DSC_0307

Christo Stefanoff- zapomniany mistrz światła i koloru

W kanadyjskiej prowincji Quebek, znajduje się miasteczko Val David otoczone malowniczymi Górami Laurentyńskimi. W miasteczku tym More »

2970793045_55ef312ed8

Ta Karczma Wilno się nazywa

Rzecz o pierwszych osadnikach polskich w Kanadzie. W kanadyjskich archiwach jako pierwszy Polak imigrant z polski More »

Capture d’écran 2018-04-01 à 20.00.04

Rezurekcja w Parafii Św. Krzyża w Montrealu

W Montrealu oprócz czterech polskich parafii katolickich, zarządzanych przez Franciszkanów jest jeszcze jedna polska parafia należąca More »

Capture d’écran 2018-03-25 à 12.47.16

Wielkanoc w Domu Seniora

W sobotę 24 marca 2018 uczniowie z montrealskiego Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Konsulacie RP w Montrealu More »

DSC_4819

Gęsie pipki i długi lot do punktu lęgu

Jak się mają gęsie pipki do długiego gęsiego lotu ? A jak się ma piernik do More »

embleme-insecte-montreal

Montrealski admirał

Entomologicznym emblematem prowincji Quebek  jest motyl admirał. W 1998 roku, Quebeckie Stowarzyszenie Entomologów zorganizowało publiczne głosowanie More »

Capture d’écran 2018-03-20 à 15.21.11

XVII Konkurs Recytatorski w Montrealu

W robotę 17 marca 2018 r. odbył  się XVII Konkurs recytatorski w Montrealu. W konkursie brały More »

herb templariuszy

Sekret Templariuszy

Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki More »

Capture d’écran 2018-03-14 à 17.54.19

IV Edycja Festiwalu Stella Musica

Katarzyna Musiał jest współzałożycielką i dyrektorem Festivalu Stella Musica, promującego kobiety w muzyce. Inauguracyjny koncert odbył More »

800px-August_Franz_Globensky_by_Roy-Audy

Saga rodu Globenskich

August France (Franz) Globensky, Globenski, Glanbenkind, Glaubenskindt, właśc. August Franciszek Głąbiński (ur. 1 stycznia 1754 pod More »

Bez-nazwy-2

Błękitna Armia Generała Hallera

Armia Polska we Francji zwana Armią Błękitną (od koloru mundurów) powstała w czasie I wojny światowej z inicjatywy More »

DSC_4568

Polowanie na jelenia wirginijskiego, czyli jak skrócić zimę w Montrealu

Jest z pewnością wiele osób nie tylko w Montrealu, którym dokuczają niedogodności kanadyjskiej zimy. Istnieje jednak More »

CD-corps-diplomatique

Konsulat Generalny RP w Montrealu-krótki zarys historyczny

Konsulat Generalny w Montrealu jest jednym z trzech pierwszych przedstawicielstw dyplomatycznych powołanych przez rząd polski na More »

Capture d’écran 2018-03-07 à 08.47.09

Spotkania Podróżnicze: Krzysztof Tumanowicz

We wtorek, 06 marca w sali recepcyjnej Konsulatu Generalnego w Montrealu odbyło się 135 Spotkanie Podróżnicze. More »

Capture d’écran 2018-02-24 à 09.30.00

Polsko Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu

Polsko-Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu ( PKTWP) powstało w 1934 roku jako nieformalna grupa. Towarzystwo More »

poutine 2

Pudding Kebecki,czyli gastronomiczna masakra

Poutine jest bardzo popularnym daniem kebeckim. Jest to bardzo prosta potrawa złożona generalnie z trzech składników;frytki,świeże kawałki More »

original.1836

Sir Casimir-rzecz o gubernatorze pułkowniku jej królewskiej mości

Przy okazji 205 rocznicy urodzin przypominamy sylwetkę Kazimierza Gzowskiego (1813 Petersburg-1898 Toronto),najsłynniejszego Kanadyjczyka polskiego pochodzenia – More »

Syrop-klonowy

Kanada miodem płynąca

Syrop klonowy powstaje z soku klonowego. Pierwotnie zbierany przez Indian, dziś stanowi istotny element kanadyjskiego przemysłu More »

Capture d’écran 2018-02-22 à 12.57.23

Nowy Konsul Generalny RP w Montrealu, Dariusz Wiśniewski

Dariusz Wiśniewski jest związany z Ministerstwem Spraw Zagranicznych od roku 1994.  Pracę swą rozpoczął w Departamencie More »

24 marzec 2015

Chronologia sprzedaży budynków Konsulatu Generalnego w Montrealu

20 lutego 2018 roku, środowisko polonijne w Montrealu zostało poinformowane bardzo lapidarną wiadomością rozesłaną do polonijnych More »

DSC_0016

Rzeźby lodowe

Miasteczko Saint-Côme, byłoby jednym z wielu dziesiątek podobnych i nie wyróżniających się miasteczek w całej prowincji More »

png_5139-Cowboy-Riding-Bull-In-Rodeo-Royalty-Free-RF-Clipart-Image

Panna Maria z Teksasu-rzecz o amerykańskich kowbojach z Górnego Śląska

Chicago jest największym skupiskiem Polonii amerykańskiej, ale nie pierwszym miejscem w Ameryce, w którym osiedlili się More »

Słońce. Słońce, słońce…

Słońce Mieliśmy wsiąść do tego pociągu, aby nas zawiózł nad brzegi… Oceanu błękitnego, Odległego, Naszego, Oceanu… More »

Hymn-serce lubi w parze iść…

  Ja znam wszystkie tajemnice, kręte i ciemne szlaki
 Wszystkie Madonny i Świątki na rozdrożach
 Chylące More »

_DSC0120

Ticonderoga

Całkowicie zrekonstruowany fort z okresu wojen brytyjsko-francuskich o kolonizację terenów Ameryki znajduje się w miejscowości Ticonderoga More »

seafountain_large

Fabergé – najsłynniejsze wielkanocne pisanki

Znana na całym świecie marka wyrobów czekoladowych Ferrero, nie może niestety szczycić się oryginalnością wprowadzając na More »

DSC_4693

Montreal – Pomnik Jana Pawła II

Zwyczaj stawiania pomników papieżom datuje się od czasów średniowiecza , większą skalę przyjął w czasach nowożytnych. Pomniki zazwyczaj More »

J-P II

Dzień Jana Pawła II obchodzony w Kanadzie

Parlament Kanady ustanowił  drugi dzień kwietnia Dniem Papieża Jana Pawła II. Przyjęta w obu izbach kanadyjskiego More »

DSC_0077

Mój kraj nie jest krajem,to jest zima

Poemat “Mój kraj” został skomponowany w 1964 roku przez Gilles Vigneault (muzyka i teksty), utwór został More »

DSC_4548

NA SZCZUPAKA DO PRZERĘBLA

Łowienie ryb spod lodu jest kanadyjskim zwyczajem odziedziczonym od Indian. Wędkowanie pod lodem inaczej zwane też More »

Tag Archives: MonsieurLaPadite

Słońce. Słońce, słońce…

Sun
Słońce

Mieliśmy wsiąść do tego pociągu,

aby nas zawiózł nad brzegi…

Oceanu błękitnego,

Odległego,

Naszego,

Oceanu…

Oceanu…

 

 

Wątpię, lecz jadę jeszcze tym pociągiem

na spotkanie

obok willi

obok słońca

obok syren rozmodlonych

rozkrzyczanych mew

spienionych fal

 

 

Jest wiosna, siódma wieczorem, jest piątek

Jest słodkie szaleństwo strwożone.

 

 

Przez miłość,

Przez przypadek,

Przez chwilę…

Unieś mnie do tej willi !

Poprowadź brzegiem Oceanu błękitnego!!!

odległego,

naszego,

Oceanu…

Oceanu…

 

Na to spotkanie

Na to marzenie

Na jedno jedyne twoje spojrzenie

 

Słońce…

Słońce smutne

zachmurzone

samotne

Słońce…

Słońce…

 

Idę samotnie brzegiem Oceanu

Wyczekuję

wypatruję ciebie!

 

Słońce…

Słońce smutne

zachmurzone

samotne

Słońce…

Słońce…

Autor: Monsieur LaPadite

Ilustracje:internet

 

Hymn-serce lubi w parze iść…

 
Ja znam wszystkie tajemnice, kręte i ciemne szlaki

Wszystkie Madonny i Świątki na rozdrożach

Chylące się zboża, przekwitające maki

Jesienne wichry zbłąkane na morzach
 
 
Ja jestem różą białą i czarną skałą

Jestem Madonną i świątkiem wystruganym

Jestem jaskółką, czarną, taką małą

Jestem aniołem, dobrym, lecz nieznanym
 
 
Ty jesteś deszczem w dżdżysty dzień

Ty jesteś słońcem w nocy i…

Mojej dłoni najwyraźniejszy cień
Nie wymknę się już z twojej mocy
 
 
Jesteśmy liśćmi brzozy lub klonu

Jesteśmy echem tamtych nocy i dni

Jesteśmy sercem Zygmuntowego dzwonu

I czekamy tej jasności marszcząc brwi 
 
 Jesteśmy ogniem i mieczem

Pamięcią, gorejącą i żywą
Jasnością olśniewającą i zniczem

Miłością – jesteśmy prawdziwą.
 

 Autor: Monsieur LaPadite
grafika: internet

Anioł był…

70653612

Anioł był wczoraj bardzo wczesnym rankiem
Nazywał się Jan lub Joanna… nie pamiętam dokładnie
Tomek z Akwinu obwieścił, że nie był nigdy Punkiem
Wiewiórka po parapecie kroczyła paradnie

51b400226678794293 2

Bóg, nawet nie udowodniony poszedł nad rzekę
Pascal przed Rubikonem pogodził się z sąsiadem
Joanna D’Arc modliła się o swoją mękę
Wąż z raju zatruł się swoim własnym jadem

Aniele mój, gdybyś był zwykłą deską
Przybiłbym cię do mej podłogi
Gdybyś był rzeką zarośniętą i wąską
Poematy chłonąłbym mocząc w tobie nogi

Gdybym był głodny ty byś mnie nakarmił
Z ciemności byś mnie wyprowadził na światło
Gdybym był książką, czytałbyś mnie bez końca
Gdy byłbym łódką czekałbyś na brzegu…

Autor: Monsieur LaPadite

Puste Miejsca

 ławka

Puste miejsca

Do przeszłości często powracam. Przybywam.
I jak gość nieproszony, pokornie
O jałmużnę wyciągam rękę…

Do przeszłości powracam, tamtej odległej -
- bliskiej; tej memu sercu najbliższej.
Idę na wojnę, by z niej nie powrócić,
Ale…przecież powracam z niej zwyciężony lecz niepokonany.

Szukam tej ciszy w śpiewie skowronków
I jej nie odnajduję…
Podchodzę tak bardzo blisko, tak blisko
By znów się jeszcze bardziej  oddalić.

Zapełnić miejsca… te miejsca,
Te puste szkolne ławki,
Te opuszczone fontanny w parku,
I te krzesła przy stołach biesiadnych.

Niedokończone rozmowy…
Przerwane tańce…
I obiad zjedzony na szybko…
I te gorzkie pożegnania na zawsze…

Tam zaglądam jeszcze,
Bo tutaj już jestem
A tam ciągle i na wieki pozostanę !

Monsieur LaPadite

Z tomiku poezji: “Bylecopis Nasz Powszedni”

grafika: na-telefon.org

 

Czas

 
Wspominam katedry zapomniane i omszałe kamienie 
Dojrzewający agrest i porzeczkę za spróchniałymi sztachetami 
Szklankę gorzkiego wina wychylam ,za naszych przodków cienie 
Za ich marzenia,za mżonki ,za ich słowa niewypowiedziane ustami 
 
 
Samotny ty, wychyl ten puchar goryczy winnej 
Wypij do dna,gorzkie wino,samotny ty… 
Ty… gorzkie wino,z tej szklanki niewinnej 
Wypjasz jak maki i bzy przywołane echem tęsknoty 
 
 
Za cały ten czas dokonany… 
Za czas,który leczy rany. 
I za ten ,którego nie znamy 
I za ten ,co przed sobą  mamy 
 
Ciągle wierzę,że jeszcze jest czas…
 

Autor:Monsieur LaPadite 

Sonety Emigranta : 1

Sonet

mezczyzna-zachod-slonca-chmury-zboza

Ta kraina powraca w moich snach intymnych

Porzucona ,powiedziałbyś… zdradzona

Ta kraina, których jezior nie znam imion innych

Zraniona..krzyczysz i wołasz wijąc wić w wrzecionach

pokaz_obrazek.php

Ja tamte pasma zbóż  jak Bóg królewskie złoto

Co się łanami uginały i kłaniały w pas

Ja zboża łan, każdy jego kłos rzucony w błoto

W pamięci mam jak Ciołek z królewskiego rodu  nieudaczny Sas

any-klosy-zboza

Ja tylko marzę i w modlitwie mojej składam ręce

Kraina  gdzie spotkałem cię, gdzie zakochałem się na ostatni raz

Kraina niech pozostanie i w pamięci słodkiej i w udręce

Do krainy snów i marzeń powracam raz i jeszcze  raz, dopóki czas

 

I… być może jeszcze gdzieś spotkamy się

Między snem i dniem

Między bułką z dżemem i kawą poranną bylejaką

Między kroplami deszczu…

09-04-2014

Autor: Monsieur LaPadite

Dzień Matki

Flower-for-mother

Dzień Matki obchodzony jest w ponad 40 krajach na świecie. W Polsce mamy świętują 26 maja, w USA, zgodnie z rozporządzeniem kongresu, które zostało wydane w 1914 roku, przypada on na drugą niedzielę maja. Kanadyjczycy również świętują ten dzień w drugą niedzielę maja. W innych państwach Dzień Matki także jest obchodzony w maju, co dodatkowo sprawia, że naprawdę miesiąc ten zasługuje na miano jednego z najpiękniejszych miesięcy w roku.

Tradycja obchodzenia święta matki ma najprawdopodobniej greckie korzenie, podobnie jak zresztą wiele innych obchodzonych współcześnie świąt. Kiedy nadchodziła wiosna, nasi starożytni przodkowie obchodzili święto Matki Natury, przygotowując specjalne festyny, podczas których składano hołd Rei, żonie Kronosa, uznawanej za matkę wszystkich bóstw i całego wszechświata. Ich punktem kulminacyjnym było palenie ofiar, które przynoszone były przez zgromadzenie. Starożytni rzymianie mieli podobny zwyczaj – celebrowali święto bogini Cybele, uznawanej u nich za matkę bogów, obchodząc tzw. Hilaria, trwające przez trzy dni – zgodnie z badaniami historyków od 15 do 18 maja. Dzień Matki, obchodzony w dzisiejszym kształcie, wywodzi się właśnie z Hilariów. Został zaadaptowany z pogańskiego święta przez patriarchów pierwszego kościoła katolickiego i przemianowany na święto Matki Boga. Z biegiem wieków ludzie w tym dniu zaczęli wracać do rodzinnej parafii i składać wyrazy szacunku nie tylko Maryi, ale także własnej rodzicielce.

festa-della-mamma-pensieri-per-lei

Mówiąc o historii Dnia Matki, warto wspomnieć również o historii tzw. „matczynej niedzieli”, czyli święta, obchodzonego od mniej więcej XVI wieku w Anglii oraz w Szkocji. Dzień ten przypadał na czwartą niedzielę Wielkiego Postu i polegał na tym, że pozwalano wówczas młodym parobkom i służącym wrócić do domu i spędzić dzień z matką, przynosząc im również drobne upominki lub tzw. „matczyne ciasto”.

W USA święto to wiążę się z historią uwielbiającej swoją matkę do granic możliwości Anny Jarvis, która żyła w północnej Wirginii. Dwa lata po śmierci swojej mamy, w roku 1907, dziewczyna wraz ze swoimi przyjaciółmi rozpoczęła działania zmierzające do ustanowienia oficjalnego Dnia matki. Bohaterka sama nie wyszła nigdy za mąż i nigdy nie została matką, opiekowała się jednak swoją niewidomą siostrą, swoje poświecenie uważając za najlepszy wyraz szacunku dla tej, która wydała ją na świat. Uważała, że matki nie są wystarczająco doceniane, że stale trzeba przypominać dzieciom, jak ważne są w ich życiu, aby nie zdały sobie sprawy z tego faktu zbyt późno. Głównym celem ustanowienia Dnia Matki miało być zacieśnienie więzi pomiędzy rodzicami a dziećmi, a także zwrócenie szczególnej uwagi na matczyne poświęcenie. Pierwszemu Dniu Matki, ustanowionemu dzięki działaniom panny Jarvis, towarzyszyła uroczysta msza święta, na której modlono się za wszystkie matki na świecie, natomiast 4 lata później był on już ogólnie znanym i przyjętym świętem.

W Polsce Dzień Matki obchodzono po raz pierwszy w 1914 roku w Krakowie.

Poniżej dwie perełki polskich współczesnych poetów, Montrealczyków; Hanny Moszczyńskiej i  piszącego pod pseudonimem Monsieur LaPadite.

Flower-for-mother

List do Matki

Jesteś daleko, więc cóż ja mogę

jak tylko w prezencie przesłać myśl miłości,

w której pamiętne chwile z lat dziecięcych

bogate w obrazy przeżytych radości.

 

W nich niezapomniane szumne wodospady

chłodzące swą bryzą spocone twarze,

a obok przy skale mchem otulone

zamszowe szarotki wyrosłe w parze.

 

Palce splamione fioletem jagód

łapczywie zbieranych na górskich szlakach,

plecaki pełne chrustu na ognisko

i kąpiel poranna przy śpiewie ptaka.

 

Ty mi pokazałaś słońca zachody,

które żegnały kutry w zatoce,

ostatnim tchnieniem złotego koloru

wiodły horyzont w tajemne noce.

 

Dziękuję Ci za to, że mi otworzyłaś

oczy na piękno, więc je pielęgnuję,

bo temat przyrody wkładam między wiersze

a sentymentem melodie wibruję.

 

Dziękuję Ci Mamo, że ja wciąż dostrzegam

doskonałość harmonii rytmu ziemskiego,

podziwiam seledyn kiełkującej trawy

i słyszę szelesty parku jesiennego.

 

Tyle by można mówić słów w podzięce,

szacunek okazać za drogi wskazane,

więc piszę do Ciebie wiersze i na Twe ręce

składam z bukietem miłości oddanej.

Autor: Hannna Moszczyńska z tomu poezji REFLEKSJE, wyd. Muza

 

Le Vent

dans-le-vent
 Pour ce jour, ce jour qui ne voit ni arc-en-ciel, ni poème
En ce jour, ce jour…
Qui nous promets les feux radieux et la vie de bohème…
 
Je danse, je pense, je crie !!!
Je me calme, j’explose.
Je réécris ma vie…
Je te tends tendrement ma rose.
Capture d’écran 2013-04-18 à 10.13.17
 Ma mère chantait dans un champ de blé quand j’étais petit
Et je ne comprenais jamais sa joie, ni sa colère
Mon cœur chantait en accord avec elle aussi, en harmonie
C’était une autre époque, des jours heureux, une autre ère
 
Vole très loin, je t’en prie mon oiseau d’amour
Que les vents te soient toujours cléments
Va les voir, tous mes proches et je coupe mon discours
Car je rêve que tout cela redevienne comme avant
champ-de-ble-avec-cypres-d-apres-van-gogh_500x500
 Et ma mère ? Elle n’a guère  arrêté de chanter…
Sa chanson ? Elle sera pour toujours la plus belle que j’aie jamais entendue…
Et j’espère que ce concert va servir à nous tous de nous rencontrer
Je vous entends encore et encore…  je m’ennuie de vous, je suis tout ému…
     Autor: Monsieur LaPadite

Opracował: Zbigniew Wasilewski

Grafika: materiały prasowe

Czas mi dany

salvador-dali-l-ascension-du-christ-195

Serge Reggiani (ur. 2-05-1922 w Reggio-Emilia, Italia, zm. 23-007 2004 w Paryżu) – aktor i piosenkarz francuski, pochodzenia włoskiego. Przyjechał do Francji wraz z rodzicami jako 8-latek. Na studiach aktorskich został odkryty przez Jeana Cocteau i wystąpił w jego sztuce Les parents terribles, odnosząc duży sukces. Po wojnie debiutował w filmie. Wystąpił m.in. w Les Portes de la nuitZłotym kasku (1952), “Nędznikach” (1957), Pianiście (1998, produkcja hiszpańska, reż. Mario Gas); łącznie w około 80 filmach. Pracował także dla teatru, występował w sztukach Sartre’a i Becketta. W wieku 44 lat zadebiutował jako piosenkarz. Wspierany przez Simone Signoret i Yves’a Montanda, zyskał dużą popularność jako wykonawca utworów Georges’a Moustaki, a także wielkich poetów Rimbauda i Beaudelaire’a. Najbardziej znane piosenki Reggianiego to Dezerter i Wolność.

Po samobójczej śmierci syna Stéphane’a (1980) popadł w depresję i chorobę alkoholową; w ostatnich latach życia zyskał dodatkowe uznanie jako malarz.

Czas mi dany 

Ile czasu…
Ile tego czasu jeszcze?
Tych lat i tych dni, godzin ile jeszcze
Gdy o tym myślę,  moje serce bije mocniej
Mój kraj to jest życie,
Ile czasu…
Ile go jeszcze

Kocham ten czas, który mi pozostał…
Chcę śmiać się, biec, mówić i płakać,
I widzieć i wierzyć
I pić oraz tańczyć
Krzyczeć, jeść, pływać, skakać i być nieposłusznym
I jeszcze i jeszcze
Latać, śpiewać, odchodzić i powracać
Cierpieć oraz kochać!
Tak bardzo kocham ten czas mi dany.

I nie wiem już gdzie urodziłem się, ani kiedy
Wiem tylko, że nie tak dawno…
I, że mój kraj to jest moje życie.
Tamtymi czasy mój dziadek mawiał:
- Czas jest jak ten chleb;
Więc zostaw go troszkę na później.

Zostało mi trochę chleba,
Zostało mi czasu, lecz ile?
Chcę bawić się…
Chcę śmiać się i śmiać się i radować.
I płakać mogę, bo umiem
Chcę pić dobre wino i się upijać
Tańczyć, krzyczeć, latać, pływać w Oceanie
I jeszcze i jeszcze…
Chcę śpiewać,
Chcę mówić, aż skończy się głos
Tak bardzo kocham ten czas mi dany.

salvador-dali-l-ascension-du-christ-195

Ile czasu…
Ile tego czasu jeszcze?
Te lata, te dni i te godziny złowieszcze?
Pragnę historii, podróży…
Tyle ludzi muszę spotkać, namalować obrazów,
Dzieci sfotografować, kobiety, wielkich ludzi,
Małych ludzi, kretynów, smutasów,
Bardzo inteligentnych i idiotów.
To śmieszne, bo idioci uspokajają,
Jak listowie pośród róż.

Ile czasu…
Ile tego czasu jeszcze?
Tych lat, tych dni, tych godzin ile?
Mam to w dupie, kochanie moje miłe,
Kiedy orkiestra przestanie grać, ja i tak tańczyć będę jeszcze,
Gdy samoloty przestaną latać, ja sam do chmur polecę.

salvador-dali-by-jamesaugustin
Kiedy zatrzyma się czas…
kochać cię wciąż będę jeszcze,
Nie wiem gdzie…

Nie wiem jak…

Lecz będę kochać cię.

Zgodzisz się ?

Autor: Serge Reggiani
Przekład z francuskiego: MonsieurLaPadite

grafika:Salvador Dali