnością nie sprzyjało to kontaktom pomiędzy załogami, które są przecież integralną częścią polonijnej randki. Niewielka łódeczka launch service dwoiła się i troiła wożąc polskich żeglarzy z jachtów na brzeg i z powrotem. Serwis działał do 11 wieczorem, ale do pierwszej nad ranem woził wszystkich swoim pontonem niezawodny Andrzej Gruszka.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0002-3/" rel="attachment wp-att-13872"><img class="aligncenter size-full wp-image-13872" alt="_DSC0002" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0002.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0004-2/" rel="attachment wp-att-13873"><img class="aligncenter size-full wp-image-13873" alt="_DSC0004" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0004.jpg" width="480" height="287" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0012-6/" rel="attachment wp-att-13875"><img class="aligncenter size-full wp-image-13875" alt="_DSC0012" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0012.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0022-10/" rel="attachment wp-att-13876"><img class="aligncenter size-full wp-image-13876" alt="_DSC0022" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0022.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0025-8/" rel="attachment wp-att-13877"><img class="aligncenter size-full wp-image-13877" alt="_DSC0025" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0025.jpg" width="480" height="362" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0028-12/" rel="attachment wp-att-13878"><img class="aligncenter size-full wp-image-13878" alt="_DSC0028" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0028.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0029-7/" rel="attachment wp-att-13879"><img class="aligncenter size-full wp-image-13879" alt="_DSC0029" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0029.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0032-11/" rel="attachment wp-att-13880"><img class="aligncenter size-full wp-image-13880" alt="_DSC0032" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0032.jpg" width="480" height="444" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0037-7/" rel="attachment wp-att-13881"><img class="aligncenter size-full wp-image-13881" alt="_DSC0037" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0037.jpg" width="480" height="383" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0041-6/" rel="attachment wp-att-13882"><img class="aligncenter size-full wp-image-13882" alt="_DSC0041" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0041.jpg" width="480" height="430" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0042-6/" rel="attachment wp-att-13883"><img class="aligncenter size-full wp-image-13883" alt="_DSC0042" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0042.jpg" width="480" height="292" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0063-6/" rel="attachment wp-att-13884"><img class="aligncenter size-full wp-image-13884" alt="_DSC0063" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0063.jpg" width="480" height="723" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0081-8/" rel="attachment wp-att-13885"><img class="aligncenter size-full wp-image-13885" alt="_DSC0081" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0081.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0092-7/" rel="attachment wp-att-13886"><img class="aligncenter size-full wp-image-13886" alt="_DSC0092" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0092.jpg" width="480" height="723" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0097-9/" rel="attachment wp-att-13887"><img class="aligncenter size-full wp-image-13887" alt="_DSC0097" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0097.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0103-5/" rel="attachment wp-att-13888"><img class="aligncenter size-full wp-image-13888" alt="_DSC0103" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0103.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0108-4/" rel="attachment wp-att-13889"><img class="aligncenter size-full wp-image-13889" alt="_DSC0108" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0108.jpg" width="480" height="312" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0110-6/" rel="attachment wp-att-13890"><img class="aligncenter size-full wp-image-13890" alt="_DSC0110" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0110.jpg" width="480" height="308" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0112-4/" rel="attachment wp-att-13891"><img class="aligncenter size-full wp-image-13891" alt="_DSC0112" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0112.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0113-3/" rel="attachment wp-att-13892"><img class="aligncenter size-full wp-image-13892" alt="_DSC0113" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0113.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0114-5/" rel="attachment wp-att-13893"><img class="aligncenter size-full wp-image-13893" alt="_DSC0114" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0114.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0118-2/" rel="attachment wp-att-13894"><img class="aligncenter size-full wp-image-13894" alt="_DSC0118" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0118.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0119-9/" rel="attachment wp-att-13895"><img class="aligncenter size-full wp-image-13895" alt="_DSC0119" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0119.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0127-3/" rel="attachment wp-att-13896"><img class="aligncenter size-full wp-image-13896" alt="_DSC0127" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0127.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0139-6/" rel="attachment wp-att-13897"><img class="aligncenter size-full wp-image-13897" alt="_DSC0139" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0139.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0162/" rel="attachment wp-att-13898"><img class="aligncenter size-full wp-image-13898" alt="_DSC0162" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0162.jpg" width="480" height="396" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0172/" rel="attachment wp-att-13899"><img class="aligncenter size-full wp-image-13899" alt="_DSC0172" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0172.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0179/" rel="attachment wp-att-13900"><img class="aligncenter size-full wp-image-13900" alt="_DSC0179" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0179.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0181-2/" rel="attachment wp-att-13901"><img class="aligncenter size-full wp-image-13901" alt="_DSC0181" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0181.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0202-2/" rel="attachment wp-att-13902"><img class="aligncenter size-full wp-image-13902" alt="_DSC0202" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0202.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0206/" rel="attachment wp-att-13903"><img class="aligncenter size-full wp-image-13903" alt="_DSC0206" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0206.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/_dsc0210/" rel="attachment wp-att-13904"><img class="aligncenter size-full wp-image-13904" alt="_DSC0210" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/09/DSC0210.jpg" width="480" height="319" /></a></p>
<p>Być może te kłopoty komunikacyjne z brzegiem sprawiły, że przewidziane na drugi dzień, rozpoczynające zlot regaty wystartowały z dużym opóźnieniem. Essex nie leży nad samym morzem i trzeba płynąć w dół rzeki conajmniej godzinę aby dotrzeć do Long Island Sound. Minęło zatem sporo czasu zanim wszyscy regatowcy spotkali się w wyznaczonym punkcie na morzu i można było wystartować wyścig. Początkowo wszystko szło dobrze, bo wiatr wiał rześki, zapowiadając interesującą walkę. Jednak wraz z upływem czasu wiatr gwałtownie osłabł aż wreszcie rozpłynął się w powietrzu nasiąkniętym jak gąbka tropikalną wilgocią. Atmosfera sauny była tak dojmująca, że miało się wrażenie, że żółte od upału powietrze da się pokroić nożem&#8230; Jachty ze sflaczałymi żaglami kołysały się żałośnie zdane na łaskę palącego słońca. Widmowe emblematy apatii i zniechęcenia zaczęły pojawiać się w głowach znużonych żeglarzy. Wzmagał się za to ruch w eterze. Komisja Regatowa w akcie rozpaczy próbowała skrócić regaty do minimum, aby tylko wyłonić zwycięzcę i przyznać nagrody. Pogoda była jednak nieubłagana i w końcu podjęto decyzję o rozwiązaniu regat i powrocie na silnikach do portu. Dla niektórych było to wybawienie od udręki morskiej flauty, ale byli też tacy, którzy zdecydowani byli walczyć do końca &#8211; niezależnie od pogody. Tymczasem słońce coraz szybciej kryło się za horyzontem a na wieczór zapowiedziano opady deszczu.</p>
<p>Na wspólnym obiedzie w lewiatanowym wnętrzu Dauntless Shipyard nie było więc zwycięzców ani pokonanych. Aby nagrody nie poszły na marne organizatorzy postanowili rozdać je drogą losowania. Uczestnicy zlotu usiedli do obiadu, dodając do wylosowanych nagród oklaski dla tych, którzy do końca opierali się kaprysom pogody. W części oficjalnej przemówili wszyscy, którzy powinni w takiej sytuacji przemowy wygłosić i podziękowano przybyłym za udział w zlocie. Do pulpeta z fasolką zagrała grupa “Gipsy Dream”, którą jednak od innych sławnych Cyganów: tych z “Gipsy Kings” dzielił cały ocean . “Dziś &#8211; niestety &#8211; prawdziwych Cyganów już nie ma&#8230;&#8230;” Z czasem jednak ruch na parkiecie wzrastał, zaczęły się tańce i nocne Polaków rozmowy &#8211; nie tylko o żeglarstwie. A noc była gorąca i duszna. Wilgotność powietrza nie spadała nawet po kilku rundach rzęsistego deszczu. Niż baryczny i zmęczenie powoli zaczęło brać górę a ostatni dzwonek na wodną taksówkę przyspieszył koniec imprezy. Niektórzy czuli z tego powodu niedosyt, dla innych był to właściwy moment aby wrócić na jacht lub do hotelu i odpocząć po trudach dnia. Każda randka ma swój koniec i XXI Polonia RendezVous przeszła tym samym do historii. Jeszcze na koniec Komodor Malicki rozdał na drogę pozostałe po imprezie jedzenie i dzbanki z kawą jeśli ktoś miał takie życzenie. Mógł też wreszcie odetchnąć z ulgą, bo impreza mimo wszystko była udana. Wzięło w niej udział kilkanaście jachtów i niewątpliwie mogło być ich więcej bo mimo, że armatorów z polskim pochodzeniem przybywa, to nie garną się oni do zrzeszania się w polskich klubach żeglarskich, wybierając żeglowanie w pojedynkę lub we własnym gronie &#8211; czego oczywiście nie można mieć im za złe. Jurek Kołakowski wiele lat temu przytomnie zauważył, że kiedyś na drewnianych łódkach żeglowali ludzie ze stali a w dzisiejszych czasach jest odwrotnie. Nie znaczy to jednak że jest źle. Cieszy, że kolejna Polonia RendezVous w ogóle sie odbyła i fakt, że przyciagnęła ponad sto osób trzeba uznać za niewątpliwy sukces. Chwała Marcinowi Malickiemu za to, że wziął na siebie odpowiedzialność za powodzenie zlotu. Jest on z pewnością dobrym przykładem dla następnych komodorów tej pięknej i chyba wciąż potrzebnej imprezy. Randka już dawno przekroczyła symboliczną smugę cienia i dojrzalsza jest o doświadczenia tych co organizowali ją wcześniej.</p>
<p>Nie dla wszystkich powrót do Gateway Marina był łatwy. W “Czarnej Inessie” nie tylko zepsuł się silnik, ale i urwało się koło sterowe. Wspaniale i po żeglarsku zachował się Mirek Popławski, który ze swojego “Aqua Sound” rzucił pechowcom cumę i zaholował aż do Port Jefferson, gdzie mogli naprawić łódkę i już o własnych siłach &#8211; sterując śrubokrętem &#8211; popłynąć w dalszą drogę do domu</p>
<p>XXII Polonia RendezVous już za rok i mam nadzieję spotkać tam nie tylko tych, którzy w zeszły weekend dotarli do Essex, ale także tych, którzy nigdy na takim zlocie nie byli, bo nigdy nie jest za późno aby rozpocząć swoją żeglarską przygodę.</p>
<p><strong>Od redakcji. Notka o autorze : Chris Miekina jest utalentowanym grafikiem i erudytą, od ponad 20-tu lat mieszkającym w Stanach Zjednoczonych, jest bardzo dobrze znanym i cenionym blogerem , redaktor naczelny portalu <a href="http://nowaatlantyda.com">Nowa Atlantyda</a>. Żeglarz, podróżnik, odkrywca. Chris Miekina jest sekretarzem Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku. Zaprzyjaźniony redaktor Kroniki Montrealskiej, oraz prywatnie wielki przyjaciel  redaktora naczelnego tejże.</strong></p>
<p>Autor: Krzysztof Miękina</p>
<p>Fot: Zbigniew Wasilewski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2014/09/13/regaty-polonia-rendez-vous-2014/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polski Klub Żeglarski w Nowym Jorku</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jan 2014 01:16:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[Reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wasilewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=11804</guid>
		<description><![CDATA[Polski Klub Żeglarski w Nowym Jorku w tym roku będzie obchodzić 24 urodziny od chwili swojego założenia w 1990 roku. Początki tego klubu były bardzo skromne,bez własnej siedziby i 24 członków w pierwszym roku założenia. Pierwszym komandorem i założycielem nowojorskiego klubu żeglarskiego był Grzegorz Stefaniak, ur. w 1940 r. magister filologii polskiej, w Stanach Zjednoczonych]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;">Polski Klub Żeglarski w Nowym Jorku w tym roku będzie obchodzić 24 urodziny od chwili swojego założenia w 1990 roku. Początki tego klubu były bardzo skromne,bez własnej siedziby i 24 członków w pierwszym roku założenia. Pierwszym komandorem i założycielem nowojorskiego klubu żeglarskiego był Grzegorz Stefaniak, ur. w 1940 r. magister filologii polskiej, w Stanach Zjednoczonych mieszka od 1980. Pierwsze szlify żeglarskie komandor Stafaniak zdobył w wieku 14 lat zdając egzamin na stopień sternika jachtowego III klasy. Spotkanie założycielskie klubu odbyło się 15 czerca 1990 roku podczas którego komandorem został wybrany jego inicjator. </span></p>
<p><span style="color: #000000;">Na przestrzeni lat od chwili założenia było 7 komandorów w tym jedna kobieta, Elżbieta Sawicka 2002-2004.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Od roku 2008 PKŻ posiada własną siedzibę,która służy jako miejsce zebrań a także spotkań towarzyskich licznych imprez,zabaw i spotkań z interesującymi i wybitnymi żeglarzami oraz podróżnikami. Siedziba klubu jest niezwykle oryginalna ponieważ znajduje się na nieczynnej barce zacumowanej w przystani jachtowej Gateway Marina w pobliżu majestatycznego mostu Verazzano.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Spośród licznych imprez na uwagę zasługują zloty żeglarskie pod nazwą Polonia Rendez Vous ,którego współorganizatorem od 2003r jest Polski Klub Żeglarski w Nowym Jorku. Polonia Rendez Vous jest zlotem żeglarskim dla żeglarzy ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych i Kanady.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Imprezą ,która towarzyszy od samego założenia klubu są z całą pewnością prestiżowe Regaty o Puchar Konsula RP w Nowym Jorku w których mogą brać wszyscy polscy żeglarze z całego świata.</span><br />
<span style="color: #000000;"> Dzisiejszy Klub Żeglarski w Nowym Jorku skupia około stu członków, działa bardzo prężnie organizując regaty,rejsy żaglowe oraz szkolenia. Jest jednym z większych pośród kilku zaledwie polonijnych klubów żeglarskich na kontynencie północno-amerykańskim.Poniżej fotoreportaż z przystani jachtowej Gateway Marina z końca grudnia ub. roku gdzie Kronika Montrealska złożyła wizytę na zaproszenie jednego z jej członków;</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0068-5/" rel="attachment wp-att-11835"><img class="aligncenter size-full wp-image-11835" alt="_DSC0068" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0068.jpg" width="480" height="319" /></a>Most Verazzano <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0049-3/" rel="attachment wp-att-11825"><img class="aligncenter size-full wp-image-11825" alt="_DSC0049" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0049.jpg" width="480" height="319" /></a>Jachty w oczekiwaniu na wiosnę</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0050-3/" rel="attachment wp-att-11826"><img class="aligncenter size-full wp-image-11826" alt="_DSC0050" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0050.jpg" width="480" height="319" /></a>Siedziba Polskiego Klubu Żaglowego w Nowym Jorku na barce</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0052-3/" rel="attachment wp-att-11827"><img class="aligncenter size-full wp-image-11827" alt="_DSC0052" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0052.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0053-3/" rel="attachment wp-att-11828"><img class="aligncenter size-full wp-image-11828" alt="_DSC0053" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0053.jpg" width="480" height="319" /></a>Budynek , którym mieści się siedziba PKŻ w Nowym Jorku</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0054-3/" rel="attachment wp-att-11829"><img class="aligncenter size-full wp-image-11829" alt="_DSC0054" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0054.jpg" width="480" height="319" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0055-3/" rel="attachment wp-att-11830"><img class="aligncenter size-full wp-image-11830" alt="_DSC0055" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0055.jpg" width="480" height="723" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0056-5/" rel="attachment wp-att-11831"><img class="aligncenter size-full wp-image-11831" alt="_DSC0056" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0056.jpg" width="480" height="723" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0058-4/" rel="attachment wp-att-11832"><img class="aligncenter size-full wp-image-11832" alt="_DSC0058" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0058.jpg" width="480" height="723" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0059-6/" rel="attachment wp-att-11833"><img class="aligncenter size-full wp-image-11833" alt="_DSC0059" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0059.jpg" width="480" height="319" /></a>Ten akcent nie zmyli żadnego Polonusa <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Browar Żywiec jest wielkim sponsorem klubu żeglarskiego.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0060-4/" rel="attachment wp-att-11834"><img class="aligncenter size-full wp-image-11834" alt="_DSC0060" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0060.jpg" width="480" height="319" /></a>Drzwi wejściowe do siedziby klubu.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/_dsc0044-7/" rel="attachment wp-att-11824"><img class="aligncenter size-full wp-image-11824" alt="_DSC0044" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/DSC0044.jpg" width="480" height="319" /></a>Zimowa inspekcja właściciela jachtu <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Poniżej kilka migawek z ubiegłorocznych Regat o Puchar Konsula RP w Nowym Jorku;</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/998534_10151826088229236_1652817059_n/" rel="attachment wp-att-11837"><img class="aligncenter size-full wp-image-11837" alt="998534_10151826088229236_1652817059_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/998534_10151826088229236_1652817059_n.jpg" width="480" height="364" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/puchar-konsula-rp-ny-2013-konkurent/" rel="attachment wp-att-11840"><img class="aligncenter size-full wp-image-11840" alt="Puchar Konsula RP NY 2013 konkurent" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/Puchar-Konsula-RP-NY-2013-konkurent.jpg" width="480" height="360" /></a><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/regaty-konsula-2013-lady/" rel="attachment wp-att-11841"><img class="aligncenter size-full wp-image-11841" alt="regaty konsula 2013 Lady" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/regaty-konsula-2013-Lady.jpg" width="480" height="319" /></a><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/1002853_10151826089939236_1978079597_n/" rel="attachment wp-att-11838"><img class="aligncenter size-full wp-image-11838" alt="1002853_10151826089939236_1978079597_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/1002853_10151826089939236_1978079597_n.jpg" width="480" height="320" /></a><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/969356_10151826089294236_227014949_n/" rel="attachment wp-att-11836"><img class="aligncenter size-full wp-image-11836" alt="969356_10151826089294236_227014949_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/969356_10151826089294236_227014949_n.jpg" width="480" height="320" /></a><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/1016441_10151826122789236_2135167_n-1/" rel="attachment wp-att-11839"><img class="aligncenter size-full wp-image-11839" alt="1016441_10151826122789236_2135167_n-1" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/01/1016441_10151826122789236_2135167_n-1.jpg" width="480" height="403" /></a>Konsul RP w Nowym Jorku Mateusz Stąsiek wręcza główną nagrodę zwycięzcy.</p>
<p><span style="color: #000000;">Autor: Zbigniew Wasilewski</span><br />
<span style="color: #000000;"> Foto: Zbigniew Wasilewski</span><br />
Fotografie z regat: Konsulat RP w New York</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2014/01/09/polski-klub-zeglarski-w-nowym-jorku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Montreal-Graffiti</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Jun 2013 02:27:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Architektura]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kanada]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka rajewska]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wasilewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=6421</guid>
		<description><![CDATA[Włoskie słowo graffiti pochodzi od łacińskiego graphium (zadrapanie).W dzisiejszych czasach stało się synonimem dla jednych;wandalizmu ,dla innych zaś odmianą sztuki. Graffiti występują w bardzo różnorodnej postaci;napisów,rysunków,czy też odbitek z szablonu  na prawie każdej dostępnej płaszczyźnie,przeważnie na murach budynków,pomnikach,mostach,wiaduktach,ławkach w parkach miejskich czy nawet na dachach. Jest to czasami forma ekspresji niezadowolenia społecznego ,frustracji,złości ,chęć zemsty]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;">Włoskie słowo graffiti pochodzi od łacińskiego graphium (zadrapanie).W dzisiejszych czasach stało się synonimem dla jednych;wandalizmu ,dla innych zaś odmianą sztuki. Graffiti występują w bardzo różnorodnej postaci;napisów,rysunków,czy też odbitek z szablonu  na prawie każdej dostępnej płaszczyźnie,przeważnie na murach budynków,pomnikach,mostach,wiaduktach,ławkach w parkach miejskich czy nawet na dachach. Jest to czasami forma ekspresji niezadowolenia społecznego ,frustracji,złości ,chęć zemsty na instytucji lub osobie prywatnej a także wypływające z chęci bycia cool lub zdobycia popularności wśród mlodzieży. Bardzo często graffiti są używane do oznakowania swojego terytorium przez gangi miejskie.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/la-victoire/" rel="attachment wp-att-9508"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9508" alt="la victoire" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/la-victoire.jpg" width="480" height="643" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">fot:autor. Montreal,dzielnica:Plateau Mont-Royal</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Napis obok logo nawołuje do zwycięstwa poprzez wojnę narodową (La victoire par la guerre populaire),młot z sowieckiego godła zamieniony w pięść wskazuje,że wojownik o wolność ma ochotę zdrowo komuś przywalić. Z treści graffiti nie wynika niestety komu i za co <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/olympus-digital-camera-3/" rel="attachment wp-att-9503"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9503" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/sciana-grafitti-Kronika-Montrealska.jpg" width="480" height="287" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">grafika:Chris Miekina</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/553685_410798212312718_751356322_n/" rel="attachment wp-att-9511"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9511" alt="553685_410798212312718_751356322_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/553685_410798212312718_751356322_n.jpg" width="480" height="270" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">fot:Agnieszka Rajewska</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jeżeli można się ogólnie zgodzić,że filar wiaduktu jest ozdobiony ze smakiem a nawet odrobiną dowcipu to niestety właścicielowi obsmarowanej ciężarówki nie przyjdą na myśl bogate doznania estetyczne na widok arcydzieła na jego pojeździe a wręcz przeciwnie wyrazi swoje doznania bardzo głośno i to w najlepszej rynsztokowej łacinie <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/b30940ee427bb69f8269d48f6252/" rel="attachment wp-att-9513"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9513" alt="b30940ee427bb69f8269d48f6252" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/b30940ee427bb69f8269d48f6252.jpeg" width="480" height="317" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Nawet jeżeli przykład tego graffiti jest estetycznie poprawny to niestety jest przykładem wandalizmu i bezmyślności artysty,ponieważ szkody będą pokryte ze społecznych pieniędzy</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/dsc_4655/" rel="attachment wp-att-9514"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9514" alt="DSC_4655" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/DSC_4655.jpg" width="480" height="319" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">fot:autor.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Zamierzone graffiti przez właściciela kliniki laryngologicznej  i okulistycznej,spełniająca rolę swoistej reklamy .</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jeszcze kilka lat temu skrzynki pocztowe Poczty Kanadyjskiej bardzo często przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy;</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/canada-post-mailbox-grafitti/" rel="attachment wp-att-9517"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9517" alt="canada-post-mailbox-grafitti" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/canada-post-mailbox-grafitti.jpg" width="480" height="368" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Lecz ktoś wpadł na bardzo prosty i genialny zarazem sposøb aby zaradzić tej pladze i postanowił  udekorować skrzynki pocztowe firmowymi graffiti,które tą plagę skutecznie zahamowały:</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/boites_aux_lettres_de_postes_canada_2006/" rel="attachment wp-att-9516"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9516" alt="Boites_aux_lettres_de_Postes_Canada_2006" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/Boites_aux_lettres_de_Postes_Canada_2006.jpg" width="480" height="640" /></span></a><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/963a7ac5e7cd146f1c4c1ae177b4b97f/" rel="attachment wp-att-9518"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9518" alt="963a7ac5e7cd146f1c4c1ae177b4b97f" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/963a7ac5e7cd146f1c4c1ae177b4b97f.jpg" width="480" height="321" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jedno z bardziej udanych graffiti w Montrealu znajduje się na fasadzie Old BreweryMission,które zostało wykonane przez Jasmin Guerard-Alie oraz Simon Bachand na specjalne zlecenie w 2007 roku.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/capture-decran-2012-09-23-a-20-33-24/" rel="attachment wp-att-9519"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9519" alt="Capture d’écran 2012-09-23 à 20.33.24" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/Capture-d’écran-2012-09-23-à-20.33.24.png" width="502" height="344" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">W 2008 roku władze miasta Montreal,wydały na walkę z plagą graffiti 3,3 miliona dolarów.Taka kwota była potrzebna aby pokryć koszty zmywania różnego typu bohomazów ze ścian,urządzeń,umeblowania parków miejskich oraz parku samochodowego z powierzchni równej 150 000 metrów kwadratowych ( 15 hektarów). Osoby,które poświęcają się tej formie ekspresji często nie są świadome ,że ich czyny są nielegalne w świetle prawa. Narażają się na kary pieniężne a nawet w ekstremalnych przypadkach na karę więzienia.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/graffiti_removal2/" rel="attachment wp-att-9520"><span style="color: #000000;"><img class="aligncenter size-full wp-image-9520" alt="graffiti_removal2" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/graffiti_removal2.jpg" width="480" height="248" /></span></a></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Najbardziej sprawdzoną metodą w walce z graffitersami jest jak najszybsze zmywanie napoczętego dzieła,w ten sposób ci artyści spod znaku Niewidzialnej Ręki zniechęcają się i już nie wracają przez dłuższy czas na to samo miejsce aby dokończyć rozpoczętego dzieła. Miasto pomaga w walce ze szkodliwą społecznie działalnością grafittersów poprzez bezpłatne udostępnianie sprzętu do zmywania graffiti lub w bogatszych dzielnicach miasta istnieją ekipy SOS do walki z tego typu wandalizmem.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Autor:Zbigniew Wasilewski</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2013/06/01/montreal-graffiti/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niewygodna Archeologia</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2013/05/30/niewygodna-archeologia/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2013/05/30/niewygodna-archeologia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 May 2013 03:04:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archeologia]]></category>
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=9483</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze zdumiewał mnie fakt, że w kontrowersyjnych historycznie miejscach, które sugerują istnienie rozwiniętych cywilizacji czy też na użycie nieznanych nam współcześnie technologii – niemal zawsze nie przeprowadza się weryfikacji czy uzupełniania poprzednich badań. Przykładem może być np. Wielka Piramida w Gizie. Przeprowadzono w niej w latach 80-tych badania z użyciem metody radiowęglowej, aby ustalić jej]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><strong>Zawsze zdumiewał mnie fakt, że w kontrowersyjnych historycznie miejscach, które sugerują istnienie rozwiniętych cywilizacji czy też na użycie nieznanych nam współcześnie technologii – niemal zawsze nie przeprowadza się weryfikacji czy uzupełniania poprzednich badań. Przykładem może być np. Wielka Piramida w Gizie. Przeprowadzono w niej w latach 80-tych badania z użyciem metody radiowęglowej, aby ustalić jej wiek. Wynik jaki wówczas uzyskano wskazał bez cienia wątpliwości, że piramida Cheopsa jest co najmniej 500 lat starsza niż to szacowano poprzednio, co oznacza, że data jej powstania zamiast na rok 2500 p.n.e. powinna być przesunięta na 3000 p.n.e. Nikt nie wątpił w rzetelność badań jakie przeprowadzono lecz mimo to, żaden z uniwersyteckich egiptologów nie użył nowo ustalonej daty w swojej publikacji przez ostatnie 20 lat. Egiptolodzy z jakichś powodów uznali, że takie badanie nie istnieje i do dziś je ignorują. Chronologia wydarzeń w Egipcie, utworzona przez członków Akademii ponad sto lat temu jest nadal sztucznie utrzymywana przy życiu i ignoruje wszystko, co mogłoby zmienić jej skamieniałą postać. Nie chodzi tu oczywiście tylko o to datowanie, lecz także o wiele innych podobnych informacji, ignorowanych przez sponsorowanych przez uniwersytety historyków.</strong></p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/05/30/niewygodna-archeologia/amar_2/" rel="attachment wp-att-9488"><img class="aligncenter size-full wp-image-9488" alt="Amar_2" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/Amar_2.jpg" width="480" height="320" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Kryształowa czaszka Amar</p>
<p style="text-align: left;">Jest niemalże pewne, że takie działanie Akademii jest jak najbardziej zaplanowane. Przykładem mogą być tu publikacje popularno-naukowe, takie jak choćby magazyn wydawany przez Smithsonian Institute, które przy każdej okazji starają się zredukować nasze zrozumienie rozmaitych starożytnych kultur. Doskonałym przykładem jest tu np. definicja kryształowych czaszek jaką stworzyła Jane Walsh – czołowy archeolog tej instytucji. Kryształowe czaszki stały się niezwykle popularne w dużej mierze za sprawą ostatniej części Indiany Jonesa. Jane Walsh ze Smithsonian bez ogródek uznała, że takie czaszki nie mają większego historycznego znaczenia, że wszystkie są współczesnym fałszerstwem jakiego dokonuje się od lat w pewnej niemieckiej wiosce, gdzie doskonali rzemieślnicy rzeźbią te czaszki w krysztale i potem sprzedają na cały świat. Stamtąd miały pochodzić czaszka Mitchell-Hedges a także czaszki z paryskiego i londyńskiego muzeum. Nie miała ona żadnych dowodów aby czymś poprzeć takie radykalne wnioski mimo to, natychmiast życzliwie przyklasnął jej National Geographic i Archeology Magazine. Jane Walsh wyruszyła niemalże na prywatną krucjatę przeciw kryształowym czaszkom i np. utrzymywała publicznie, że ruchoma szczęka czaszki Mitchell-Hedges zrobiona jest ze szkła. Kiedy wykazano, że szczęka ta jest bez cienia wątpliwości kryształowa, wówczas pani Walsh uznała że musi pochodzić z innego kawałka kryształu niż reszta czaszki. To tylko pojedynczy przykład wstecznych i złośliwych działań instytucji naukowej, która funkcjonuje dzięki dotacjom państwa i jest opłacana z podatków.</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/05/30/niewygodna-archeologia/jane-walsh/" rel="attachment wp-att-9493"><img class="aligncenter size-full wp-image-9493" alt="Jane-Walsh" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/05/Jane-Walsh.jpg" width="480" height="319" /></a><br />
Nauka wydaje się zawsze stać po stronie prawdy, ale tylko w przypadkach, gdy ta prawda nie jest kontrowersyjna. Obok uczciwych naukowców jest też masa nieuczciwych jak choćby ci zatrudnieni w Zatoce Meksykańskiej przez BP, czy ci mówiący o globalnym ociepleniu i podrabiający dane w University of Anglia. Nawet szacowny miesięcznik „Archeology” przyznał, że są archeolodzy, którzy nagminnie oszukują i że zjawisko to wcale nie jest takie rzadkie. Mimo to pismo nie zdobyło się na publiczne potępienie takiego procederu i wskazanie palcem oszustów. Inna jest także kwestia dostępności odnalezionych do historycznych artefaktów. We Włoszech tylko 20% znalezionych przedmiotów o historycznej wartości podlega naukowemu opisaniu. Reszta leży w magazynach i nikt się tymi odkryciami nie interesuje. Z punktu widzenia historii można więc powiedzieć, że one nie istnieją. Doskonałym przykładem wstecznego działania instytucji naukowych były też wyczyny egipskiego ministra starożytności – Zahi Hawassa</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2011/12/szczeka.jpg" rel="lightbox"><img title="szczeka" alt="" src="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2011/12/szczeka.jpg" width="260" height="248" /></a>W Newadzie w jaskini niedaleko miejscowości Lovelock znaleziono czaszki ludzkie, które swoją wielkością znacznie przewyższały typowy ludzki czerep. Wydawałoby się, że nie ma takiego muzeum na świecie, które nie chciałoby mieć takiej czaszki w swojej kolekcji. Nic bardziej mylnego. Jedna z czaszek rzeczywiście trafiła do muzeum, gdzie rozpłynęła się w jakimś zakamarku magazynu. Druga z nich jest wystawiona na widok publiczny w jednym z lokalnych muzeów w Reno, które jest otwarte od 9 do 11 raz w miesiącu. Z siedmiu czaszek „gigantów” jakie miały znaleźć się w muzeum – cztery zniknęły bez wieści. Wydawałoby się, że coś tak niezwykłego jak olbrzymie ludzkie czaszki powinno znaleźć się w centrum ludzkiej uwagi a tymczasem jest absolutnie odwrotnie, bo nikt o nich nawet nie słyszał. Podobne przypadki unikania przez naukę niewygodnych tematów można mnożyć i niewiele wskazuje na to, aby Akademia rychło zmieniła swoje podejście do opisywania historii ludzkości.</p>
<p style="text-align: left;">Autor:Chris Miekina</p>
<p><strong><a href="http://nowaatlantyda.com/">nowaatlantyda.com</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2013/05/30/niewygodna-archeologia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ulica im. Tadeusza Brzezińskiego w Montrealu</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2013/01/30/ulica-im-tadeusza-brzezinskiego-w-montrealu/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2013/01/30/ulica-im-tadeusza-brzezinskiego-w-montrealu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 04:29:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kanada]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[Quebec]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Brzezinski]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Brzezinski]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wasilewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=7855</guid>
		<description><![CDATA[Wyobraźmy sobie taką sytuację,która może nastąpić za kilka miesięcy w Montrealu;umawiamy się ze znajomymi na kolację, na przykład w greckiej restauracji; Casa Greque. Szukamy na googlu miejsca dogodnego dla wszystkich znajomych i &#8230;.. okazuje się,że najbardziej optymalne miejsce dla wszystkich przyjaciół będzie restauracja na ulicy im. Tadeusza Brzezińskiego . Któż to był ten Tadeusz Brzeziński,którego]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;">Wyobraźmy sobie taką sytuację,która może nastąpić za kilka miesięcy w Montrealu;umawiamy się ze znajomymi na kolację, na przykład w greckiej restauracji; Casa Greque. Szukamy na googlu miejsca dogodnego dla wszystkich znajomych i &#8230;.. okazuje się,że najbardziej optymalne miejsce dla wszystkich przyjaciół będzie restauracja na ulicy im. Tadeusza Brzezińskiego . Któż to był ten Tadeusz Brzeziński,którego imieniem nazwano montrealską ulicę ? Jakiś słynny piekarz,który opatentował fikuśne bułki do Hot Dogów ? Kanadyjczyk,który zdobył złoty medal olimpijski w rzucie oszczepem ? Być może żołnierz kanadyjskiej armii,który popisał się brawurą i uratował holenderską rodzinę z płonącego budynku narażając własne życie podczas II Wojny Światowej? Dzisiejsze pokolenie  montrealskiej  Polonii może  zadawać sobie tego rodzaju pytania,zwłaszcza jeżeli chodzi o generację polonijną przybyłą do Montrealu w latach 80-90-tych ubiegłego wieku. W tamtych czasach bardzo wiele się mówiło w polskich mediach o niejakim Zbigniewie Brzezińskim,synu Tadeusza,który w latach 1977–1981 był doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego USA i w tym czasie wywierał znaczący wpływ na amerykańską politykę zagraniczną. Postulował zaangażowanie USA w popieranie antysowieckiej partyzantki w Afganistanie i antykomunistycznego ruchu Solidarności w Polsce. Jego postawa miała decydujący wpływ na rozwiązanie kryzysu polskiego na początku grudnia 1980 roku (udaremniono wówczas inwazję sił sowieckich i Układu Warszawskiego na Polskę).  Zbigniew Brzeziński odegrał kluczową rolę w przemianach historycznych nie tylko Polski lecz Europy i Komunizmu jako systemu,który został raz na zawsze skompromitowany jako system totalitarny. Osobowość prof.Zbigniewa Brzezińskiego jest wymieniana obok Lecha Wałęsy i Bł. Jana Pawła II jako jedna z tych trzech postaci,które przyczyniła się  w sposób bezpośredni do obalenia komunizmu. W tej kwestii wszyscy historycy są zgodni.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/30/ulica-im-tadeusza-brzezinskiego-w-montrealu/brzezinski-avenue-2222/" rel="attachment wp-att-7859"><img class="aligncenter size-full wp-image-7859" alt="Brzezinski Avenue 2222" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/Brzezinski-Avenue-2222.jpg" width="480" height="284" /></a></p>
<p><span style="color: #000000;">Ojciec Zbigniewa Brzezińskiego,Tadeusz Brzeziński:syn Kazimierza, sędziego z Przemyśla, który od 1898 do kwietnia 1906 był adiunktem w sądzie grodzkim w Radymnie, i Zofii z Woronieckich. 1 września 1902 rozpoczął naukę w radymniańskiej czteroletniej szkole ludowej. W związku z przeniesieniem ojca do pracy w Przemyślu, tamże ukończył czwartą klasę w Szkole Ludowej im. Jana Kantego przy ul. Grunwaldzkiej. We wrześniu 1906 rozpoczął naukę w c.k. gimnazjum z polskim językiem wykładowym na przemyskim Zasaniu. W 1914 zdał maturę z wyróżnieniem, za co otrzymał – jako prymus – dyplom uznania. W latach 1914–1918 studiował na uniwersytetach w Wiedniu i Lwowie. 12 grudnia 1918 ukończył Wydział Prawa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Lwowskiego. Jako ochotnik  2 Pułku Strzelców Lwowskich walczył w wojnie polsko-ukraińskiej  (1918–1919), brał udział w Bitwie Warszawskiej w 1920.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Bezpośrednio po zakończeniu służby wojskowej podjął pracę w Prokuraturze Generalnej RP w Warszawie, a pod koniec 1921 został zatrudniony w polskiej służbie dyplomatycznej. Służył na placówkach w Essen (1921–1922), Lille (1928–1931),Lipsku (1931–1935), Charkowie (1936–1937). Pracując w Lipsku, zaangażował się w pomoc Żydom uwięzionym przez nazistów, pomagając im w emigracji. Za te działania został wpisany do „Złotej Księgi” Keren Keyemeth w Izraelu, a w 1978 premier Izraela Menachem Begin podziękował mu w oficjalnym liście.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">W 1938 został skierowany na placówkę dyplomatyczną do Kanady jako konsul generalny Polski  w Montrealu. Po II Wojnie Światowej został w Kanadzie (obywatelstwo przyjął w 1951). Działał w Kongresie Polonii Kanadyjskiej, którego prezydentem był w latach 1952–1962. W 1956 zwołał zebranie Naczelnej Rady Kongresu, podczas którego uchwalono przeprowadzenie kampanii pod hasłem „Chleb dla Polski”. W ciągu kilku miesięcy zebrano 200 tys. dolarów i za pośrednictwem kardynała Stefana Wyszyńskiego przekazano głównie na lekarstwa i wsparcie szpitalnictwa. Dzięki zabiegom Brzezińskiego podjęto działania na rzecz rewindykacji wymagających konserwacji skarbów wawelskich, wywiezionych w pierwszych dniach wojny z Polski, które poprzez Rumunię,Francję i Anglię dotarły do Kanady. Wśród nich był m.in. miecz koronacyjny królów Polski Szczerbiec. Działał również w Polskim Instytucie Naukowym w Kanadzie, organizując m.in. zjazd artystów, pisarzy i dziennikarzy, który odbył się w 1975 w Montrealu. Do emerytury pracował w Ministerstwie Kultury prowincji Quebec, pomagając w organizowaniu francuskojęzycznych ośrodków kultury w małych miastach. Tadeusz Brzeziński zmarł w Montrealu w styczniu 1990 roku, został pochowany w grobowcu rodzinnym w polskiej sekcji cmentarza miejskiego w miejscowości Saint-Sauveur.</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/30/ulica-im-tadeusza-brzezinskiego-w-montrealu/brzezinski/" rel="attachment wp-att-7860"><img class="aligncenter size-full wp-image-7860" alt="Brzezinski" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/Brzezinski.jpg" width="480" height="754" /></a></p>
<p><span style="color: #000000;">Tadeusz Brzeziński,Konsul Generalny w Montrealu:1938-1945 (fot:Narodowe Archiwum Cyfrowe)</span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2013/01/30/ulica-im-tadeusza-brzezinskiego-w-montrealu/brzezinski-boulevard-1/" rel="attachment wp-att-7857"><img class="aligncenter size-full wp-image-7857" alt="Brzezinski Boulevard 1" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2013/01/Brzezinski-Boulevard-1.jpg" width="480" height="722" /></a></p>
<p><span style="color: #000000;">Idea nazwania ulicy montrealskiej im. Tadeusza Brzezińskiego narodziła się w redakcji Kroniki Montrealskiej w sposób bardzo naturalny. Otóż,poszukując śladów wielkich Polaków w historii Polonii montrealskiej,wpadłem na trop rodziny Brzezińskich z których wywodzi się znamienity polityk,profesor,nauczyciel obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych,Baracka Obamy ,syn Tadeusza Brzezińskiego,Zbigniew o którym wspomniałem powyżej.Doszedłem do wniosku,że postać pokroju Tadeusza Brzezińskiego zasługuje na dłuższą pamięć w w naszym mieście tym bardziej,że w Montrealu istnieje bardzo dużo bezimiennych uli w postaci ponumerowanych Avenue,lub nadawane są nazwy,kwiatów,drzew,ptaków,i inne. Po skonsultowaniu się z członkami rodziny wybitnego Konsula na temat tej inicjatywy ,oraz  o poproszenie zajęcia pozycji w staraniach o przyznanie takiego miana jednej z montrealskich ulic,syn Tadeusza Brzezińskiego, Lech mieszkający w Montrealu w rozmowie telefonicznej wyraził swoją akceptację oraz poparcie dla takiej inicjatywy. Znamienity syn Tadeusza Brzezińskiego,Zbigniew z którym redakcja Kroniki Montrealskiej jest w kontakcie e-mailowym wypowiedział się w następujący sposób:</span></p>
<div>
<div><span style="color: #000080;"><b>Dear Mr. Wasilewski:</b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b> </b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b>With reference to your recent letter, let me reaffirm that I as well as my family would be greatly honored if Montreal were to name one of its streets after my father.  My father was a dedicated Polish Canadian and believed strongly &#8211; having lost his own homeland &#8211; in the importance of multiculturalism in Canada and in the opportunities such multiculturalism would offer to the Canadian society at large.  He thus fostered not only a sense of Canadian patriotism among the Polish exiles, but he also worked directly in favor of the higher recognition for the historically significant role that French Canadians have played in the emergence of Canada as a modern, successful democratic state.</b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b> </b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b>Given the foregoing, my attitude towards your initiative is very positive, but I do not feel that it is appropriate for me as the son of the person involved to be requesting such a decision from the appropriate Canadian authorities.</b></span></div>
<div><span style="color: #000000;"><b> </b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b>Wishing you well in your effort,</b></span></div>
<div><span style="color: #000000;"><b> </b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b>Zbigniew Brzezinski</b></span></div>
<div><span style="color: #000000;"><b> </b></span></div>
<div><span style="color: #000080;"><b>P.S.  If you wish, you may certainly include my letter in whatever documentation you are developing.</b></span></div>
</div>
<div><span style="color: #000000;"><strong>(tłum:polski)</strong></span></div>
<div><span style="color: #008000;"><em><strong>Szanowny p. Wasilewski:</strong></em></span></div>
<div><span style="color: #008000;"><em><strong>Nawiązując do pana ostatniego listu,pozwolę sobie nadmienić,że jako syn Tadeusza Brzezińskiego,oraz cała moja rodzina bylibyśmy ogromnie zaszczyceni, gdyby miasto Montreal nazwało jedną ze swoich ulic imieniem mojego ojca.Mój ojciec,który będąc polskim emigrantem w Kanadzie tracąc swoją ojczyznę w obliczu historii, poświęcił się całkowicie w działalności społecznej oraz w formowaniu  i rozbudowywaniu  wielokulturowości w Kanadzie.Poświęcił się także w ruchu mającym na celu promowanie wielokulturowości oraz kładącym nacisk na ważność Kanadyjczyków o korzeniach francuskich na wpływ obecnej polityki kanadyjskiej oraz obecnego obrazu Kanady jako nowoczesnego,demokratycznego i rozwijającego się państwa.</strong></em></span></div>
<div><span style="color: #008000;"><em><strong>Popierając cały czas pana inicjatywę,nie uważam,aby jakikolwiek dokument z mojej strony ,mający na celu poparcie w urzędach rządu Quebecu byłby na miejscu.</strong></em></span></div>
<div><span style="color: #008000;"><em><strong>Życząc panu powodzenia w pana wysiłkach,</strong></em></span></div>
<div><span style="color: #008000;"><em><strong>Zbigniew Brzeziński</strong></em></span></div>
<div><span style="color: #008000;"><em><strong>PS: Jeżeli  uważa pan za stosowne dołączenie powyższej korespondencji do dokumentacji ,którą jest pan w trakcie kompletowania,to nie mam nic przeciwko temu.</strong></em></span></div>
<div></div>
<div><span style="color: #000000;">Na apel Polonii montrealskiej odpowiedziało już wiele poważnych polonijnych organizacji. Jeżeli uważacie państwo,że idea jest chwalebna,to bardzo proszę o poparcie ,jako osoby prywatne lub instytucje. Proszę o skontaktowanie się z redakcją Kroniki Montrealskiej w celu podania więcej szczegółów dotyczących tej sprawy. Listy popierające tą ideę mogą być nadsyłane do władz miasta Montrealu do 07 lutego. Komisja orzekająca podania w sprawie nazewnictwa montrealskich ulic zbiera się w połowie lutego 2013 r.</span></div>
<div>Swoje poparcie dla inicjatywy wyrazili:</div>
<div>-Polski Festiwal w Montrealu</div>
<div>-Fondation Liliana Komorowska Pour les Arts</div>
<div>-Konsulat RP w Montrealu w osobie Konsula Generalnego placówki,Andrzeja Szydło</div>
<div>-Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Montrealu</div>
<div>-Polski Instytut Naukowy w Kanadzie</div>
<div>oczekiwane poparcie ze strony:</div>
<div>-Kongres Polonii Kanadyjskiej okręg Quebec</div>
<div>-Związek Weteranów Polskich im.Marszałka J.Piłsudskiego</div>
<div>-Zgromadzenie Narodowe prowincjonalnego rządu Quebecu</div>
<div>-montrealski deputowany Liberalnej Partii Kanady</div>
<p><span style="color: #000000;">Autor:Z.Wasilewski</span></p>
<p>Źródło:Wikipedia,Narodowe Archiwum Cyfrowe</p>
<p><span style="color: #000000;">grafika;Chris Miekina</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2013/01/30/ulica-im-tadeusza-brzezinskiego-w-montrealu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urodziny Kroniki Montrealskiej</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2012/12/05/urodziny-kroniki-montrealskiej/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2012/12/05/urodziny-kroniki-montrealskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2012 04:03:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Montreal]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Smigielski]]></category>
		<category><![CDATA[MonsieurLaPadite]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Rzepkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Wasilewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=7016</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj Kronika Montrealska obchodzi swoje  pierwsze urodziny. Dokładnie  dzień po dniu,5 grudnia 2011 roku ukazał się pierwszy wpis na Kronice Montrealskiej. Pierwsze koty za płoty. Pomysł kroniki nie jest czymś nowym jest to koncepcja,która pojawiła się w internecie już w 2009 roku,lecz była to strona statyczna ,niezbyt atrakcyjna oraz pojawiało się na niej bardzo mało]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj Kronika Montrealska obchodzi swoje  pierwsze urodziny. Dokładnie  dzień po dniu,5 grudnia 2011 roku ukazał się pierwszy wpis na Kronice Montrealskiej. Pierwsze koty za płoty. Pomysł kroniki nie jest czymś nowym jest to koncepcja,która pojawiła się w internecie już w 2009 roku,lecz była to strona statyczna ,niezbyt atrakcyjna oraz pojawiało się na niej bardzo mało wpisów. Począwszy od 2011 roku przystąpiono za zachętą doświadczonych blogerów oraz przy ich cennych wskazówkach merytorycznych a także pomocy technicznej do stworzenia obecnego kształtu tego portalu. Idea stworzenia takiego medium w Montrealu,wynikła z potrzeby Polonii montrealskiej na tego typu informacje z naszego życia polonijnego oraz pewnej formy rozrywki. Od samego początku portal ten cieszy się ciągle wzrastającą popularnością nie tylko w Montrealu ,lecz również na całym świecie. Zaglądają tutaj Polacy z różnych i bardzo zaskakujących zakątków na świecie;Australia,RPA,Japonia,Korea,Islandia,Panama,Ukraina,Litwa,Mongolia (sic!) <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ,Peru,Grecja,i wiele wiele innych. Osoby czuwające nad istnieniem tego portalu zajmują się całkowicie bezinteresownie. Przy okazji urodzin Kroniki Montrealskiej pragnę wyrazić moje szczere podziękowanie ekipie redakcyjnej a także wyrazić moją wdzięczność za przychylne uwagi oraz wyrazy sympatii,które napływają na pocztę Kroniki. Pragnę jednocześnie ponowić mój apel do polonijnej społeczności montrealskiej;drzwi Kroniki stoją otworem dla wszystkich tych,którzy mają ochotę podzielić się wiadomościami,spostrzeżeniami,refleksjami lub zawiadomić o jakimkolwiek wydarzeniu kulturalno-społecznym z życia Polonii montrealskiej. Bardzo serdecznie dziękuję <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #000000;"><strong>Ekipa kronikarzy montrealskich;</strong></span></span></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/DSCN2475.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7026" title="DSCN2475" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/DSCN2475.jpg" alt="" width="480" height="355" /></a></p>
<p><strong>Zbigniew Paweł Wasilewski</strong>;założyciel Kroniki Montrealskiej,montrealczyk z wyboru,od 22 lat mieszkający w tym fascynującym mieście,pasjonat,tropiciel polskich akcentów na kontynencie północno-amerykańskim,ceniący ludzi z poczuciem humoru,numizmatyk,poliglota,fotograf-amator,podróżnik,miłośnik muzyki klasycznej,miłośnik malarstwa,impresjonizmu przede wszystkim,ulubiony malarz:Amedeo Modigliani,ulubione wino:Châteauneuf-Du-Pape,ulubione piwo: Molson Export <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/Ja.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7027" title="Ja" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/Ja.jpg" alt="" width="480" height="480" /></a></p>
<p><strong>Chris Miekina</strong>;mentor Kroniki Montrealskiej,doświadczony bloger,wielki przyjaciel redaktora KM,wilk morski,tropiący i demaskujący hipokryzję akademicką z właściwą sobie konsekwencją oraz  finezją,redaktor portalu: <a title="Nowa Atlantyda" href="http://nowaatlantyda.com/">Nowa Atlantyda</a> , korespondent Kroniki oraz doradca do spraw technicznych. Ulubione piwo ??? sądząc z zadowolonej mordki i tej zielonej lornetki na pierwszym planie  pozwolę sobie zgadnąć&#8230;..Een Heineken ? <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/10429_158068186718_1462842_n.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7023" title="10429_158068186718_1462842_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/10429_158068186718_1462842_n.jpg" alt="" width="480" height="306" /></a></p>
<p><strong>Radek Rzepkowski</strong>;doskonale znany wśród Polonii montrealskiej,pianista,muzykolog,pedagog,czuwający nad aktualnościami na Kronice Montrealskiej w pryzmacie muzyki. Perfekcjonista w interpretacji klasyków na fortepianie lecz również wprost proporcjonalnie wirtuoz w opisie muzyki. Każdy jego artykuł jest perełką. Chapeau Bas mon ami <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/578274_359887004070506_565605869_n.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7024" title="578274_359887004070506_565605869_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/578274_359887004070506_565605869_n.jpg" alt="" width="480" height="720" /></a></p>
<p><strong>Marcin Śmigielski</strong>;dobry duch,pasjonat ,utalentowany krytyk muzyczny i filmowy,recenzent,uwielbia wszystko co jest polskie;polskie piwo,polskie dowcipy,filmy,muzykę a nade wszystko;polskie dziewczyny <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  .  Bądź pozdrowiony Bracie Śmigaczu <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/poet.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-7028" title="poet" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/poet.png" alt="" width="480" height="600" /></a></p>
<p><strong>Monsieur LaPadite</strong>; poeta,marzyciel,idealista,wiecznie roztargniony,rozmarzony,mieszkający gdzieś pomiędzy księżycem i ziemią,wprowadzający  na Kronikę Montrealską polską melancholię,patos,patriotyzm,zadumę. Piszący kiedy chce i o czym chce wiedziony jedynie intuicją oraz natchnieniem.</p>
<p>To tyle po pierwszym roku działalności Kroniki;uważam,że jest to niebywały sukces. Wyrażam nadzieję,że z czasem Kronika Montrealska będzie się rozwijać  ku naszej wspólnej uciesze. Tymczasem pozwólmy Kronice,która właśnie dostała pierwsze ząbki zająć się jej tortem urodzinowym <img src='http://kronikamontrealska.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/607146141.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-7032" title="60714614" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/12/607146141.jpg" alt="" width="480" height="322" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Redakcja  kronikamontrealska.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2012/12/05/urodziny-kroniki-montrealskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Św. Graal i Templariusze cz.2</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2012/11/14/sw-graal-i-templariusze-cz-2/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2012/11/14/sw-graal-i-templariusze-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Nov 2012 08:35:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archeologia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kanada]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Quebec]]></category>
		<category><![CDATA[Religia]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=6694</guid>
		<description><![CDATA[Szukając powodów tak wielkiego oddania Henry Sinclaira dla sprawy Templariuszy, tylko jeden z nich wydaje się rozsądnie tłumaczyć ofiarne zaangażowanie szkockiego barona. Templariusze byli strażnikami Graala i aby uratować go przed dostaniem się w niepowołane ręce, Sinclair zdecydował się zaryzykować los ziemi na której panował. Szkocja była wówczas pod nieustannym atakiem Anglików, którzy za wszelką cenę]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Szukając powodów tak wielkiego oddania Henry Sinclaira dla sprawy Templariuszy, tylko jeden z nich wydaje się rozsądnie tłumaczyć ofiarne zaangażowanie szkockiego barona. Templariusze byli strażnikami Graala i aby uratować go przed dostaniem się w niepowołane ręce, Sinclair zdecydował się zaryzykować los ziemi na której panował. Szkocja była wówczas pod nieustannym atakiem Anglików, którzy za wszelką cenę chcieli podporządkować sobie krnąbrną prowincję. To dlatego Graal nie mógł zostać w Szkocji zwłaszcza, że Henry Sinclair znał bezpieczne miejsce, o którym Europa zdawała się nie mieć najmniejszego pojęcia.</strong></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/IMG_0095.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6696" title="IMG_0095" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/IMG_0095.jpg" alt="" width="480" height="640" /></a></p>
<p>Pomnik Henry Sinclaira w Noss Head Lighthouse, Szkocja</p>
<p>Klasyczni historycy zdają się ignorować fakt regularnych wypraw na ląd północnoamerykański, organizowanych przez Wikingów, Irlandczyków czy Szkotów. Co ciekawe teoria ta wcale nie jest aą tak fantastyczna i ma na swoje potwierdzenie wiele dowodów. Jednym z nich jest choćby mapa Caspara Vopella z 1545 roku, gdzie w miejscu, w którym znajduje się Nowa Szkocja, kartograf narysował figurę Templariusza a samo miejsce nazwał „Portem Uchodźców”. Na terenie kanadyjskiej Nowej Szkocji i amerykańskiej Nowej Anglii znaleziono wiele śladów tajemniczych ruin, które mogły pochodzić z osiedli zbudowanych przez przybyszów z Europy. Ruiny takie znaleziono także na granicy Vermontu i Quebecu a znaki Templariuszy na głazach u styku stanów Pennsylwania i Nowy Jork. Inni badacze znaleźli ślady istnienia osiedli założonych przez Europejczyków dookoła Jeziora Ontario. W zatoce Quinte znaleziono szczątki osiedla, którego populację oceniono na co najmniej 1200 osób. Wiadomo jedynie, że ludzie ci byli Europejczykami i zniknęli w tajemniczych okolicznościach gdzieś ok. 1620 roku. Historycy nie mają pojęcia kim mogliby oni być, zwłaszcza, że wg konwencjonalnej wiedzy historycznej w tym czasie nie kolonizowano wnętrza nieznanego i dopiero co odkrytego kontynentu.<br />
<a href="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Mapa-Vopella.jpg" rel="lightbox"><img title="Mapa Vopella" src="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Mapa-Vopella.jpg" alt="" width="450" height="265" /></a><br />
Wygląda więc na to, że po początkowym osiedleniu się Templariuszy na wybrzeżach Nowej Szkocji, przewidzieli oni, że wcześniej czy później pojawią się tam inni osadnicy. Dlatego przezornie wyruszyli w głąb kraju i kiedy kolonizacja kontynentu północnoamerykańskiego stała się faktem, wmieszali się w coraz liczniej przybywających do Ameryki emigrantów. Większość Templariuszy miała swoje korzenie kulturowe we Francji, toteż najłatwiej im było wmieszać się w żywioł francuski, budujący zamorską prowincję Burbonów w dzisiejszym Quebecu. Część z nich z pewnością osiedliła się w należącej dziś do stanu Maine Akadii. Akadyjczycy mówili po francusku a genealogia ich rodzin była znacznie dłuższa i niezbyt dobrze mieszcząca się w krótkiej historii kolonizacji tych terenów. Najpopularniejszym nazwiskiem wśród Akadyjczyków było Gallant, co można przetłumaczyć jako rycerz.<br />
<a href="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Herring-Cove.jpg" rel="lightbox"><img title="Herring Cove" src="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Herring-Cove.jpg" alt="" width="450" height="295" /></a><br />
Co więc w takim razie mogło stać się ze św. Graalem?? Nie mógł pozostać w Szkocji, podobnie jak i Templariusze, których ilość na dworze Henry Sinclaira mogła spowodować ogłoszenie krucjaty przeciwko baronowi Rosslyn i Orkadów. Dlatego wyprawa do Ameryki wydaje się logicznym i bardzo prawdopodobnym wyjściem. To dlatego Henry Sinclair użył całej swojej floty, aby wywieźć Templariuszy i być może św. Graala z coraz bardziej niebezpiecznej Szkocji. Jeśli wierzyć legendzie Katarów i widzieć w Graalu linię krwi Jezusa, potomkowie jego i Magdaleny także wyruszyli do Nowej Szkocji pod osłoną Templariuszy.<br />
<a href="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Joannici.jpg" rel="lightbox"><img title="Joannici" src="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Joannici.jpg" alt="" width="413" height="500" /></a><br />
Ale Templariusze nie byli jedynymi Krzyżowcami, którzy uwikłani są w historię św. Graala. Kiedy ustanowiono królestwo Jerozolimy, obok Templariuszy powołano do życia jeszcze jeden zakon militarny, którym byli Joannici (dzisiejsi Kawalerowie Maltańscy). Przez lata krucjaty Joannici wielokrotnie rywalizowali o wpływy z Templariuszami i nawet po rozwiązaniu zakonu Templariuszy ich drogi wielokrotnie się krzyżowały w rozmaitych okolicznościach (Joannici przejmowali wiele dóbr po Templariuszach i postrzegani byli jako ich konkurencja). O ile Templariusze w tajemnicy wymykali się do Nowej Szkocji, o tyle Joannici po załamaniu się Krucjaty i utraceniu dóbr w Ziemi Świętej, a także wyspy Rodos, która była ich główną bazą, otrzymali w swe posiadanie dzisiejszą prowincję Quebec. W Ville de Quebec wybudowali pierwszą na Nowej Ziemi fortecę. Nieoczekiwanie tereny dzisiejszej francuskojęzycznej Kanady stały się domem dla dwóch najpotężniejszych średniowiecznych zakonów. Zakonów, których ideologia jaką wyznawały i system wartości, nieoczekiwanie nie pokrywał się ze stanowiskiem Watykanu. Zakony poprzez swą militarną i ekonomiczną siłę a także wojskową dyscyplinę zdołały skutecznie zakonspirować swe prawdziwe podejście do kwestii wiary a przez to i życia. Próba stworzenia społeczności rządzonej w ten alternatywny sposób zakończyła się katastrofą i masakrą Katarów i Albigensów. Nie powiodła się także próba stworzenia nowego państwa Outremere w Palestynie. Nieoczekiwanie jedyną szansą okazała się być podroż na ląd, który wówczas nie tylko nie istniał na mapach, ale także w percepcji tryumfującego papiestwa i świeckich władców Europy, którzy szybko orientowali się, że Krzyżowcy stają się dla nich niebezpiecznym konkurentem. Rycerskie zakony strzegące linii krwi Chrystusa (patronem Joannitów był św. Jan, w którego Ewangelii można przeczytać historię wesela w Kanie Galilejskiej, które z kolei wg Katarów miało być ślubem Jezusa i Marii Magdaleny) i pragnące przywrócić mu należne miejsce w Jerozolimie przegrały swą walkę lecz nie poddały się. Skoro więc nie można było zdobyć starej Jerozolimy, to trzeba było znaleźć nową. I dlatego wybudowano ją od podstaw w Ameryce, trzymając rzecz całą w permanentnej konspiracji po dziś dzień, aby już nikt nigdy nie pokrzyżował planów i nie odebrał Nowej Jerozolimy św. Graalowi.</p>
<p>Autor: Chris Miekina</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2012/11/14/sw-graal-i-templariusze-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Św.Graal i Templariusze cz.1</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2012/11/11/sw-graal-i-templariusze-cz-1/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2012/11/11/sw-graal-i-templariusze-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Nov 2012 08:27:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archeologia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kanada]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Religia]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Miekina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=6677</guid>
		<description><![CDATA[W książce „Holy Grail Across the Atlantic”, autor Michael Bradley stara się wykazać, że grupa religijnych heretyków z Europy dotarła do dzisiejszej Kanady, osiedlając się w Nowej Szkocji (1398). Grupa ta miała przywieźć ze sobą najcenniejszy relikt Chrześcijaństwa: św. Graala. Heretyków tych nazywano w Europie Katarami lub Albigensami. Głównym elementem tej herezji była ich wiara]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W książce „Holy Grail Across the Atlantic”, autor Michael Bradley stara się wykazać, że grupa religijnych heretyków z Europy dotarła do dzisiejszej Kanady, osiedlając się w Nowej Szkocji (1398). Grupa ta miała przywieźć ze sobą najcenniejszy relikt Chrześcijaństwa: św. Graala.</strong></p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/knights-templar.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6688" title="knights templar" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/knights-templar.jpg" alt="" width="374" height="500" /></a><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/boul97.jpg"><br />
</a>Heretyków tych nazywano w Europie Katarami lub Albigensami. Głównym elementem tej herezji była ich wiara w to, że Jezus poślubił Marię Magdalenę i miał z nią jedno lub może nawet więcej dzieci, które przetrwały zawieruchę historii i znalazły schronienie w południowej Francji. Ci heretycy wierzyli, że potomkowie Jezusa żyją wśród nich a rodziną która reprezentowała ten związek, była rodzina de Bouillons. To oni mieli nosić w sobie krew Jezusa i być jego bezpośrednimi potomkami. Przez swój specjalny status rodzina de Bouillons stała się śmiertelnym zagrożeniem dla pozycji papieża, podważając zasadność reprezentowanej przez niego instytucji a także grożąc rewizją Nowego Testamentu, złożonego w jedną całość, tak aby odpowiadała potrzebom Watykanu.</p>
<p>Papież miał pełną świadomość tego zagrożenia dla własnej politycznej i religijnej władzy, ale niewiele mógł zrobić wiedząc, że poparcie dla Katarów i ich wersji Nowego Testamentu jest zbyt silne by wystąpić przeciwko nim otwarcie. Po Europie krążyły wówczas genealogie pokazujące świętą linię krwi od Jezusa, aż po Godfryda de Bouillon (który w 1099 roku został ogłoszony królem Jerozolimy przez konklawe tak duchownych jak i możnowładców). Sam Godfryd czując sprzyjającą chwilę dziejową zaczął energicznie utrwalać swoją specjalną pozycję w Chrześcijaństwie i stworzył siłę militarną, która miała chronić jego polityczną zdobycz. Był to zakon rycerski Świątyni Salomona, zwany później Templariuszami. Po początkowych sukcesach szczęście odwróciło się od Templariuszy, Jerozolima została utracona i mimo wysiłków aby utrzymać Królestwo Boże na Bliskim Wschodzie, stało się jasne, że jego koniec jest bliski.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/514px-Kingdom_of_Jerusalem_COA.svg_.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-6679" title="514px-Kingdom_of_Jerusalem_COA.svg" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/514px-Kingdom_of_Jerusalem_COA.svg_.png" alt="" width="480" height="560" /></a></p>
<p>Herb Królestwa Jerozolimy</p>
<p>Dynastia założona przez Godfryda de Bouillon, musiała przełknąć tą klęskę i wycofała się do rodzinnej siedziby w południowej Francji. Utrata Jerozolimy znaczyła także i to, że utracili oni swoją specjalną pozycję w Chrześcijaństwie – nimb świętości jaki ich otaczał. Papież natychmiast wykorzystał tą sytuacją i ogłosił krucjatę przeciwko heretyckim Katarom. 16 marca 1244 roku, padła ostatnia forteca Katarów, położona w wysokich Pirenejach – cytadela Montsegur. Pół wieku później, podobny los spotkał samych Templariuszy kiedy to papież Klemens V razem z królem Filipem Pięknym zmiażdżył potęgę zakonu (1307).<br />
<a href="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Montsegur.jpg" rel="lightbox"><img title="Montsegur" src="http://nowaatlantyda.com/wp-content/uploads/2010/12/Montsegur.jpg" alt="" width="450" height="282" /></a><br />
Zamek w Montsegur</p>
<p>Legenda głosi, że Templariusze znaleźli św. Graala w Palestynie i zostawili go pod opieką Katarów, którzy przechowywali go w swojej twierdzy Montsegur. Św. Graal w powszechnym wyobrażeniu był kielichem z którego pił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. Kielich ten przechowywał Józef z Arymatei i później zbierał w niego krew, która spływała z boku Jezusa, gdy po ukrzyżowaniu zadał mu ranę legionista Longinus. Dziś jednak staje się coraz bardziej jasne, że św. Graal to nie naczynie a kontynuacja świętej krwi Jezusa w kolejnych pokoleniach. Św. Graal wg legendy miał opuścić twierdzę w Montsegur na kilka dni przed jej upadkiem. Chronili go trzej rycerze i jeśli założyć, że św. Graal nie był kielichem, to rycerze chronili osoby, w których płynęła krew Jezusa.<br />
<a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/charge-des-templiers.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6684" title="charge des templiers" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/charge-des-templiers.jpg" alt="" width="480" height="344" /></a><a href="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2012/11/Templariusze1.jpg"><br />
</a> Po upadku zakonu wielu Templariuszy schroniło się w Portugalii, gdzie zmienili nazwę na zakon Rycerzy Chrystusa i byli chronieni przychylnością i łaską wielu portugalskich książąt i królów, którzy byli także Wielkimi Mistrzami zakonu. Inni Templariusze uciekli do Szkocji, gdzie chronił ich baron Rosslyn – Henry Sinclair. Wielu z nich w podzięce za przychylność swego patrona wzięło udział w walce Szkotów z Anglikami i pod wodzą księcia Roberta Bruce’a pokonali ich w bitwie pod Bannockburn. Wraz z Templariuszami św. Graal najprawdopodobniej dotarł do Szkocji i tu jego ślad zaczyna kluczyć i znikać, jakby ktoś zaczął skutecznie zacierać jego ślady. Poszlaką wskazującą miejsce, gdzie być może został ukryty lub przewieziony, są atlantyckie podróże Henry Sinclaira. Odkrył on ląd, który nazwał Estotiland i założył tam osadę. Z wielkim prawdopodobieństwem można dziś powiedzieć, że tym lądem była dzisiejsza (jakżeby inaczej) Nowa Szkocja w Kanadzie.</p>
<p>Sinclair z pewnością nie podróżował dla przyjemności. Nie robił tego także z sympatii dla swoich przyjaciół Templariuszy. Wiedział, że służy jakiejś wielkiej sprawie, idei ważniejszej niż jego kraj, dobra a nawet rodzina, którą pozostawił bez obrony gdy na co najmniej dwa lata zniknął wraz z całą swą flotą za Atlantykiem.</p>
<p>Cdn.</p>
<p>Autor:Chris Miekina</p>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2012/11/11/sw-graal-i-templariusze-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
