DSC_0016

Rzeźby lodowe

Miasteczko Saint-Côme, byłoby jednym z wielu dziesiątek podobnych i nie wyróżniających się miasteczek w całej prowincji More »

_DSC0042

Indiańskie Lato

Wyjątkowo ciepła temperatura w ciągu października wystarczyła, by wszyscy zaczęli mówić o Indiańskim Lecie. Czym rzeczywiście More »

huitre

Boso ale w ostrygach

Od wieków ostrygi są wyszukanym daniem smakoszy dobrej kuchni oraz romantyków. Ostryga od czasów antycznych uchodzi More »

ville-msh1

Góra Świętego Hilarego w kolorze dojrzałej dyni

Góra Św. Hilarego ( fr: Mont St-Hilaire) jest jedną z 8 gór (a raczej wzgórz ze More »

24pazdziernika2016Wojcik1

Henryk Wójcik (1947-2018)

Polonia montrealska pożegnała Henryka Wójcika w piątek 07 grudnia 2018 na uroczystej mszy pogrzebowej w kościele More »

Domestic_Goose

Milczenie Gęsi

Wraz z nastaniem pierwszych chłodów w Kanadzie oczy i uwaga konsumentów jest w wielkiej mierze skupiona More »

rok-ireny-sendlerowej-logo

2018 rok Sendlerowej

Uchwała Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 8 czerwca 2017 r.w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Ireny More »

Parc-Oméga1

Mega przygoda w parku Omega

Park Omega znajduje się w miejscowości Montebello w połowie drogi między Gatineau i Montrealem. Został założony More »

homer-simpson-krzyk-munch

Bliskie spotkanie ze służbą zdrowia.Nowela

Nie tak bardzo dawno temu w wielkiej światowej metropolii na kontynencie północno-amerykanskim w nowoczesnym państwie Kanadzie, More »

Flower-for-mother

Dzień Matki

Dzień Matki obchodzony jest w ponad 40 krajach na świecie. W Polsce mamy świętują 26 maja, More »

DSC_0307

Christo Stefanoff- zapomniany mistrz światła i koloru

W kanadyjskiej prowincji Quebek, znajduje się miasteczko Val David otoczone malowniczymi Górami Laurentyńskimi. W miasteczku tym More »

2970793045_55ef312ed8

Ta Karczma Wilno się nazywa

Rzecz o pierwszych osadnikach polskich w Kanadzie. W kanadyjskich archiwach jako pierwszy Polak imigrant z polski More »

Capture d’écran 2018-04-01 à 20.00.04

Rezurekcja w Parafii Św. Krzyża w Montrealu

W Montrealu oprócz czterech polskich parafii katolickich, zarządzanych przez Franciszkanów jest jeszcze jedna polska parafia należąca More »

Capture d’écran 2018-03-25 à 12.47.16

Wielkanoc w Domu Seniora

W sobotę 24 marca 2018 uczniowie z montrealskiego Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Konsulacie RP w Montrealu More »

DSC_4819

Gęsie pipki i długi lot do punktu lęgu

Jak się mają gęsie pipki do długiego gęsiego lotu ? A jak się ma piernik do More »

embleme-insecte-montreal

Montrealski admirał

Entomologicznym emblematem prowincji Quebek  jest motyl admirał. W 1998 roku, Quebeckie Stowarzyszenie Entomologów zorganizowało publiczne głosowanie More »

Capture d’écran 2018-03-20 à 15.21.11

XVII Konkurs Recytatorski w Montrealu

W robotę 17 marca 2018 r. odbył  się XVII Konkurs recytatorski w Montrealu. W konkursie brały More »

herb templariuszy

Sekret Templariuszy

Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki More »

Capture d’écran 2018-03-14 à 17.54.19

IV Edycja Festiwalu Stella Musica

Katarzyna Musiał jest współzałożycielką i dyrektorem Festivalu Stella Musica, promującego kobiety w muzyce. Inauguracyjny koncert odbył More »

800px-August_Franz_Globensky_by_Roy-Audy

Saga rodu Globenskich

August France (Franz) Globensky, Globenski, Glanbenkind, Glaubenskindt, właśc. August Franciszek Głąbiński (ur. 1 stycznia 1754 pod More »

Bez-nazwy-2

Błękitna Armia Generała Hallera

Armia Polska we Francji zwana Armią Błękitną (od koloru mundurów) powstała w czasie I wojny światowej z inicjatywy More »

DSC_4568

Polowanie na jelenia wirginijskiego, czyli jak skrócić zimę w Montrealu

Jest z pewnością wiele osób nie tylko w Montrealu, którym dokuczają niedogodności kanadyjskiej zimy. Istnieje jednak More »

CD-corps-diplomatique

Konsulat Generalny RP w Montrealu-krótki zarys historyczny

Konsulat Generalny w Montrealu jest jednym z trzech pierwszych przedstawicielstw dyplomatycznych powołanych przez rząd polski na More »

Capture d’écran 2018-03-07 à 08.47.09

Spotkania Podróżnicze: Krzysztof Tumanowicz

We wtorek, 06 marca w sali recepcyjnej Konsulatu Generalnego w Montrealu odbyło się 135 Spotkanie Podróżnicze. More »

Capture d’écran 2018-02-24 à 09.30.00

Polsko Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu

Polsko-Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu ( PKTWP) powstało w 1934 roku jako nieformalna grupa. Towarzystwo More »

poutine 2

Pudding Kebecki,czyli gastronomiczna masakra

Poutine jest bardzo popularnym daniem kebeckim. Jest to bardzo prosta potrawa złożona generalnie z trzech składników;frytki,świeże kawałki More »

original.1836

Sir Casimir-rzecz o gubernatorze pułkowniku jej królewskiej mości

Przy okazji 205 rocznicy urodzin przypominamy sylwetkę Kazimierza Gzowskiego (1813 Petersburg-1898 Toronto),najsłynniejszego Kanadyjczyka polskiego pochodzenia – More »

Syrop-klonowy

Kanada miodem płynąca

Syrop klonowy powstaje z soku klonowego. Pierwotnie zbierany przez Indian, dziś stanowi istotny element kanadyjskiego przemysłu More »

Capture d’écran 2018-02-22 à 12.57.23

Nowy Konsul Generalny RP w Montrealu, Dariusz Wiśniewski

Dariusz Wiśniewski jest związany z Ministerstwem Spraw Zagranicznych od roku 1994.  Pracę swą rozpoczął w Departamencie More »

24 marzec 2015

Chronologia sprzedaży budynków Konsulatu Generalnego w Montrealu

20 lutego 2018 roku, środowisko polonijne w Montrealu zostało poinformowane bardzo lapidarną wiadomością rozesłaną do polonijnych More »

Tag Archives: Z. P. Wasilewski

Rzeźby lodowe

DSC_0016

Miasteczko Saint-Côme, byłoby jednym z wielu dziesiątek podobnych i nie wyróżniających się miasteczek w całej prowincji Quebec, gdyby nie Festiwal Lodowy organizowany już od 35-tu lat. Początek festiwalu to 1967 rok, kiedy to mieszkańcy Saint-Come, zostali poproszeni przez komitet organizacyjny o wykonanie rzeźb lodowych na posesjach przy głównej ulicy. Pomysł tak się spodobał mieszkańcom, że powtórzono tą ideę w roku następnym.

Z roku na rok Festiwal Figur Lodowych przeżywał wzloty i upadki lecz od 2003 roku stał się stałym zimowym elementem krajobrazu tego miasteczka. Festiwal nie jest formą konkursu lecz jedynie wystawą rzeźb lodowych.

Z roku na rok wzrasta zainteresowanie tym wydarzeniem, które corocznie przyciąga ok. 80 000 turystów. Ocenia się, że przeciętnie jest eksponowanych ok. 60 rzeźb. Od kilku lat zapraszani są lodowi rzeźbiarze z różnych zakątków świata. Wydarzenie istnieje dzisiaj  pod nazwą “Saint-Come en glace” i trwa podczas 2 tygodni na przełomie stycznia i lutego każdego roku.

Saint-Come jest parafią w regionie administracyjnym Lanaudiere o populacji 2200 mieszkańców, nazwaną tak na cześć Św. Kosmy i Damiana.

Podczas tego festiwalu jest okazja do degustacji typowego Kebeckiego drinka “Caribou” (pol. Łoś). Jest to melanż o dowolnej proporcji czerwonego wina i whisky z odrobiną syropu klonowego. Lecz uwaga – jest to niezwykle zdradliwy koktajl i w momencie gdy bliscy zaczynają zwracać do nas per “Ty Łosiu!”,  należy niezwłocznie zaprzestać konsumpcji tej mikstury :) .

Zdjęcia figur lodowych pochodzą z lat poprzednich

fot. Zbigniew Wasilewski

Nikon D7000

Link do strony “Saint-Come en glace

Boso ale w ostrygach

huitre

Od wieków ostrygi są wyszukanym daniem smakoszy dobrej kuchni oraz romantyków. Ostryga od czasów antycznych uchodzi za afrodyzjaka. Termin ten pochodzi z czasów mitologii greckiej ,kiedy to według podań tejże Afrodyta wyłoniła się z fal morskich w na muszli ostrygi. Grecka bogini Afrodyta uchodziła za najbardziej urodziwą z antycznych bogiń i była uosobieniem miłości,piękna,kwiatów,pożądania i płodności. Rzymscy cesarze uchodzili za wielkich amatorów ostryg,Casanova,słynny włoski uwodziciel rozpoczynał kolację kilkoma tuzinami ostryg,do wybitnych smakoszy tego owoca morza należał również król Francji Ludwik XIV.

Jean-Francois de Troy; Śniadanie z Ostrygami (fr: Le Déjeuner d’huîtres )

Sposób jedzenia ostryg może początkowo nastręczyć nam nieco trudności, jednak nie jest to wcale takie trudne. Najczęściej mięso ostryg zjada się na surowo. Można oczywiście poddać je obróbce termicznej (gotowanie, grillowanie, smażenie), jednak stracą swój niepowtarzalny smak i aromat. Ostrygi posiadają wiele wartości odżywczych, są źrodłem białka, witamin i soli mineralnych. Przyczyniają się też do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Najpopularniejszym sposobem serwowania tych owoców morza jest podanie ich surowych na półmisku, z dodatkiem soku z cytryny i odrobiną pieprzu. Po przełożeniu ostrygi z półmiska na talerz (można to zrobić bez użucia sztućców), należy otworzyć muszlę widelcem do ostryg. Samo otwieranie muszli wymaga wprawy i nieco sprytu – uważajmy, aby się nie skaleczyć. Często ostrygi podawane są już w otwartych muszlach, co nieco ułatwi nam jedzenie. W zależności od upodobań – można skropić owoc morza sokiem z cytryny lub doprawić np. solą i pieprzem.

John Singer Sargent; Poławiacze Ostryg

Owoce morza są niezwykle cenione nie tylko ze względu na swoje walory smakowe, ale także wartości odżywcze i zdrowotne. Morskie stworzenia są znakomitym źródłem białka i witamin, zwłaszcza witaminy B12, oraz mikroelementów takich jak fluor, selen oraz jod, a także cynk i żelazo. Ponadto wszelkie jadalne mięczaki i skorupiaki zaopatrują ludzki organizm w nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, które są jednym z budulców tkanki mózgowej oraz odgrywają ważną rolę w syntezie hormonów – np. dopaminy, zwanej hormonem szczęścia.

Kanadyjczycy mają możliwość spożywania ostryg przez 12 miesięcy w roku ze względu na ich hodowlę. Najlepszym okresem na ich zbiory jeżeli chodzi o jakość  jest jesień aż do połowy listopada. Najlepsze ostrygi można nabyć w sklepach rybnych w cenie od dolara wzwyż za sztukę. Te najlepszej jakości należy spożywać popijając szampanem lub białym winem. Kanadyjczycy z uboższym portfelem mogą również zaopatrywać się w supermarketach w ostrygi trzeciej kategorii gdzie cena jest znacznie niższa ponieważ za tuzin trzeba zapłacić już tylko 4-6 dolarów. Jeżeli po takim wydatku nie wystarczy już na butelkę szampana to równie dobrze taka ostryga smakuje przy piwie,które w Kanadzie uchodzi jako szampan ubogich :)

Ostrygi kanadyjskie są hodowane w Kolumbi Brytyjskiej,na Wyspie Księcia Edwarda w Nowej Szkocji i w Nowym Brunszwiku. Odmiana kusshi z Kolumbii Brytyjskiej oraz ostryga z Malpeque z Wyspy Księcia Edwarda są najbardziej znanymi i poszukiwanymi ostrygami w Kanadzie.

Talerz świeżych ostryg oprószonych drobno posiekaną pietruszką z dodatkiem soku cytrynowego….

tworzą idealną całość uczty przy kuflu jasnego pełnego braci Norbertanów z belgijskiego opactwa w Leffe. Bon appetit :)

Autor:Zbigniew Wasilewski

zdjęcia:internet

Mega przygoda w parku Omega

Parc-Oméga1

Park Omega znajduje się w miejscowości Montebello w połowie drogi między Gatineau i Montrealem. Został założony w 1991 roku przez kilku pasjonatów flory i fauny. Park, który urzeka już tylko i wyłącznie dziewiczą oraz malowniczą naturą, skupia w środowisku naturalnym wiele gatunków przedstawicieli fauny kanadyjskiej oraz kilku przedstawicieli z Europy. Większość zwierzyny jest na wolności i przechadza się  w wyznaczonych sektorach. Wizyta tego parku odbywa się jadąc samochodem. Długość trasy to ok. 12 kilometrów. Można dokarmiać zwierzęta marchewkami nabytymi w sklepiku z pamiątkami na terenie parku. Istnieje jeden sektor ,który można zwiedzać pieszo oraz kilka sektorów przygotowanych na piknik. Zwierzęta drapieżne takie jak kojoty,wilki,lisy,niedźwiedzie i in. są odizolowane specjalną siatką pod prądem. Ze względu na bezpieczeństwo właściciele parku zalecają ostrożną i wolną jazdę samochodem z lekko tylko uchyloną szybą w celu podania marchewki. Nie należy wychodzić z auta ani się z niego wychylać. Dokarmianie bizonów jest całkowicie zakazane. Na terenie parku jest również stara farma z odrestaurowanym, oryginalnym,drewnianym domem z XIX wieku. Poniżej kilka tylko migawek z tej mega wyprawy :)

Jeżeli ktoś nie rozumie dlaczego należy jechać samochodem z lekko uchyloną szybą, to bardzo szybko to pojmie zaraz przy pierwszym spotkaniu z samicą wapiti,efekt;dziesięciokilogramowy łeb w środku samochodu,poślinione spodnie,oblizana kierownica i chwilowa panika :)

Reporterska ekipa Kroniki Montrealskiej wykazała się jednak wielkim opanowaniem. Jedynym skutecznym sposobem na pozbycie się ogromnego łba ze środka samochodu okazało się błyskawiczne załadowanie ciekawskiej mordy jedną dorodną marchewką :)

Stara farma…

Szef reporterów Kroniki Montrealskiej po nakarmieniu danieli odliczył palce u swojej ręki i ku swojemu zadowoleniu stwierdził,że palców mu się ostało pięć :)

Kaczka jaka jest, każdy dobrze widzi

Park od chwili założenia cieszy się coraz to większą popularnością. Jest otwarty przez okrągły rok bez wyjątku na święta lub złą pogodę. Od 2009 roku szacuje się,że ten park odwiedza corocznie ponad 100 000 osób.

Adres:Route 323 nord, Montebello,
Québec JOV 1LO

Autor:Z.P.Wasilewski

fot:Z.P.Wasilewski

Ta Karczma Wilno się nazywa

2970793045_55ef312ed8

Rzecz o pierwszych osadnikach polskich w Kanadzie.

W kanadyjskich archiwach jako pierwszy Polak imigrant z polski widnieje w rejestrach niejaki Dominik Barcz, który przybył do Kanady w 1752 roku. Dominik Barcz urodził się w Gdańsku, wiadomo o nim, że był handlarzem futer i że osiedlił się w Montrealu. Emigranci z Polski napływali do Kanady na przestrzeni lat, lecz dopiero w połowie XIX wieku, szczególnie w prowincji Ontario nasila się ilość osadników z Polski.

W 1858 roku ok. 300 emigrantów z kaszubskich miejscowości takich jak: Lubawa, Puck, Starograd, Kartuzy, Tuchola, Brodnia, Chojnice, Kościerzyna, Wejherowo, Gdynia, Gdańsk, Gniew i Tczew przybyło do Kanady pod pokładem żaglowca. Rząd  kanadyjski przydzielił im 20-hektarowe działki wzdłuż drogi kolonizacyjnej Opeongo Road, wiodącej z Otawy na zachód. Skalistą, porośniętą gęstym lasem ziemię przybysze musieli przygotować pod uprawy, karczując  drzewa i usuwając głazy. Potem zbudowali drogi i domostwa, dysponując jedynie siłą własnych rąk.

Flaga oraz herb Kaszubów.

Pierwszą polską osadą nie tylko w Dolinie Madawaska, ale w całej Kanadzie, było Hagarty, w 1885 r.  nazwane Wilnem na cześć ówczesnego proboszcza ks. Ludwika Dembskiego, pochodzącego z Wileńszczyzny. Przez kilkanaście pierwszych lat na kanadyjskiej ziemi pobożni Kaszubi na niedzielne nabożeństwa chodzili do odległej o 15 km irlandzkiej osady Brundenell. Dopiero w 1875 r. zbudowali drewnianą kaplicę i wytyczyli przy niej miejsce na cmentarz. Wkrótce przyjechał tu ks. Józef Specht i powstała pierwsza polska parafia katolicka w Kanadzie, przy której założono pierwszą polską szkołę. Prawdziwy kościół zaczął budować w 1880 r. ks. Ludwik Dembski, ale jego konsekracji dokonano dopiero 15 lat później, kiedy inicjator budowy już nie żył.

Jak wyglądała ta osada w okresie pionierskim, można zobaczyć w etnograficznym muzeum Wilno Heritage Park, założonym przez stowarzyszenie skupiające potomków polskich emigrantów kultywujących kaszubskie tradycje. W trzech domkach wzniesionych przed stu laty z sosnowych bierwion jest prezentowana stała wystawa fotografii pierwszych osadników, kopie dokumentów nadających im na własność ziemię, wykonane przez nich meble i narzędzia rolnicze, kobylice do szyngli, czyli przyrządy do robienia gontów, stompery do karczowania pni i dźwigania głazów, przedmioty codziennego użytku oraz ludowe stroje.



Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej Królowej Polski.

Wnętrze kościoła.

Skrzyżowanie dróg.

Pamiątkowa tablica.

CANADA’S FIRST POLISH SETTLEMENT

The first group of Polish immigrants to Canada, some 300 in number, established a settlement in this area in 1864. Adverse social conditions and political unrest in their partitioned homeland had encouraged them to leave. They cleared the land and rapidly established a thriving agricultural community. During the 1880′s the village founded here was called Wilno after the birthplace of the Reverend Ludiuik Dembski one of their spiritual leaders. In 1875 the parish of Wilno was organized and a chapel dedicated to the polish saint Stanislaus Kostka, was built. The Canadian Atlantic Railway linked Wilno with Ottawa in 1894. This district, which received a new wave of Polish immigrants in the early 1900′s retains much of its cultural heritage

Panorama osady Wilno.

Na jednym z kolorowych domów z 1894 r. widnieje szyld: Karczma Wilno, gdzie można zamówić polskie potrawy takie jak bigos, pierogi oraz napić się piwa z Żywca.

Zdjęcia: jack1962

Opracował:  Z.P. Wasilewski

Montrealski admirał

embleme-insecte-montreal

Entomologicznym emblematem prowincji Quebek  jest motyl admirał. W 1998 roku, Quebeckie Stowarzyszenie Entomologów zorganizowało publiczne głosowanie aby wybrać owada, który miałby najlepiej reprezentować tą prowincję. W ten oto demokratyczny sposób, tytuł został przyznany najbardziej fotogenicznemu z kandydatów, motylowi (łac. Limentis Artemis) znanym pod nazwą Admirał.

Corocznie Insektarium w Montrealu organizuje wystawę pod tytułem Motyle na wolności. W tym roku, 21-sza edycja tego wydarzenia, w Ogrodzie Botanicznym rozpoczęła się 22 lutego i potrwa do 29 kwietnia 2018 roku. Ponad 2000 motyli dziennych i nocnych będzie można podziwiać w atmosferze tropikalnej dżungli.

Entomologiczny emblemat Quebecu:

Motyl Admirał może mieć rozpiętość skrzydeł od 47 mm do 100 mm. Ten motyl jest bardzo ruchliwym owadem i jest niezwykle trudno sfotografować go w bezruchu.

Życzę udanej wizyty i powodzenia fotografom.

Zdjęcia zostały zrobione w Insektarium montrealskim, podczas wystawy Motyle na wolności w poprzednich latach.

Autor: Zbigniew Wasilewski

fot. Zbigniew Wasilewski

Polowanie na jelenia wirginijskiego, czyli jak skrócić zimę w Montrealu

DSC_4568

Jest z pewnością wiele osób nie tylko w Montrealu, którym dokuczają niedogodności kanadyjskiej zimy. Istnieje jednak pewien sprawdzony sposób jak ją skrócić. To jest bardzo proste – należy tą zimę POKOCHAĆ a jak to zrobić? Należy ją poznać w każdym możliwie dostępnym detalu. Najważniejszym jednak etapem zakochiwania się w kanadyjskiej zimie jest jej eksploracja. Należy się ciepło ubrać, zabrać ze sobą aparat fotograficzny i wyjść odważnie naprzeciw trzaskającym mrozom,  ślizgawicy, chłodnemu wiatrowi i śnieżycy. Należy wybrać się na długi spacer do parku i przekonać się bardzo łatwo, że nieoczekiwanie…  czekają tam na nas prawdziwe niespodzianki.

Czerwony nos

310435_10151157332605805_156784354_n

W 1984 roku,Jean-Marie De Konink profesor matematyki na Uniwersytecie Laval ( jest profesorem do dzisiaj) zajmował  się również trenowaniem  uniwersyteckiego zespołu pływaków.  W swojej działalności trenerskiej był również odpowiedzialny o finansową sytuację zespołu swoich podopiecznych sportowców i poszukiwał oryginalnych sposobów finansowania swojej ekipy.

Pewnego dnia pod koniec września 1984 roku profesor De Konink jadąc samochodem usłyszał z radia przerażające statystyki dotyczące skutków jazdy samochodem pod wpływem alkoholu. Oprócz szkód cielesnych i materialnych szacowano w tamtych czasach,że 50% wypadków śmiertelnych na drogach powodowanych było przez pijanych kierowców.

Pomysł odprowadzania kierowców do domu w ich własnych samochodach pojawił mu się po rozmowie z właścicielem klubu nocnego,który twierdził,że Kebecy nie korzystają z taksówki o 3-ciej nad ranem nie ze względu na dodatkowy wydatek,lecz tylko i wuyłącznie dlatego,że nie chcą się rozstawać ze swoim autem  i pragną mieć nazajutrz rano swoje auto pod domem.

W ten oto sposób rodzi sie idea odprowadzania podchmielonych kierowców w ich własnym samochodzie do ich domów. Pierwsza tego typu akcja odbyła się w dniach 13-23 grudnia 1984 roku w mieście Quebec. Realizacja tego zamierzenia stała się możliwa dzięki pomocy policji oraz nagłośnieniu idei w lokalnych stacjach radiowych. W inauguracyjnej operacji brało udział 25 wolontariuszy-sportowców profesora De Konink.

Rajdowe wyczyny podchmielonych kierowców mogą mieć taki finał zwłaszcza w zimowych warunkach jazdy…

W okresie przedświątecznych spotkań towarzyskich ,nierzadko suto zakrapianych wysokoprocentowymi zakrapiaczami policja nie zasypia gruszek w popiele i organizuje kontrole drogowe. Nie muszę dodawać,że dmuchane baloniki nie są przeznaczone dla dzieci w przedszkolu lecz służą prokuraturze do założenia kartoteki kryminalnej. Nie opłaca się tym bardziej,że istnieje Czerwony Nos.

Od samego początku akcja Czerwony Nos cieszyła się ogromnym powodzeniem,jest to całkowicie bezpłatny serwis jedynie dobrowolne datki są akceptowane. Dochód z całej operacji jest poświęcony na finansowanie młodzieżowych organizacji pozaszkolnych.

Nawet Mikołajowi z pełną butelką absolutnej racji nie  wolno prowadzić pojazdów mechanicznych gdy ma za bardzo czerwony nos…

Każdego roku operacja Czerwony Nos rozdziela około  1 200 000 $-1 300 000 $ profitów dla kanadyjskiej młodzieży o sportowych zainteresowaniach.

W ciągu 20-tu lat między 1984-2004 dokonano 1 300 000 odprowadzeń kierowców pod egidą Czerwonego Nosa. Kraje europejskie podchwyciły tą inicjatywę i od początku lat 90-tych ubiegłego stulecia takie organizacje istnieją w Belgii,Francji i Szwajcarii pod innymi nazwami.

Opracował: Zbigniew Wasilewski

Thanksgiving Day

turkey

Święto Dziękczynienia (Thanksgiving Day) obchodzone jest na pamiątkę pierwszego dziękczynienia założycieli angielskiej kolonii w Plymouth, którzy przybyli do Nowej Anglii na statku Mayflower 21 listopada, 1620 r. jako grupa 102 purytanów z Anglii. Pierwsi osadnicy niewiele wiedzieli o nowym kraju. Podczas pierwszej zimy ponieśli wielkie straty i wielu z nich zmarło z głodu. Z pomocą pierwszym osadnikom przyszli Indianie, którzy dzielili się z pielgrzymami swoimi zapasami żywności, a wiosną pokazali jak uprawia się kukurydzę, dynię i rośliny strączkowe. Żniwa 1621 roku były już obfite. Pozostali przy życiu kolonizatorzy zdecydowali uczcić to świętem, wraz z 91 Indianami z plemienia Wampanoagów. Zaprosili czerwonoskórych przyjaciół na przyjęcie. Pierwsze Święto Dziękczynienia obchodzone było bardzo hucznie i trwało aż trzy dni. Jedzono głównie kaczki, gęsi, dziczyznę, ryby oraz warzywa, wśród których królowała dynia i kukurydza.

Jean Leon Gerome Ferris “Pierwszy Dzień Dziękczynienia”

Oprócz ucztowania, święto obejmowało także wspólny wypoczynek oraz zabawę kolonizatorøw i Indian. Nie zachowały się natomiast żadne inne relacje o podobnych spotkaniach międzykulturowych w kolejnych latach. Znane są tylko dwa opisy tego święta: w liście kolonizatora i książce powstałej 20 lat później.

Świętem narodowym ogłosił Thanksgiving w 1863 roku prezydent Abraham Lincoln. Dziś Święto Dziękczynienia sprowadza się głównie do tradycyjnego, uroczystego obiadu w gronie rodziny i przyjaciół. To także czas dziękowania sobie nawzajem za życzliwość i dobroć oraz Bogu za opiekę i pomyślność. Zestaw dań jakie pojawiają się w tym dniu na stole jest ściśle określony. Na stole króluje pieczony indyk z nadzieniem z sosem z żurawin i słodkimi ziemniakami. Nie może także zabraknąć ciasta z dyni.

Indyk jest obowiązkowym elementem Święta Dziękczynienia. Szacuje się, że w tym dniu Amerykanie zjadają przeciętnie 46 milionów tych ptaków. Jeden z nich każdego roku ma jednak szczęście, zostaje bowiem ułaskawiony przez prezydenta. Zwyczaj darowania życia indykowi tzw. Turkey Pardoning Ceremony wprowadził prezydent Harry Truman po zakończeniu II Wojny Światowej. 

W Kanadzie historia dnia dziękczynienia sięga wstecz do angielskiego odkrywcy, Martina Frobishera, który bezskutecznie próbował znaleźć przejście północne do Chin. Udało mu się jedynie założyć osadę w Kanadzie. W roku 1578 Frobisher odprawił oficjalną ceremonię w miejscu, które teraz zwane jest Nową Funlandią i Labradorem, aby podziękować za przeżycie tak długiej wyprawy. Ceremonia ta uważana jest za pierwsze kanadyjskie dziękczynienie i jedno z pierwszych oficjalnych dziękczynień w Ameryce Północnej. Następni osadnicy kontynuowali tradycyjną ceremonię zapoczątkowaną przez Frobishera, oznaczonego tytułem szlacheckim, a zatoka, przez którą wpłynął, nazywa się Zatoką Frobishera (ang. Frobisher Bay).

Ceremonia z roku 1578 nie jest pierwszym dziękczynieniem według tradycji Pierwszych Narodów ( tubylczych ludów Kanady). Długo przed przypłynięciem Frobishera tradycją wielu kultur tubylców było składanie dziękczynienia podczas jesiennych zbiorów, np. w kulturze Haudenosaunee dziękczynienie jest modlitwą ku czci “trzech sióstr” (fasola, kukurydza i dynia) podczas zbiorów. W roku 1957 Parlament Kanady ustanawia drugi poniedziałek października jako: ” Dzień w którym należy wyrazić dziękczynienie Bogu Wszechmogącemu za okazane łaski jakimi cieszy się naród Kanady”.

W prowincji Quebec to święto jest bardzo mało popularne.

Opracował: Z.Wasilewski

Źródła:http://www.informacjeusa.com/ ,wikipedia,presse canadienne