<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kronika Montrealska &#187; Patryk Vega</title>
	<atom:link href="http://kronikamontrealska.com/tag/patryk-vega/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kronikamontrealska.com</link>
	<description>Z. P. Wasilewski</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Dec 2020 11:01:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Służby specjalne, czyli stary (dobry) Vega</title>
		<link>http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/</link>
		<comments>http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Oct 2014 23:26:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Paweł Wasilewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Smigielski]]></category>
		<category><![CDATA[Patryk Vega]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kronikamontrealska.com/?p=14178</guid>
		<description><![CDATA[Patryk Vega, jako młody i zdolny reżyser wszedł przebojem, a nawet powiedziałbym: hitem w światek polskiej fabuły filmem i serialem Pitbull. Takiego kina nie było nigdy przedtem. Natomiast potem Vega popełnił takie dzieła jak: Magda M., Twarzą w twarz, Ciacho, czy – znakomity od strony technicznej, ale trochę nie wiadomo po co – Hans Kloss.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;" align="center">Patryk Vega, jako młody i zdolny reżyser wszedł przebojem, a nawet powiedziałbym: hitem w światek polskiej fabuły filmem i serialem <i>Pitbull. </i>Takiego kina nie było nigdy przedtem. Natomiast potem Vega popełnił takie dzieła jak: <i>Magda M., Twarzą w twarz, Ciacho</i>, czy – znakomity od strony technicznej, ale trochę nie wiadomo po co – <i>Hans Kloss</i>. Żyć trzeba, komedie romantyczne i kryminałki dla gospodyń domowych to intratne fuchy, a hitami nie da się sypać jak asami z rękawa. Dlatego też z zaciekawieniem przyjąłem wiadomość, że obecny w kinach od 3 października film <i>Służby specjalne </i>będzie przedstawiać wreszcie tego starego, dobrego Vegę z czasów <i>Pitbulla</i>. I tak rzeczywiście jest, choć nie do końca.</p>
<p style="text-align: left;" align="center"><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/10689792_833713403346974_8409325496305504096_n/" rel="attachment wp-att-14184"><img class="aligncenter size-full wp-image-14184" alt="10689792_833713403346974_8409325496305504096_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/10/10689792_833713403346974_8409325496305504096_n.jpg" width="480" height="686" /></a></p>
<p><i>Pitbull</i> był jeden. Natomiast trudno nie traktować go jako punktu odniesienia dla talentu i możliwości Patryka Vegi. Trzydziestosiedmioletni reżyser jest tytanem pracy, nie tylko na planie, ale i poza nim. Do zrobienia filmu o policjantach z wydziału zabójstw przygotowywał się spędzając z nimi wiele czasu. Obserwował ich pracę, nie tylko biurową, podobno wypił z nimi morze wódki i to w jego obecności łamali się najtwardsi przestępcy. Ma znakomite zdolności psychologiczne, co bardzo pomaga mu w pracy z aktorami. Słowem, gestem, prośbą lub groźbą wydobędzie z nich najskrytsze emocje i niespodziewane zachowania. Do swego najnowszego filmu dokumentację gromadził dwa lata. Efekty widać na ekranie.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/a58745c1fc7f8565062aeaa5dae8ca85/" rel="attachment wp-att-14185"><img class="aligncenter size-full wp-image-14185" alt="a58745c1fc7f8565062aeaa5dae8ca85" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/10/a58745c1fc7f8565062aeaa5dae8ca85.jpg" width="480" height="320" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/10653690_833714763346838_484815579444906265_n/" rel="attachment wp-att-14183"><img class="aligncenter size-full wp-image-14183" alt="10653690_833714763346838_484815579444906265_n" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/10/10653690_833714763346838_484815579444906265_n.jpg" width="480" height="320" /></a></p>
<p><i>Służby specjalne</i> jest świetnym powrotem Vegi do kryminalnej konwencji. Podobnie jak w znakomitym pierwowzorze akcja toczy się wartko, przełożona jest wątkami romantyczno-osobistymi każdego z bohaterów i obfituje w zaskakujące, nierzadko szokujące zwroty. Osią fabuły filmu jest likwidacja Wojskowych Służb Informacyjnych. W miejsce zniesionych stanowisk powstaje tajna jednostka złożona z kilkorga byłych oficerów WSI i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Janusz Chabior – płk Marian Bońko, Wojciech Zieliński – kpt. Janusz Cerat i Olga Bołądź &#8211; ppor. Aleksandra Lach). Do wiadomości publicznej dostaje się lista informatorów byłych WSI (m.in. afgańskich cywili), a pierwszym zadaniem nieoficjalnej grupy jest rozprawienie się z tymi, którzy sprzedają nazwiska mediom. Jako wyszkoleni i doświadczeni oficerowie służb zmieniają wygląd i metody pracy częściej niż mechanicy koła w bolidzie Formuły 1. I z tak samo zimną precyzją tę pracę wykonują. Sytuacja rozwija się żwawo, aż dochodzi do punktu zwrotnego, który zaskakuje tak nagłym pojawieniem się, jak i swą przyziemnością. Nadzwyczajnym punktem filmu jest uderzające podobieństwo kilkorga postaci do nazwisk z pierwszych stron gazet ubiegłej dekady. Człowiek odpowiedzialny za likwidację WSI jest zdumiewająco podobny do Antoniego Macierewicza. Porwanym w wozie meblowym jest istny sobowtór Romana Giertycha, a powieszonym przez płk Bońkę &#8211; człowiek o fizjonomii chłoporobotnika, w biało-czerwonym krawacie… Nie da się ukryć, że Vega piętnuje pewne niefortunne, a właściwie idiotyczne decyzje. Likwidacja stanowisk i wyrzucenie na bruk znakomitych fachowców najwyższej klasy, i zastąpienie ich strażnikami miejskimi (!) musi się w końcu zemścić. Dodajmy do tego fakt, że zawodowych aktorów jest w filmie mniej więcej dwadzieścioro. Reszta to najprawdziwsi naturszczycy, ale co jest całkowicie zaskakujące – w filmie pojawiają się autentyczni oficerowie służb specjalnych i… przestępcy. Szerokie znajomości Vegi dodają filmowi dość mrocznego uroku.</p>
<p><a href="http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/28e16914188046bf72710b941b54770d/" rel="attachment wp-att-14181"><img class="aligncenter size-full wp-image-14181" alt="28e16914188046bf72710b941b54770d" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/10/28e16914188046bf72710b941b54770d.jpg" width="480" height="270" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/99978a22f82093abb4e70d7200fb933e/" rel="attachment wp-att-14182"><img class="aligncenter size-full wp-image-14182" alt="99978a22f82093abb4e70d7200fb933e" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/10/99978a22f82093abb4e70d7200fb933e.jpg" width="480" height="202" /></a> <a href="http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/7c8143c73f02ed8a4b034c98bfaea449/" rel="attachment wp-att-14180"><img class="aligncenter size-full wp-image-14180" alt="7c8143c73f02ed8a4b034c98bfaea449" src="http://kronikamontrealska.com/wp-content/uploads/2014/10/7c8143c73f02ed8a4b034c98bfaea449.jpg" width="480" height="320" /></a></p>
<p>Jest jednak coś, co odróżnia trafność i nietuzinkowość <i>Pitbulla</i> od niemniej przecież ciekawej historii przedstawionej w <i>Służbach specjalnych</i>. Wydaje się, że jest to spowodowane próbą „upopowienia” dość nieznanego (bo tajnego!) szerokiemu gronu tematu działalności służb specjalnych, zwłaszcza wojskowych. Vega próbował moim zdaniem zmieścić to w łatwej do przełknięcia dla widza pigułce i stąd czasami zbyt zawrotne tempo oraz drętwawa deklamacja-opis zadań w wykonaniu przełożonego głównych bohaterów, gen. bryg. Romana Światły (lodowato doskonały Wojciech Machnicki). Można jednak uznać ją za oryginalną formę narracji, a wtedy całość nabiera interesujących barw. Pewnym novum, choć znanym już ze znakomitego debiutu fabularnego Vegi są pojawiające się na ekranie pisemne objaśnienia postaci, wydarzeń i osobliwego, nieoficjalnego słownika służb. Tym razem jest ich jednak więcej i sprawiają wrażenie lekko natrętnych.</p>
<p>Mimo pewnych niedociągnięć <i>Służby specjalne</i> wart jest polecenia. Ciekaw jestem czy po obejrzeniu nasunie się Wam pytanie, którym lekko prowokuje sam reżyser w wywiadach: „Na miejscu widza zastanawiałoby mnie z kim rozmawiał twórca, kto przekazał mu informacje”.</p>
<p>Autor: Marcin Śmigielski</p>
<p>fot: materiały prasowe</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kronikamontrealska.com/2014/10/09/sluzby-specjalne-czyli-stary-dobry-vega/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
