seafountain_large

Fabergé – najsłynniejsze wielkanocne pisanki

Znana na całym świecie marka wyrobów czekoladowych Ferrero, nie może niestety szczycić się oryginalnością wprowadzając na More »

DSC_4693

Montreal – Pomnik Jana Pawła II

Zwyczaj stawiania pomników papieżom datuje się od czasów średniowiecza , większą skalę przyjął w czasach nowożytnych. Pomniki zazwyczaj More »

J-P II

Dzień Jana Pawła II obchodzony w Kanadzie

Parlament Kanady ustanowił  drugi dzień kwietnia Dniem Papieża Jana Pawła II. Przyjęta w obu izbach kanadyjskiego More »

DSC_0077

Mój kraj nie jest krajem,to jest zima

Poemat “Mój kraj” został skomponowany w 1964 roku przez Gilles Vigneault (muzyka i teksty), utwór został More »

DSC_4548

NA SZCZUPAKA DO PRZERĘBLA

Łowienie ryb spod lodu jest kanadyjskim zwyczajem odziedziczonym od Indian. Wędkowanie pod lodem inaczej zwane też More »

70653612

Anioł był…

Anioł był wczoraj bardzo wczesnym rankiem Nazywał się Jan lub Joanna… nie pamiętam dokładnie Tomek z More »

Bałwan

Bałwan ze śniegu

Bolesław Leśmian ( 1877-1937) najbardziej skrajna indywidualność twórcza literatury polskiej XX wieku. Leśmian postrzega świat w More »

El-Che_3

Mauzoleum terroryzmu

Komunistyczny rząd Kuby nie zdając sobie sprawy z tego, że kiedykolwiek zostaną odkryte zwłoki Ernesto Che More »

_DSC0079

Pola chwały

Pole Chwały (fr;Champ d’honneur) znajduje się w Pointe-Claire na obrzeżach Montrealu. Jest to miejsce spoczynku zarezerwowane More »

Puste Miejsca

Puste miejsca Do przeszłości często powracam. Przybywam. I jak gość nieproszony, pokornie O jałmużnę wyciągam rękę… More »

_DSC0511

Jesień  w dolinie  łagodności

Buddyzm, jedna z wielkich religii uniwersalistycznych, która rozwijała się począwszy od V w. p.n.e., a jej punkt More »

atom_bomb_nuclear_weapon_nuke_sticker-p217734592870808075envb3_400

Bunkier premiera Diefenbakera

W odległości 35 kilometrów od stolicy Kanady; Ottawy w miejscowości Carp, 30 metrów pod ziemią znajduje More »

mont saint- sauveur 2008 011

United colors of quebec

Na północ od Montrealu, jakieś 45 minut jazdy samochodem zaczyna się masyw Gór Laurentyńskich. Są to More »

DSC_0920

Kurtuazyjna wizyta Ambasadora Honorowego Polonii Quebeckiej w Montrealu

W dniach 3-4 września gościł w Montrealu Ambasador Honorowy Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręg Quebek, Pan Bogusław More »

192312

JAN KIEPURA, 1902-1966 – NAJSŁAWNIEJSZY POLSKI TENOR

Z Martą Eggerth, żoną artysty rozmawia Piotr Wiesław Grajda, czerwiec  1989 W sierpniu tego roku przypada More »

DSC_0349

Robert Pludowski-malarz. Największy mistrz sztuki współczesnej, wierny kontynuator ekspresjonizmu abstrakcyjnego.

Robert Pludowski jest Polakiem mieszkającym w Montrealu. Jest artystą malarzem. Jest właścicielem galerii sztuki Christo Stefanoff More »

Capture d’écran 2016-08-17 à 15.58.38

Pokaz filmu pt. Ojcu

Polonia montrealska będzie miał okazję obejrzeć długo oczekiwany film pt. “Ojcu” polonijnych producentek filmowych Liliany Komorowskiej More »

1023x682_o0vyd8

Niewinne

Oparty na prawdziwej historii najnowszy film Anne Fontaine, autorki pamiętnych „Coco Chanel” i „Dziewczyny z Monaco”. More »

DSC_0007

Zdeptane Buty Felixa

Felix Leclerc urodził się 2 sierpnia 1914 roku w małej górskiej miejscowości La Tuque w kanadyjskiej More »

Mynarski

Andrew Mynarski, polsko-kanadyjski heros

06 czerwca tego roku minęła 72 rocznica alianckiej inwazji we Francji, znanej pod nazwą Lądowania w Normandii More »

corrida_de_juillet

Milczenie byków

Aria torreadora, po polsku bardziej znana jako „Zabiłem byka”, pochodzi z opery „Carmen” Georges’a Bizeta. Jest toastem na cześć More »

Sonety Emigranta : 1

Sonet Ta kraina powraca w moich snach intymnych Porzucona ,powiedziałbyś… zdradzona Ta kraina, których jezior nie More »

ralph_modjeski_1

Ralph Modjeski-największy budowniczy mostów w Ameryce

Rudolf Modrzejewski urodził się w Bochni (Salzberg) 27 stycznia 1861 r.w  ówczesnej Galicji pod zaborem austriackim.  Rodzicami Ralpha More »

canadian art

Dzieła rozczochrane. Jean-Paul Riopelle

Jean-Paul Riopelle,malarz,rzeźbiarz kanadyjski urodzony w Montrealu 07 października 1926,zmarł 12 marca 2002 r. w Saint-Antoine-de-l’Isle-aux-Grues. Już More »

st-jea10

Św Jan Chrzciciel w kolorze blue

Każdego roku w kanadyjskiej prowincji Quebec, dzień 24 czerwca jest niezwykle ważnym dniem ,kiedy to jest More »

_DSC0120

Ticonderoga

Całkowicie zrekonstruowany fort z okresu wojen brytyjsko-francuskich o kolonizację terenów Ameryki znajduje się w miejscowości Ticonderoga More »

DSC_1344

Ostatni dzień wizyty polskiej Pary Prezydenckiej w Kanadzie

Prezydent Andrzej Duda w środę 11 maja w Ottawie podczas spotkania z Gubernatorem Generalnym Kanady Davidem More »

DSC_0061

Srebrny jubileusz kapłaństwa Ojca Darka

W niedzielę, 22 maja 2016 miała miejsce uroczysta msza św. poprzedzająca bankiet z okazji jubileuszu 25 More »

DSC02035

Jakub Muda z trasy. Kierunek: Kosmos. Wywiad

Jakub Muda, ur w 1993 r. w Warszawie, mieszkaniec Montrealu, student Concordia University na kierunku chemia More »

DSC_1234

Drugi dzień wizyty polskiej Pary Prezydenckiej w Kanadzie

Podczas drugiego dnia  wizyty Prezydent RP spotkał się w jednostce wojskowej w Petawawie z grupą żołnierzy More »

Category Archives: Koncerty

Uroczysty koncert ku czci Św. Jana Pawła II w Ottawie

621af27f00a529766130138442da68f7

W sobotę 2 kwietnia została upamiętniona 11 rocznica śmierci Jana Pawła II uroczystym koncertem w katedrze Notre-Dame w Ottawie. Koncert został zorganizowany przez Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej wespół z Archidiecezją ottawską. W koncercie brali udział polscy i kanadyjscy artyści oraz montrealski chór Du Nouveau Monde pod dyrekcją Michel Brousseau. Na uroczysty koncert w  katedrze Notre Dame w Ottawie przybyła bardzo liczna publiczność. Wśród honorowych gości byli; Jego Ekscelencja Ambasador RP w Kanadzie Marcin Bosacki wraz z małżonką, członkowie korpusu dyplomatycznego RP w Ottawie, Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręg Quebek prof. Adam Skorek, oraz przedstawiciele organizacji społeczno-kulturalnych środowisk polonijnych z Ottawy i Montrealu. Koncert poprowadziła oraz recytowała wiersze znana aktorka Liliana Komorowska. Wśród artystów polskich mogliśmy podziwiać talent sopranistki Marii Knapik z Ottawy oraz Mariusza Monczaka skrzypka z Montrealu wraz z jego kwartetem muzycznym Con Brio.

DSC_0223 Jego Ekscelencja Ambasador RP w Kanadzie Marcin Bosacki

DSC_0231 Maria Knapik sopran, Mariusz Monczak skrzypce

DSC_0233 DSC_0244 Liliana Komorowska, konferansjerka, recytatorka poezji

DSC_0246 Chór Nouveau Monde. Jedną z chórzystek tego chóru jest Polka mieszkająca w Montrealu pani Marta Rzepkowska

DSC_0253 DSC_0259 Ambasadorowa Katarzyna Bosacka, Ambasador Mariusz Bosacki

DSC_0263 DSC_0265 Kwartet skrzypcowy Con Brio

DSC_0267 DSC_0269 Pośrodku: Mariusz Monczak

DSC_0274 DSC_0277Pierwszy od lewej: Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręg Quebek prof. Adam Skorek

DSC_0280 Liliana w towarzystwie Konsula RP w Ottawie Zbigniewa Chmury

DSC_0282 Jego Ekscelencja Ambasador RP  w Kanadzie Marcin Bosacki, Liliana Komorowska

DSC_0290 Ambasadorowa Katarzyna Bosacka, Prezes KPK-Q prof. Adam Skorek, Liliana Komorowska

DSC_0293 Trzy Gracje :) . Sopranistka Maria Knapik, Ambasadorowa Katarzyna Bosacka, Liliana Komorowska

DSC_0297

Od lewej: Konsul Zbigniew Chmura, Maria Knapik, Katarzyna Bosacka, Ambasador RP Marcin Bosacki, Liliana Komorowska, Jennifer Loveless organistka, Mariusz Monczak skrzypek, Prezes KPK-Q prof. Adam Skorek.

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: Zbigniew Wasilewski

Katarzyna Musiał – pianistka, założycielka festiwalu Stella Musica. Wywiad

Capture d’écran 2016-03-10 à 20.05.17

Polska pianistka Katarzyna Musiał, obecnie rezydująca w Kanadzie to – zdaniem Chicago Classical Review -„wielki talent obdarzony zdumiewającą techniką i interpretacyjną błyskotliwością”, koncertuje jako solistka, kameralistka, a także z orkiestrami w Ameryce Północnej, Europie i Azji. New York Concert Review określił jej grę jako „czystą rozkosz… cudownie przedstawioną… przejrzyście precyzyjną… interpretację, która sięgała emocjonalnej głębi przy harmonijnej kolorystyce”. Według Beijing Press Katarzyna Musiał to „pianistka, która oczarowuje swoich słuchaczy olśniewającą grą”. Dyrygent orkiestry New York Camerata Richard Owen uważa ją za jedną z najznakomitszych pianistów, jakich kiedykolwiek miał zaszczyt usłyszeć.

Katarzyna Musiał, należąca do elitarnego grona Artystów Steinway zdobyła pierwszą nagrodę na Bradshaw & Buono International Piano Competition (Nowy Jork, 2011), ponadto jest laureatką III Międzynarodowego Konkursu Współczesnej Muzyki Kameralnej im. Krzysztofa Pendereckiego (Kraków), Kay Meek Competition (Vancouver), Nagrody im. Albana Berga przyznanej za najlepsze wykonanie jego utworów (Wiedeń) oraz Nagrody im. Philipa Cohena dla wyróżniającego się instrumentalisty (Montreal).

Ostatnie ważniejsze wydarzenia w karierze pianistki to: debiut w Carnegie Hall, trasa koncertowa po siedmiu największych chińskich miastach, występy na Olimpiadzie Zimowej w Vancouver, Międzynarodowym Festiwalu Beethovenowskim w Chicago, Festiwalu Tempietto w Rzymie i Festiwalu Music in the Mountains w Kalifornii; jako solistka koncertowała także z New York Camerata, Chicago Prometheus Chamber Orchestra, Toronto Sinfonietta, Orchestre Symphonique de L’Isle, McGill Chamber Orchestra, Ensemble Arkea oraz z Bielską Orkiestrą Kameralną na Inauguracji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Jana Sebastiana Bacha. Jej nowy album “Come dance with me” wydany przez wytwórnię Meridian Records otrzymuje bardzo pochlebne recenzje i jest grany w ponad stu stacjach radiowych, w tym w BBC (Wielka Brytania), CBC (Kanada), WQXR, WFMT (USA). Ponadto płyta została wybrana “CD of the week” WGBH w Bostonie i “Download of the week” KDFC w San Francisco.

Capture d’écran 2016-03-10 à 20.05.17

Lynn Rene Bayley w recenzji dla Fanfare Magazine pisze: „To niezwykła, zaskakująca i zachwycająca płyta… zagrana z niezwykle rzadko występującym połączeniem energii i elegancji. Ten rodzaj pianistyki, jaki prezentuje artystka stał się rzadkością w dzisiejszym szablonowym i napędzanym konkurencja świecie… to niezwykle fascynujący i przyjemny album bez wątpienia znakomitej artystki.” A Jerry Dubins podkreśla: „Katarzyna Musiał udawadnia, że artysta ma możliwość przekazania charyzmy poprzez swoją grę. Potrafiła dokonać tego, że każdy z utworów na płycie od początku do końca wciągał mnie, lub, jeśli wolicie, zniewalał – dzięki magicznemu, magnetycznemu sposobowi gry …Polecam nowy album Katarzyny Musiał z z wielkim entuzjazmem.”

Katarzyna Musiał zachwyca publiczność repertuarem, który obejmuje wiele różnych stylów od baroku do współczesności. W ramach zainteresowań muzyką komponowaną obecnie wykonywała utwory awangardowego kompozytora Jay Sydemana i miała światową premierę dedykowanej jej 35 minutowej suity fortepianowej “Nevada County Epitaphs” skomponowanej przez Marka Vance na festiwalu Music in the Mountains w Kalifornii.

Katarzyna Musiał jest współzałożycielką i dyrektorem Festivalu Stella Musica, promującego kobiety w muzyce. Inauguracyjny koncert odbył się 13 marca 2015 r. w Montrealu.

WYWIAD :

Zbigniew Wasilewski : Witaj Kasiu, pozostały już tylko dwa dni do uroczystego koncertu drugiej już edycji Festialu Stella Musica. Czy tym razem towarzy ci mniejsza trema niż za pierwszym  razem?  Minął rok od pierwszego festiwalu, który był niezwykłym wydarzeniem. Czy ten rok potrafiłas wykorzystać aby rozbudować twój festiwal ?

Katarzyna Musiał : Ten rok był dla mnie szczególny, bo moja córeczka Victoria Anna skończyła  właśnie 3 miesiące i jej pojawienie się na tym świecie ma pewien czasowy związek z zeszłorocznym festiwalem,  ale i z obecnym,  z powodu nowych obowiązków, jakie zna każda mama. Do tegorocznych osiągnięć należy miedzy innymi nawiązanie współpracy z Universite de Montreal.

A trema? Ona towarzyszy artystom niemal jak cień, ale też ustawia właściwe proporcje między możliwościami a osiągnięciami, mobilizuje i dodaje napędu, jeśli nie jest oczywiście tak silna, że działa destrukcyjnie.

12800123_10153795845505218_397653272951552192_n

Z.W : Miałem przyjemność bycia na tym historycznym koncercie w ubiegłym roku i byłem oczarowany kreatywnością, wielorakim doborem dzieł z muzyki klasycznej. Sama prezentacja koncertu była nietuzinkowa ponieważ rozmieszczenie czasami wykonawców na balkonach jak to było w ubiegłym roku dodało dynamiki koncertowi. Dla mnie również w ubiegłym roku niespodzianką i odkryciem zarazem był mini recital na nieznanym dotychczas dla mnie instrumencie, na marimbie. Czy w tym roku będzie podobnie, czy szykujesz również jakąś niespodziankę ?

 K.M : Jest ich kilka, ale nie chcę wszystkich już teraz zdradzić. Powiem więc tylko, że będzie niespodzianka, jeśli chodzi o nieznane lub mało znane instrumenty, różnorodność programu i nietypowy dobór wykonawców, w tym kilku kobiet dyrygentów. Promujemy kobiety w muzyce, ale również młodych jeszcze studiujących muzyków  z Uniwersytetu Montreal. Jestem przekonana, że każdy słuchacz, nawet bywalec koncertów muzyki klasycznej odkryje coś nowego dla siebie i zapamięta koncert jako unikalny. Zapraszam więc  serdecznie w sobotę do Theatre Outremont o godz. 20.00

Z.W :  Tytuł festiwalu Stella Musica jest bardzo trafiony, jest przyjemny dla ucha, łatwy do zapamiętania i dobrze się kojarzy melomanom. Proszę nam przybliżyć źródło tej koncepcji. Czy jest to całkowicie twój oryginalny pomysł o wyeksponowaniu i promowaniu kobiet w świecie muzyki. Oczywiście będzie nam miło gdy nam zdradzisz co sie kryje za tytułem festiwalu Stella Musica. Czy to jest ta gwiazda, która ci przyświeca i dodaje sił :)

K.M : Myślałam od dawna, co zrobić, by młodzież muzyczna, w tym oczywiście przede wszystkim kobiety, których w muzyce klasycznej na czołowych pozycjach nie jest tak  wiele, mogły mieć swoje święto,  zaprezentować  swoje muzyczne osiągnięcia i talenty w widoczny dla wszystkich sposób.  Świętu, jakim jest Międzynarodowy Dzień Kobiet chciałam nadać w pewnym sensie nowy wymiar, artystyczny, konkretnie poprzez muzykę, by nie kojarzył się pejoratywnie, szczególnie, że był tak w wielu krajach wykorzystywany.

12698347_10153743116030218_5373638375013869643_o

Stella Musica – to nazwa, którą można rozumieć właśnie tak, jak sugerujesz, gwiazda (przewodnia) po świecie muzyki i nie tylko, ale i jako gwiazda, osoba wybitna w dziedzinie muzyki, tak jak gwiazda na przykład, ekranu czy sceny teatralnej.  Musica – to imię muzy, sztuki, która, jak żadna inna porusza nasze wnętrza, której jezyk jest zrozumiały dla wszystkich, niezależnie jakim językiem narodowym się posługujemy, jest obecna tu i teraz, rozwija się w czasie i znika, ale czyni nas lepszymi, bo przekazuje cos  wyższego.

Z.W : Organizacja, przygotowania, prace nad programem , kontaktowanie artystów, techników oraz sponsorów a także wiele wiele innych osób zabiera wiele czasu przed stworzeniem takiego koncertu o których przeciętny widz-słuchacz nie zdaje sobie najmniejszej sprawy. Czy Festiwal Stella Musica posiada stałą ekipę administracyjną, która pracuje nad rozbudową tego wydarzenia ?

K.M : Pracy jest ogrom, jakiej,  to już wymieniłeś, nie tylko organizacyjnej, ale koncepcyjnej i artystycznej. Jesteśmy niewielką grupką, która liczy zaledwie kilka osób. I to jest  nasze największe zadanie na przyszłość, by zebrać więcej osób zainteresowanych naprawdę tą sprawą i chcących wspierać organizację festiwalu; także urzędów działających dla rozwoju  kultury. Nie jest to łatwe,  bo to przecież wolontariat. Jesteśmy organizacją non profit, więc  trzeba ludzi z pasją, którym ta idea jest jakoś bliska.

Chciałabym w tym miejscu podziękować  wszystkim, którzy nam pomogli także w tym roku, a naleza do nich m. in. Andrzej Chelminski, Strudes Consulting Engineers i Fundation Liliana Komorowska pour les arts.

12794640_10153776514435218_1516976301725946075_n

Z.W : Festiwal jako wydarzenie samo w sobie zawiera elementy takie jak wystawy towarzyszące, spotkania z artystami, konferencje prasowe, warsztaty muzyczne i inne. Czy w twoich planach są poczynanie w tym kierunku ?

K.M : Wiele będzie zależało od tego,  kogo pozyskam do współpracy i oczywiście od sponsorów,  szczególnie sponsora strategicznego festiwalu, którym jest obecnie Desjardin Casse des Versant du Mont Royal. W tym roku współpracujemy artystycznie z wydziałem muzyki Uniwersytetu Montreal, a kto będzie naszym partnerem programowym w przyszłym roku , zobaczymy. Wielki wpływ na przyszłoroczny kształt festiwalu będzie miało też  zainteresowanie i udział publiczności w koncercie tej edycji festiwalu.

Z.W : Droga Kasiu, Pani Dyrektor Festiwalu Stella Musica, życzę  w imieniu czytelników udanego koncertu w tym roku. Sam osobiście polecam gorąco i zachęcam Polonię do przyjścia na to niecodzienne wydarzenie artystyczne. Życzę również organizatorom Stella Musica, niekończącego się zapału,  inwencji twórczej oraz samych sukcesów. POWODZENIA !!!

K.M : Dziękuję za życzenia i zapraszam wszystkich do Theatre Outremont w sobotę o godz. 20.00. Naprawdę warto !

kronikamontrealska.com

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: materiały prasowe, Katarzyna Musiał

 

Nieustający w Szukaniu, Burzeniu i Budowaniu

IMG_0340

Gomunice – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie radomszczańskim, w gminie Gomunice. Taka oto sucha notatka z Wikipedii charakteryzuje małą miejscowość rzuconą między Piotrków Trybunalski a Częstochowę. Miejscowość ta nie słynie z niczego. O remoncie niektórych dróg nie myślano tam chyba od dawna, a doba hotelowa w miejscowym, trójgwiazdkowym hotelu nie ma ustalonych godzin. Nie dotarł tam nawet samochód z Google, przez co nie można obejrzeć jej w globalnej usłudze StreetView. Co prawda, na co StreetView, skoro nie ma tam po co jechać? Otóż nie – jest jeden ważny powód. Nosi on nazwę: Club Muzyczny Bogart. Bogart na pierwszy rzut oka wygląda jak setki polskich pubów; jest piwo, pizza i ściana z czerwonej cegły. Ma jednak dwa niepodważalne atuty: kameralną salę koncertową na około dwieście osób i właścicieli zakręconych na punkcie dobrej muzyki. W Bogarcie od kilkunastu lat grają najlepsze kapele muzyki szeroko pojętej jako rockowa, choć nie tylko. Wystąpili tam m.in.: T.Love, KSU, ale też: Jan Ptaszyn Wróblewski, Martyna Jakubowicz i zespół Krzak, żeby nie wymienić licznych przedstawicieli polskiej alternatywy. I w takim właśnie miejscu, w ostatnią sobotę lutego zagrał najlepszy polski zespół rockowy wszech czasów – Silesian Blues Band, czyli po prostu SBB.

10154141_513712218822629_6783833367754331050_n 12512559_513712122155972_4039088890855147442_n

SBB w swych najświetniejszych latach miał oddanych fanów nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech (obydwu), Czechosłowacji, na Węgrzech, w Danii i Finlandii. Świat dowiedział się o nich, gdy byli zespołem towarzyszącym Czesławowi Niemenowi. Po rozstaniu zaopiekował się nimi legendarny menadżer Franciszek Walicki. To on jest autorem ciekawej interpretacji skrótu SBB – „Szukaj, Burz, Buduj”, co równie dobrze pasowało w języku angielskim: „Search, Break, Build”. Dziś, po kilkukrotnych rozstaniach i powrotach na estradę, grają znów w „złotym składzie”: Józef Skrzek, Apostolis Anthimos i Jerzy Piotrowski. Przed koncertem w Gomunicach zjadała mnie ciekawość jak będą brzmieć i jaki dobrali repertuar. Wiadomo, że w kameralnym klubie rozbudowane utwory, z jakich znany jest SBB będą brzmiały zupełnie inaczej niż w monumentalnej hali.

12778712_513712178822633_7456333247634700589_o

Tak jak się spodziewałem, na niewielkiej scenie Bogartu muzycy czuli się się znakomicie. Główną część koncertu stanowiły tytuły, które swego czasu zapewniły im pozycję supergwiazdy w niemal całej Europie. Co prawda nie rozkręcali już ich do półgodzinnych (lub dłuższych!) suit jak dawniej, ale też nie sprawiało to wrażenia muzycznego skąpstwa. Raczej mieliśmy do czynienia ze świetnym gospodarowaniem czasem, który znakomicie został wypełniony co do minuty. Nadal zadziwiają wirtuozerią, z jaką wręcz malują dźwiękiem. Ciągle potrafią intrygować diametralnymi zmianami tempa w dowolnej części utworu. Z których krwi krew moja, Odlot orazsłynne Memento z banalnym tryptykiem, by wymienić tylko część, w dalszym ciągu tchną w słuchacza niebywałą energię, a gdzie trzeba – zadumę. Zasługa to nie tylko wirtuozerii „Lakisa” i Skrzeka, który notabene nieprzerwanie używa swoich oryginalnych moogów, ale też w sporej mierze stylu gry Piotrowskiego. Czołowy polski perkusista nie daje po sobie poznać, że zaliczył dwudziestoletnią przerwę w graniu. W 1994 roku zdecydował się pozostać w Stanach Zjednoczonych po ostatniej trasie koncertowej reaktywowanego SBB. O przygotowaniach do powrotu w 2014 roku opowiada najlepiej on sam w świetnym, godzinnym wywiadzie na kanale Beatit.tv, w Youtube. Podczas jego nieobecności SBB grał kolejno z dwoma perkusistami: Paulem Wertico i Gaborem Nemethem. Ich kunsztu nie sposób przecenić, jednak dopiero powrót „Kety” ukazał, czego brakowało zespołowi do tej pory: żywiołowości, czy wręcz organicznego tętna, które sprawia, że utwór staje się trójwymiarowy. SBB jest – parafrazując słowa pewnego Olgierda – jak palce jednej ręki. I tak powinno pozostać.

DSC_0631 DSC_0634

Słuchając tego koncertu miałem wrażenie, że trzej dżentelmeni polskiego rocka doskonale bawią się muzyką i przebywaniem na scenie w swoim towarzystwie. Widać było to szczególnie podczas słynnego pojedynku Piotrowskiego i Anthimosa na dwie perkusje. Zaczęło się kilkuminutową solówką „Kety”, na którą odpowiedział „Lakis”, po czym obaj panowie zaczęli się przekomarzać w coraz bardziej wymyślnych rytmach. Rywalizacja płynnie przeszła w zgrabną i niebywale energetyczną współpracę dwóch zestawów perkusyjnych. Po krótkim czasie zza kulis wyszedł Skrzek i niemal niepostrzeżenie wpasował się z intrygującymi dźwiękami mooga. Śmiem twierdzić, że utwór miał opracowany jedynie plan ramowy, zaś reszta była mistrzowską improwizacją. Na bis zagrali bluesową wariację nieco podobną do niegdysiejszego Figo-Fago oraz nieznany mi utwór, prawdopodobnie z nowej płyty, którą podczas koncertu zapowiedział Skrzek.

IMG_0340

Osobnym zjawiskiem, wartym odnotowania jest to, co zaobserwowałem przed i po koncercie, a co rzadko zdarza się u innych gwiazd. Zazwyczaj przed koncertem artysta po przebyciu wielu kilometrów i po próbie dźwięku chce odpocząć i na przykład coś zjeść. Wielu z nich zaszywa się w miejscu niedostępnym dla postronnych. Jednak dżentelmeni z SBB nie zabrali swojej pizzy do garderoby, lecz zajęli miejsca przy takich samych, pubowych stolikach, co i my. Bez protestu odkładali kanapki, dawali autografy i pozowali do zdjęć. Oczywiście taktownie poczekałem z moimi płytami aż zakończą koncert, jednak nie uszło to mojej uwadze.  A wszystko to w małym klubie, gdzieś pod Bełchatowem. Wystąpili tu, bo zabłądzili w drodze z występu w Budapeszcie do Poznania na koncert z Michałem Urbaniakiem, a kasa na ulicy nie leży? Nie, wystąpili, zresztą po raz drugi, bo zaprosił ich profesjonalny organizator. Bycie legendą zobowiązuje? Chyba nie w tym przypadku. Oni po prostu tacy są. Najlepsi polscy rockmani czterdziestopięciolecia. Najlepsi muzycy, lecz także niedościgniony wzór dla miliarda sezonowych gwiazdorów i sztucznie, niesłusznie wywindowanych do miana idoli chałturników. Po prostu świetni ludzie. Kto jeszcze nie był – polecam: spieszcie na ich koncerty!

Autor: Marcin Śmigielski

Fot.: Marcin Śmigielski, Artur Popiołek

II Festiwal Stella Musica 2016

stellaMus

W sobotę, 12 marca 2016 w Théâtre Outremont odbędzie się koncert Kobiety w muzyce, którego program zaprezentują kobiety: solistki, kompozytorki i dyrygentki. Zapraszamy Państwa na unikalny i porywający koncert 2-giej edycji Festiwalu Stella Musica w sobotę 12-tego marca 2016, o godzinie 20:00 w Théâtre Outremont (1248 av Bernard). W ten niezwykły wieczór zaprezentują swoje talenty znakomite artystki, które wystąpią razem na jednej scenie z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet.

K.Musiał

To wydarzenie pozwoli Państwu poznać muzyków z Montrealu i z zagranicy, którzy wzbogacają pejzaż muzyki klasycznej. „Najistotniejszą dla nas sprawą jest docenienie roli kobiet w muzyce i działanie, by były coraz bardziej widoczne” – podkreśla dyrektor artystyczna i współzałożycielka Festiwalu Stella Musica, Katarzyna Musiał. „Kompozycje i interpretacje utworów tworzonych i wykonywanych przez kobiety mają swój znaczący udział w bogactwie muzyki klasycznej i w 2-giej edycji Festiwalu zostaną podkreślone właśnie te elementy; równocześnie zabierzemy słuchaczy w muzyczną podróż obejmującą epoki od baroku do współczesności.” W trakcie koncertu bedzie można również usłyszeć i zobaczyć unikatowe instrumenty, takie jak toy piano (fortepian zabawka), wiolonczelę barokową i klawesyn.

Program koncertu zawiera kompoyzcje Grażyny Bacewicz, Isabelle Panneton, Élisabeth Jacquet de la Guerre, Giovanni Gabrieli, J. S. Bacha, Francesco Paolo Supriani, Johna Caga, Manuela de Falli, Benjamina Brittena, Johannesa Brahmsa, Béli Bartóka, Ernesta Blocha i Piotra Czajkowskiego, które wykonają Katarzyna Musiał (fortepian), Katelyn Clark (klawesyn, toy piano), Elinor Frey (wiolonczela) i l’Orchestre de l’Université de Montréal pod batutą Lori Antounian, Nadège Frances Foofat i Véronique Lussier.

smf_promo_flyer_20160207_frontcolor_pl

O Festiwalu Stella Musica:

Celem Festiwalu jest zwrócenie uwagi na twórczy wkład i wybitne osiągnięcia muzyczne kobiet instrumentalistek, kompozytorek, wokalistek,  dyrygentek i zespołów muzcznych. Naszą intencją jest skupienie uwagi na kobietach tworzących w dziedzinie muzyki klasycznej i włączanie ich osiągnięć do historii muzyki.

Dodatkowe informacje znajdą Państwo na stronie Festiwalu www.stellamusica.org    PROMO CODE specjalnie dla montrealskiej Polonii można uzyskać wysyłając email na adres: info@stellamusica.org

Inauguaracja Festiwalu Stella Musica - Kobiety w Muzyce, która miała miejsce 13 marca 2015 była wielkim sukcesem.  Założycielką i dyrektorem artystycznym festiwalu jest znana montrealskiej Polonii pianistka Katarzyna Musiał.

8

Niezapomniane momenty zeszłorocznego Festiwalu Stella Musica to: koncert na marimbę z orkiestrą Emanuela Sejourne’a, w którym swój talent pokazała, wibrując pałeczkami, Krystina Marcoux, kwartet smyczkowy jednej z bardziej znanych kompozytorek  amerykańskich  Amy Beach wykonany przez kobiecy kwartet 4ailes, brawurowe wykonanie koncertu legendarnego polskiego kompozytora Henryka M. Góreckiego przez Katarzynę Musiał wraz z zespołem Arkea pod dyrekcja Diny Gilbert.

Warto również podkreślić, że podczas wieczoru wykonane zostały premiery  dwóch młodych kompozytorek z  Montrealu,  Marie-Claire Saindon i Vani Angelowej. Rozentuzjazmowana publiczność nie opuszczała Teatru Outremont jeszcze długo po koncercie.

Na drugą edycję Festiwalu przygotowaliśmy  dla  Państwa kolejny wspaniały wieczór pełen muzycznych niespodzianek. Serdecznie zapraszamy!

Katarzyna Musial
Autor: Katarzyna Musiał, materiały prasowe
Grafika: materiały prasowe

Wielki koncert walentynkowy.

Walentynki-róża

W bardzo mroźne popołudnie ubiegłej niedzieli w której przypadało święto walentynek, sala reprezentacyjna Przedstawicielstwa Handlowego RP w Montrealu przekształciła się w salę koncertową.  Publiczność polonijna dopisała z nieoczekiwaną frekwencją, sala była wypełniona po brzegi. Tegoroczny koncert walentynkowy był połączony z Montrealskim Salonem Poezji. Liliana Komorowska potwierdziła jeszcze raz,że jest doskonałą konferansjerką oraz swój starannie dobrany program poetycki był na bardzo wysokim poziomie. Nasza sympatyczna pianistka dobrze znana polonijnej publiczności Justyna Gabzdyl dała jeden ze swoich lepszych popisów wirtuozerii. Publiczność wiele razy bardzo gorąco oklaskiwała jej interpretacje. Podczas koncertu pojawili się również zaznajomieni z polonijną wspólnotą w Montrealu dwoje wielkich artystów Olga Mizyuk wiolonczelistka oraz Igor Mostovoy baryton. Obydwoje byli również bardzo docenieni przez publiczność. Wielki koncert walentynkowy został zorganizowany przez Polski Instytut Naukowy w Kanadzie. Należy przyznać, że ostatni koncert był niezwykle udaną imprezą i miejmy nadzieję, że wpisze się na trwałe do kalendarza wydarzeń artystycznych w Montrealu.

DSC_0215 Konferansjerka a zarazem interpretatorka poezji Liliana Komorowska

DSC_0225 Olga Mizyuk violonczelistka

DSC_0227 Igor Mostovoi, baryton dał popis swojego talentu nie tylko operowego lecz również jako znakomity aktor

DSC_0229 DSC_0231 DSC_0233 DSC_0235 DSC_0243 DSC_0247 DSC_0249 Liliana Komorowska recytuje poezję miłosną po polsku, francusku i angielsku

DSC_0259 Justyna Gabzdyl

DSC_0262 DSC_0267 Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręg Quebec Adam Skorek mile zaskoczył artystów wkraczając na koniec koncertu z wielkim naręczem róż

DSC_0270 DSC_0277 Selfie jak najbardziej na czasie; Prof. Halasa, Prof. Adam Skorek, skrzypek Mariusz Monczak

DSC_0280 Kolekcjoner selfie Mariusz Monczak z Lilianą Komorowską

DSC_0283

Artysta malarz, Marek Żółtak przekazał Justynie kwiaty w swoim oryginalnym stylu; namalowane na kanwie o poranku poprzedzającym koncert :)

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: Zbigniew Wasilewski

Potęga Humoru – Jan Pietrzak przyjedzie do Montrealu

Pietrzak-Marszalek_Big

Jan Stefan Pietrzak, urodzony w Warszawie na Targówku 26 kwietnia 1937 roku, syn Wacława i Władysławy z Majewskich. Twórca i lider dwóch satyrycznych kabaretów: studenckiego w Hybrydach (lata 60-67) i Kabaretu pod Egidą (od 67 do…?). Autor tysięcy piosenek, monologów, felietonów oddających polskie nastroje i realia ostatniego półwiecza. Niezrównany komentator społecznych i politycznych przygód społeczeństwa przełamującego zniewolenie komunistycznego ustroju. Jego patriotyczna pieśń “Żeby Polska była Polską” stała się w 80 roku spontanicznym hymnem Solidarności. Powiedzonka, refreny, myślowe skróty pana Janka zapadły w pamięć milionom słuchaczy. Wprowadził nowy, nie stosowany wcześniej styl prowadzenia kabaretowej narracji, styl, który znalazł licznych naśladowców. Określono go mianem “ojca chrzestnego” kabaretowej branży. Patronował wielu utalentowanym osobom, doprowadzając do sukcesów i popularności znane obecnie gwiazdy estrady. Dorobił się też potężnych oponentów, nie ułatwiających mu życia. Tak już bywa, że prawdziwy satyryk płaci wysoką cenę za odwagę żartowania z nadętych wielkości.

12565542_965590990192542_3891426262847921796_n

Działalność Jana Pietrzaka po 1989 roku:

Po roku 1989 w Polsce popularnością cieszyły się organizowane przez niego Kabaretowe Kursy Śmiechoterapii. Angażuje się w życie społeczne i polityczne m.in. biorąc udział w różnych inicjatywach, pisząc np. do „Tygodnika Solidarność” czy „Dziennika Polskiego” (wcześniej także do „Gazety Polskiej”). Ubiegał się w wyborach w 1995 roku o urząd Prezydenta RP, głosząc m.in. postulaty przywrócenia kary śmierci i liberalizacji gospodarki. Ostatecznie uzyskał 201 033 głosów – 1,12% poparcia, co dało mu 10. miejsce. W wyborach parlamentarnych w 1997 bez powodzenia kandydował do Sejmu z listy Unii Prawicy Rzeczypospolitej. Wspiera również działania zmierzające do przeprowadzenia w Polsce lustracji – stąd wyraz poparcia dla Bronisława Wildsteina w lutym 2005 roku. W 2005 członek Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, a w 2007 oficjalnie poparł Prawo i Sprawiedliwość  w wyborach parlamentarnych, a także zasiadł w komitecie honorowego poparcia PiS-u. W 2010 był członkiem Warszawskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. W 2015 roku dołączył do Ogólnopolskiego Komitetu Poparcia Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich.

smiech-i-zlosc-b-iext30548179

Od 2007 do 2009 w TVP Historia prowadzi program Po co nam to było…? oraz tworzy video felietony dostępne na portalu YouTube i własnej stronie internetowej, a od stycznia do maja 2010 współtworzył wraz z osobami, które towarzyszyły mu przez 50 lat pracy scenicznej program rozrywkowy Kabaretowa alternatywa emitowany przez TVP. Od 2013 roku prowadzi program satyryczny pt. Wolne żarty w stacji Telewizja Republika. We wrześniu tego samego roku został publicystą tygodnika W Sieci. Zasiadł w Radzie Fundacji Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom. W 2015 ukazała się książka autorstwa Jana Pietrzaka pt. Śmiech i złość. Jest odznaczony Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Pietrzak-Marszalek_Big

Tytuł Marszałka Humoru Polskiego przyznany przez portal koledzyzwojska.pl

dyplom_1

Dyplom z Krzyżem Jajecznych Na Polu Zwały :)

Opracował: Zbigniew Wasilewski

Grafika: materiały prasowe

Źródło: janpietrzak.pl, koledzyzwojska.pl, wikipedia

Łokarynki fujarecki skrzypki dudy basy – mega koncert Golców w Montrealu

Capture d’écran 2016-01-17 à 12.06.23

Koncert zespołu Golec uOrkiestra już dzisiaj można śmiało nazwać wydarzeniem kulturalnym roku 2016 w naszym montrealskim środowisku. Z reguły na ważniejszych wydarzeniach kulturalnych w Montrealu frekwencja nigdy nie przekracza 200 osób. Tym razem według danych szacunkowych organizatorów na koncert w kościele pod wezwaniem Św. Wojciecha i Św. Maksymiliana przyszło ponad 600 osób. Kościół przemienił się w przepiękną salę koncertową, z dekoracjami bożonarodzeniowymi, wyposażoną w najlepszy sprzęt nagłaśniający oraz dwoma telebimami, na których transmitowano na żywo przebieg całego koncertu. Przed koncertem można było wyczuć tę magiczną wibrację i podniecenie wśród publiczności, która przyszła na żywo przeżyć ten niecodzienny koncert Golców. Spektakl rzeczywiście jest oszałamiający. Jest przedstawieniem. Jest sztuką teatralną. Jest interaktywną zabawą, w której uczestniczą widzowie, ponieważ po wielekroć byli zapraszani do wspólnego kolędowania. Spektakl Golców jest hymnem ku radości życia. Jest autentycznym wyrażeniem góralskiej kultury i jej dumy. Ci wielcy artyści zaskoczyli Montrealczyków swoją serdecznością i przystępnością. Sam koncert niezwykle dynamiczny trwał około 2 godzin. Pomimo wielkiego wysiłku fizycznego, Edyta, Paweł i Łukasz wyszli po koncercie aby spotkać się z publicznością i cierpliwie rozdawali autografy i pozowali do zdjęć z publicznością przez ponad 1,5 godziny !!! Ten gest z ich strony również został niezwykle doceniony. Na koncercie był obecny Prezes  Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręg Quebek pan prof. Adam Skorek oraz liczni przedstawiciele polskiego korpusu dyplomatycznego z Montrealu i Ottawy z Jego Ekscelencją Ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej panem Marcinem Bosackim na czele. Przedstawienie wraz ze spotkaniem z artystami skończyło się około północy. Artyści jeszcze tej samej nocy udali się autokarem do Toronto aby nazajutrz podzielić się swoją muzyką z Polonią ontaryjską. Nam Montrealczykom polskiego pochodzenia pozostały na trwałe w pamięci niezwykle miłe wspomnienie oraz te góralskie nutki, łokarynek, fujarecek,skrzypek, dudów basów:)

DSC_0092Na pierwszym planie od lewej: Konsul Zbigniew Chmura, Ambasador RP Marcin Bosacki, Konsul Rafał Pawlak
DSC_0094 Konsul Aleksandra Kucy wraz z rodziną

DSC_0105 DSC_0116 Życzenia świąteczne w typowo góralski sposób wraz z posypaniem owsem

DSC_0123 DSC_0155 DSC_0159 DSC_0165 DSC_0180 Prezes KPKQ Adam Skorek, Ambasador RP Marcin Bosacki, Radca Handlowy RP, Konsul Rafał Pawlak

DSC_0186 DSC_0192 DSC_0221 DSC_0234 DSC_0236 DSC_0239 DSC_0250 DSC_0258Ambasador RP Marcin Bosacki przekazuje życzenia Polonii montrealskiej wraz z podziękowaniami zespołowi Golec uOrkiestra. Redaktor Bożena Szara w roli konferansjerki koncertu.
DSC_0274 Kustosz Kanadyjskiej Kustodii Franciszkanów Ojciec Józef Błaszak, Bożena Szara

DSC_0275

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: Zbigniew Wasilewski

Wywiad z braćmi Golec -Witamy w Montrealu !

2015-07-24_golec_uorkiestra_51

Szanowni czytelnicy Kroniki Montrealskiej, mam dzisiaj ogromny zaszczyt oraz autentyczną przyjemność przedstawić państwu wywiad z dwoma wielkimi artystami polskiej sceny artystycznej, którzy odwiedzą Montreal jutro, czwartek 14 stycznia 2015r.  ze swoim zespołem  Golec uOrkiestra. Wywiad z  dwoma Golcami; Pawłem i Łukaszem stał się możliwy dzięki uprzejmości  koordynatora północno-amerykańskiego tournee  2016 zespołu Golec uOrkiestra, pana  dr. Arkadiusza Góreckiego z Katolickiej Fundacji Kultury z Chicago, który jest koordynatorem  i promotorem tournee Golec uOrkiestra. Tournee Golec uOrkiestra rozpoczyna  się jutro, 14 stycznia 2016 w Montrealu.  Więcej o zespole Golec uOrkiestra znajdziesz klikając tutaj. W programie tej artystycznej eskapady są dwa koncerty w Kanadzie oraz dwa w Stanach Zjednoczonych.

Zbigniew Wasilewski : Drodzy Pawle i Łukaszu, Polonia montrealska  od dawna nie miała możliwości spotkania się na żywo ze sztuką  polską w najwyższym wykonaniu.  Mam wrażenie, że Polacy w Montrealu oczekują waszego występu z niecierpliwością, jest to jedyna okazja aby przekazać naszej Polonii najlepsze elementy polskiej kultury oraz aby przekazać to w jaki sposób ewoluuje  sztuka  polska. Czekamy na was z niecierpliwością i obiecujemy, że przywitamy was z wszystkimi należnymi wam honorami oraz pogodą iście zakopiańską, ponieważ nasypało nam ponad pół metra śniegu ostatnio.

Łukasz Golec Łukasz Golec

Paweł Golec

Paweł Golec

Łukasz : My również wyczekujemy na to spotkanie z niecierpliwością. W Montrealu zagramy po raz pierwszy. Wierzymy, że cudowna publiczność montrealska, przyjmie nas gorąco, a z pewnością sprzyjać temu będzie klimat stworzony przez nasze polskie kolędy i oczywiście śnieg! W Polsce podczas świąt zabrakło nam aury zimowej.

Z. W :  Cieszymy się, że wasze tournee północno-amerykańskie rozpoczynacie od Montrealu. Chcielibyśmy wiedzieć jak długi jest repertuar waszego koncertu, jesteśmy ciekawi w jaki sposób jest możliwe przetransformowanie najbardziej melancholijnych kolęd polskich w bardzo dynamiczne i radosne pieśni bożonarodzeniowe i na czym ten fenomen polega ??? Paweł, masz jakiś komentarz na ten temat ?….

Paweł : Podczas prawie dwugodzinnego koncertu, zagramy około 20 kolęd i pastorałek w nowoczesnych aranżacjach. . Mieszanie gatunków, zabawa muzyką, zderzenia różnych styli muzycznych i do tego sięganie do korzeni  – to nasz żywioł, dlatego nie zabraknie połaczenia elementów muzyki klasycznej z pastorałką, organ z góralską fujarką, usłyszymy bożonarodzeniowe pieśni na rockowo czy folkowo z nutą soulu i etno. Kolędy i Pastorałki wyrażają wielka radość z Narodzenia Pana i aranżując tego rodzaju muzykę – staraliśmy się to oddać i wyrazić. Nie dopatrywałbym się tutaj żadnego fenomenu, gdyż kolędy z natury są wesołe, a w naszej interpretacji tylko to podkreśliliśmy.

Łukasz: Dlatego oprócz refleksyjnych kolęd – a mamy kilka wzruszających ( zwłaszcza jedną autorską) zapewniamy, że będzie dużo radości i współnego śpiewania.  Zabierzemy montrealską publiczność w niezwykłą bożonarodzeniową podróż muzyczną.

Golec uOrkiestra

Członkowie zespołu Golec uOrkiestra

Z.W : Mam nadzieję, że Polonia montealska was nie zawiedzie, czekamy na wasz występ z niecierpliwością. Chciałbym jedynie się dowiedzieć czy przewidujecie w waszym programie zwiedzanie naszego Montrealu pod kątem Polonii.. jest naprawdę wiele punktów ogromnie ważnych dla historii Polski i Kanady…

Łukasz : Bardzo byśmy chcieli, ale niestety mamy bardzo napięty kalendarz. Już następnego dnia koncertujemy w Toronto, później w Filadelfii i Nowym Jorku. Ale mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się znów wystąpić w Montrealu :) i wtedy zobaczymy coś więcej niż hotel i lotnisko…

Z. W : W listopadzie 2015 wydaliście najnowszą waszą płytę : Golec uOrkiestra Koncert w Bazylice Jasnogórskiej.  Czy te płyty będą dostępne podczas waszego występu w Montrealu  i czy będzie możliwość uzyskania waszego autografu lub pstryknięcia sobie pamiątkowej fotki z wami  ?

Paweł : Oczywiście! Podczas koncertu będzie działał nasz fan shop, w którym będzie można zakupić płyty, które z radością podpiszemy każdemu kto będzie sobie tego życzył. Fotkę, też będzie można sobie pstryknąć.

12523923_994367010636751_1457577516389679806_n 2

Zespół w samolocie na trasie Warszawa-Montreal

Z.W : Czy w waszym repertuarze macie jakiś akcent w języku francuskim lub angielskim ? Wiele polskich rodzin w Montrealu jest małżeństwami mieszanymi i z całą pewnością obecnej na koncercie publiczności nie znającej jęz. polskiego sprawiłoby to wielką frajdę. Chociaż…. Już sama wasza muzyka jest porywająca….

Łukasz : Akurat w repertuarze kolędowym niestety nie mamy takiego akcentu, ale już w repertuarze świeckim – a i owszem. Nasze “Crazy is my live” porywa wszystkich i wszędzie :) ….

poster_Canada_2016Z.W :Polacy mieszkający poza granicami swojej ojczyzny z wdzięcznościa i  za każdym razem odbierają kontakt z wybitnymi polskimi artystami i ich sztuką. Co dla was daje ten kontakt z Polonią i czym się on różni od polskiej publiczności ?

Paweł & Łukasz : Kontakt z Polonią w każdym zakątku świata, uświadamia nam, jak piękna i silna jest polska więź, ugruntowana historią, kulturą, mentalnością i korzeniami. Łączy nas wiele niezależnie od miejsca zamieszkania. W naszej polskiej krwi zakodowane są informacje, których żadna inna nacja nie posiada. I to czyni nas Polakami. Czyż to nie jest piękne?

Z.W : Serdecznie dziękuję za ten krótki wywiad. Życzę wam oraz całemu zespołowi Golec uOrkiestra wiele sukcesów oraz satysfakcji  z tej trasy koncertowej. Do zobaczenia na koncercie.

Koncert odbędzie się w ten czwartek, 14 stycznia w kościele Św. Wojciecha i Św. Maksymiliana w montrealskiej dzielnicy Lachine ,adres 34 , 34-th Avenue o godz. 19:30

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: materiały prasowe