24pazdziernika2016Wojcik1

Henryk Wójcik (1947-2018)

Polonia montrealska pożegnała Henryka Wójcika w piątek 07 grudnia 2018 na uroczystej mszy pogrzebowej w kościele More »

Domestic_Goose

Milczenie Gęsi

Wraz z nastaniem pierwszych chłodów w Kanadzie oczy i uwaga konsumentów jest w wielkiej mierze skupiona More »

rok-ireny-sendlerowej-logo

2018 rok Sendlerowej

Uchwała Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 8 czerwca 2017 r.w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Ireny More »

Parc-Oméga1

Mega przygoda w parku Omega

Park Omega znajduje się w miejscowości Montebello w połowie drogi między Gatineau i Montrealem. Został założony More »

homer-simpson-krzyk-munch

Bliskie spotkanie ze służbą zdrowia.Nowela

Nie tak bardzo dawno temu w wielkiej światowej metropolii na kontynencie północno-amerykanskim w nowoczesnym państwie Kanadzie, More »

Flower-for-mother

Dzień Matki

Dzień Matki obchodzony jest w ponad 40 krajach na świecie. W Polsce mamy świętują 26 maja, More »

DSC_0307

Christo Stefanoff- zapomniany mistrz światła i koloru

W kanadyjskiej prowincji Quebek, znajduje się miasteczko Val David otoczone malowniczymi Górami Laurentyńskimi. W miasteczku tym More »

2970793045_55ef312ed8

Ta Karczma Wilno się nazywa

Rzecz o pierwszych osadnikach polskich w Kanadzie. W kanadyjskich archiwach jako pierwszy Polak imigrant z polski More »

Capture d’écran 2018-04-01 à 20.00.04

Rezurekcja w Parafii Św. Krzyża w Montrealu

W Montrealu oprócz czterech polskich parafii katolickich, zarządzanych przez Franciszkanów jest jeszcze jedna polska parafia należąca More »

Capture d’écran 2018-03-25 à 12.47.16

Wielkanoc w Domu Seniora

W sobotę 24 marca 2018 uczniowie z montrealskiego Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Konsulacie RP w Montrealu More »

DSC_4819

Gęsie pipki i długi lot do punktu lęgu

Jak się mają gęsie pipki do długiego gęsiego lotu ? A jak się ma piernik do More »

embleme-insecte-montreal

Montrealski admirał

Entomologicznym emblematem prowincji Quebek  jest motyl admirał. W 1998 roku, Quebeckie Stowarzyszenie Entomologów zorganizowało publiczne głosowanie More »

Capture d’écran 2018-03-20 à 15.21.11

XVII Konkurs Recytatorski w Montrealu

W robotę 17 marca 2018 r. odbył  się XVII Konkurs recytatorski w Montrealu. W konkursie brały More »

herb templariuszy

Sekret Templariuszy

Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki More »

Capture d’écran 2018-03-14 à 17.54.19

IV Edycja Festiwalu Stella Musica

Katarzyna Musiał jest współzałożycielką i dyrektorem Festivalu Stella Musica, promującego kobiety w muzyce. Inauguracyjny koncert odbył More »

800px-August_Franz_Globensky_by_Roy-Audy

Saga rodu Globenskich

August France (Franz) Globensky, Globenski, Glanbenkind, Glaubenskindt, właśc. August Franciszek Głąbiński (ur. 1 stycznia 1754 pod More »

Bez-nazwy-2

Błękitna Armia Generała Hallera

Armia Polska we Francji zwana Armią Błękitną (od koloru mundurów) powstała w czasie I wojny światowej z inicjatywy More »

DSC_4568

Polowanie na jelenia wirginijskiego, czyli jak skrócić zimę w Montrealu

Jest z pewnością wiele osób nie tylko w Montrealu, którym dokuczają niedogodności kanadyjskiej zimy. Istnieje jednak More »

CD-corps-diplomatique

Konsulat Generalny RP w Montrealu-krótki zarys historyczny

Konsulat Generalny w Montrealu jest jednym z trzech pierwszych przedstawicielstw dyplomatycznych powołanych przez rząd polski na More »

Capture d’écran 2018-03-07 à 08.47.09

Spotkania Podróżnicze: Krzysztof Tumanowicz

We wtorek, 06 marca w sali recepcyjnej Konsulatu Generalnego w Montrealu odbyło się 135 Spotkanie Podróżnicze. More »

Capture d’écran 2018-02-24 à 09.30.00

Polsko Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu

Polsko-Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu ( PKTWP) powstało w 1934 roku jako nieformalna grupa. Towarzystwo More »

poutine 2

Pudding Kebecki,czyli gastronomiczna masakra

Poutine jest bardzo popularnym daniem kebeckim. Jest to bardzo prosta potrawa złożona generalnie z trzech składników;frytki,świeże kawałki More »

original.1836

Sir Casimir-rzecz o gubernatorze pułkowniku jej królewskiej mości

Przy okazji 205 rocznicy urodzin przypominamy sylwetkę Kazimierza Gzowskiego (1813 Petersburg-1898 Toronto),najsłynniejszego Kanadyjczyka polskiego pochodzenia – More »

Syrop-klonowy

Kanada miodem płynąca

Syrop klonowy powstaje z soku klonowego. Pierwotnie zbierany przez Indian, dziś stanowi istotny element kanadyjskiego przemysłu More »

Capture d’écran 2018-02-22 à 12.57.23

Nowy Konsul Generalny RP w Montrealu, Dariusz Wiśniewski

Dariusz Wiśniewski jest związany z Ministerstwem Spraw Zagranicznych od roku 1994.  Pracę swą rozpoczął w Departamencie More »

24 marzec 2015

Chronologia sprzedaży budynków Konsulatu Generalnego w Montrealu

20 lutego 2018 roku, środowisko polonijne w Montrealu zostało poinformowane bardzo lapidarną wiadomością rozesłaną do polonijnych More »

DSC_0016

Rzeźby lodowe

Miasteczko Saint-Côme, byłoby jednym z wielu dziesiątek podobnych i nie wyróżniających się miasteczek w całej prowincji More »

png_5139-Cowboy-Riding-Bull-In-Rodeo-Royalty-Free-RF-Clipart-Image

Panna Maria z Teksasu-rzecz o amerykańskich kowbojach z Górnego Śląska

Chicago jest największym skupiskiem Polonii amerykańskiej, ale nie pierwszym miejscem w Ameryce, w którym osiedlili się More »

Słońce. Słońce, słońce…

Słońce Mieliśmy wsiąść do tego pociągu, aby nas zawiózł nad brzegi… Oceanu błękitnego, Odległego, Naszego, Oceanu… More »

Une rose dans un vase en cristal.

Hymn-serce lubi w parze iść…

  Ja znam wszystkie tajemnice, kręte i ciemne szlaki
 Wszystkie Madonny i Świątki na rozdrożach
 Chylące More »

Category Archives: Malarstwo

Wernisaż w konsulacie-Jan Chełmiński

_DSC0091

2 kwietnia 2013 roku odbył się wernisaż bezprecedensowej wystawy dzieł wybitnego polsko-amerykańskiego malarza Jana Chełmińskiego (1851-1925). Wystawa została zorganizowana przez Polski Instytut Naukowy w Kanadzie wraz z konsulatem RP w Montrealu.  Zbiory zostały udostępnione przez właściciela kolekcji p.Andy Chelminski ,mieszkającego w Montrealu. Wystawa przyciągnęła prawdziwe tłumy publiczności. Całość wernisażu odbyła się w formie uroczystego bankietu polska pianistka Kasia Musiał uświtniła wieczór mini-recitalem. Wystawa została zorganizowana w ramach obchodów polskich świąt narodowych.

Jan Chełmiński urodził się 27 stycznia 1851 roku w Brzustowie w rodzinie nadleśniczego Lasów Rządowych Radzice Maxymiliana Chełmińskiego oraz Kazimiery Chełmińskiej, z domu Janczewskiej. Chrzest przyszłego malarza miał miejsce w kościele pod wezwaniem św. Marcina w Białobrzegach 19 lutego tego samego roku. W uroczystości chrztu uczestniczyli ksiądz-proboszcz Antoni Brzyski, ojciec Jana Maksymilian Chełmiński oraz swiadkowie – Kasper Wójczyński, nadleśniczy Leśnictwa Lubochnia z Lubochenka i brzustowianin Franciszek Wasilkowski, podleśniczy Leśnictwa Radzice. Rodzicami chrzestnymi małego Jana Władysława Chełmińskiego zostali wspomniany Kasper Wójczyński oraz Adela Chełmońska. Zbieżność nazwiska matki chrzestniej Jana Chełmińskiego z osobą Józefa Chełmońskiego, innego wybitnego malarza polskiego, nosi raczej charakter przypadkowy. Niestety brak jest jakichkolwiek informacji na temat dzieciństwa i wczesnej młodości przyszłego malarza.

_DSC0091

Naukę malarstwa rozpoczął Chełmiński w Warszawie u Juliusza Kossaka, co świadczyć musi o solidnym talencie malarskim młodego adepta sztuki. Kształcił się on następnie w warszawskiej Klasie Rysunkowej (prawdopodobnie do roku 1873), w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium u Alexandra Strähubera i Alexandra Wagnera, wstępując w progi Akademii dnia 14 kwietnia 1875 roku (indeks 3144). Chełmiński pobierał również nauki prywatne w pracowniach Józefa Brandta (1875) oraz znanego batalisty Franza Adama (1876). Od roku 1882 Chełmiński przebywa już na stałe poza granicami geograficznymi Polski, początkowo w Monachium, następnie w Londynie, prawdopodobnie także w kilku innych miastach Wielkiej Brytanii (1888-1899), następnie w Paryżu i Petersburgu (1899) oraz w Nowym Jorku (1915-1925).

_DSC0084

W Wielkiej Brytanii Chełmiński zawarł związek małżeński z urodzoną w 1858 roku i poznaną w Monachium Marie Henschel, z którą najprawdopodobniej gdzieś na przełomie lat 1895/1896 rozwiódł się. Pod koniec roku 1893 roku Jan Chełmiński staje się w drodze naturalizacji obywatelem brytyjskim na mocy wydanego przez Home Office (brytyjskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Wewnętrznego) certyfikatu A7720 z dnia 27 listopada 1893 roku. Mniej więcej wtedy też zaczyna pojawiać się kolejna modyfikacja pisowni jego nazwiska, niekoniecznie zainicjowana przez samego artystę, a mianowicie Jan V. Chelminsky. Warto wspomnieć, iż w wielu źródłach napotkać można pisownię Jan von Chelminski, której źródeł upatrywać można w błędnej interpretacji podpisu malarza – Jan V. Chelminski – gdzie V. to oczywiście skrót drugiego imienia malarza; na niektórych obrazach rzeczywiście widnieje wersja ze znacznie mniejszą literą “v”, co sugeruje użycie niemieckiego przedrostka “von”. Nie są to oczywiście jedyne rozbieżności z jakimi mamy do czynienia starając się dotrzeć do faktów z życia artysty.

_DSC0076

Chełmiński odwiedził USA po raz pierwszy w 1884 roku. Wiadomo, że latem 1886 roku gościł przez chwilę w Minnesocie na zaproszenie Jamesa J. Hilla, budowniczego Kolei Połnocnej (Great Northern Railway), późniejszego magnata kolejowego. Chełmiński uwiecznił rodzinę Hillów przed ich posiadłością w North Oaks na jednym ze swoich pierszych “amerykańskich” obrazów. Być może właśnie znajomość z Hillem zainicjowała zainteresowanie Stanami Zjednoczonymi jako potencjalną “nową ojczyzną” malarza. Na przełomie wieków Chełmiński podróżuje wielokrotnie pomiędzy Europą i Ameryką w towarzystwie swojej drugiej żony Leonii, córki znanego nowojorskiego handlarza sztuką Michael Knoedlera. Niektóre źródła stawiające tezę, iż Chełmiński osiedlił się na stałe w USA w roku 1895 wydają się być w błędzie. Dane uzyskane z archiwów Biura Imigracyjnego USA mówią o kilku wspólnych podróżach Chełmińskich z portów francuskich, i brytyjskich, w których jednak docelowy Nowy Jork nie jest wskazywany jako miejsce stałego pobytu. Dopiero pomiędzy 21 października a 3 listopada 1915 roku małżeństwo Chełmińskich przybywa do USA, aby osiąść na stałe w Nowym Jorku, który stał się ich wspólnym domem przez ostatnie dziesięć lat życia malarza.

_DSC0081

Jak podają dostępne źródła, artysta stał się popularny już w Monachium, gdzie realizował zamówienia m.in. dla króla Bawarii. Jego liczne podróże związane były również z zamówieniami możnych oraz ich mecenatem, np. cara Rosji, czy późniejszego prezydenta Stanów Zjednoczonych Teodora Rooseveta. Dla tego ostatniego malarz zilustrował tom opowiadań na tematy myśliwskie. W roku 1897 Chełmiński prawdopodobnie staje się jednym ze współzałożycieli Towarzystwa Opieki nad Sztuką Polską w Paryżu. Warto podkreślić, że pomimo życiowego wyboru pozostania na emigracji, Chełmiński nie zerwał kontaktów z ojczyzną, a jego prace dość często gościły na warszawskich wystawach i aukcjach. Niestety, nie mamy żadnych informacji, czy i jak często odwiedzał on rodzinne strony.

_DSC0083

W swoich dziełach malował Chełmiński początkowo sceny z polowań oraz sceny rodzajowe z życia arystokracji. Jego zainteresowanie tematami batalistycznymi uwidacznia się około roku 1890, kiedy to malarz tworzy cykl obrazów o tematyce związanej z wojnami napoleońskimi, a także życiem arystokracji Księstwa Warszawskiego. Charakterystyczną cechą jego malarstwa jest drobiazgowe oddanie detali umundurowania i uzbrojenia. Niewątpliwą pomocą była tu zgromadzona przez niego kolekcja broni okresu napoleońskiego, dzięki której Chełmiński znany był również w Europie jako kolekcjoner oraz znawca żołnierskiego umundurowania. Fragmenty jego obrazów wykorzystywane były wielokrotnie w pracach naukowych dotyczących tej tematyki, zresztą sam Chełmiński był autorem wydanej w Paryżu w 1904 roku książki przedstawiającej umundurowanie wojsk polskich Księstwa Warszawskiego “L’Arme polonaise du Duche de Varsovie”.

_DSC0073 _DSC0088

Najbardziej znane obrazy Jana Chełmińskiego to Polowanie z chartami (1875), Przejście przez Wilię w 1812 (1895), czy Książę Józef Poniatowski (1913). Wiele obrazów artysty wciąż znajduje się za granicą, głównie w Anglii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych lub Kanadzie. Nieliczne z nich pojawiają się w sprzedaży antykwarycznej, także w Polsce, regularnie wzbudzając spore zainteresowanie kolekcjonerów i uzyskując wysokie ceny sprzedaży podczas licytacji.Największa kolekcja prywatna jest w posiadaniu Montrealczyka,potomka Jana Chełminskiego ,pana Andy Chelminski.

Źródło:http://www.brzustow.pl/

Poniżej fotoreportaż z wernisażu

ABW_0852 ABW_0856 ABW_0889 Prace malarza można było podziwiać z baaardzo bliska :)

ABW_0903-1 Andy Chelminski (w jasnym garniturze),Konsul Generalny RP w Montrealu Andrzej Szydło,prezes Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie,Stanisław Latek (sprawdzający rocznik wina)

ABW_0906 ABW_0916 Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Quebecu,Edward Śliz (w ciemnym garniturze)

ABW_0926 Przedstawiciel konsulatu Francji kontemplujący obraz “Małego Kaprala”autorstwa Jana Chełmińskiego

ABW_0931-1 ABW_0948 Przedstawiciel konsulatu Francji,prezes PIN w Kanadzie,Stanisław Latek,Konsul Generalny RP w Montrealu,Andrzej Szydło

ABW_0954 Pianistka Katarzyna Musiał

ABW_0974 ABW_0998 James Martin,producent filmowy w towarzystwie P.Joanny Walasek,Konsul RP w Montrealu

ABW_0999 Janusz Mazur,Beata Czyżykiewicz

ABW_1003 ABW_1037

Reprodukcje malarstwa: Zbigniew Wasilewski

Fotografia: Annette Woloshen

Opracował: Zbigniew Wasilewski

Świat według Agnieszki-Wernisaż w Maison Melançon

1

Dom  Melançon, jest historycznym budynkiem usytuowanym w parku De La Promenade w miejscowości Candiac nieopodal Montrealu na malowniczym nabrzeżu rzeki Świętego Wawrzyńca. W 1968 roku miasto Candiac zakupiło historyczny obiekt,wybudowany w 1787 przez panią Thérèse Martel Melançon. Budynek, który przez bardzo wiele lat pozostawał opuszczony,później nawet skazany do rozbiórki został uratowany przez komitet miejski,który nadał tej historycznej budowli nowe powołanie. W dniach dzisiejszych to miejsce stało się Centrum Sztuki i Kultury miasteczka Candiac. W  Domu Melancon odbywają się koncerty,wystawy i sympozja. W dniu 10 marca 2013 w tym ośrodku miał miejsce wernisaż polskiej artystki-malarki mieszkającej w Candiac,Agnieszki Rajewskiej,która w ramach wygranego konkursu ogłoszonego przez władze miasta,wygrywając główną nagrodę będzie mogła eksponować swoje prace do 19 maja 2013 r. Wystawa jest czynna w każdą niedzielę od 13:00-16:00. Polecam gorąco tą wystawę ze względu na bardzo oryginalny charakter dzieł Agnieszki,z których emanuje ciepło,prostota,bezpośredniość,spontaniczność,magia,kolorystyka oraz fantazja. Na wystawie można obejrzeć ponad 30 prac artystki.  Podczas niedzielnych wystaw istnieje możliwość spotkania się z autorką prac,która jest bardzo gościnna i otwarta na rozmowy nie tylko o sztuce i pędzlach lub sztalugach. Poniżej fotoreportaż z wernisażu;

DSC_0076 DSC_0077 Maison Melancon-dom Kultury w Candiac

DSC_0082 Modelka i dzieło;mama Agnieszki Rajewskiej (również artystka-plastyczka)

DSC_0084 DSC_0085 DSC_0086
DSC_0087 Nie pamiętam,czy był opis tego dzieła w programie wystawy… lecz jest to pierwsza Martwa Natura Z Ogryzkiem,jaką dane mi było zobaczyć w ostatnim stuleciu.

DSC_0090 Umeblowanie z epoki nawet bardzo skromne,dodaje klimatu oraz atmosfery z epoki,której nie można ściśle określić kalendarzem.

DSC_0091 DSC_0095 DSC_0096 DSC_0097 DSC_0098 Agnieszka Rajewska w rozmowie z gośćmi wystawy

DSC_0102 DSC_0104 DSC_0106

Jedna z wielu miłośniczek sztuki na tym wernisażu…być może następna modelka Agnieszki ? :)

Autor: Zbigniew Wasilewski

Foto:Zbigniew Wasilewski

Sylwetki Polonii:Marek Żółtak-artysta malarz.

oeuvreContact

Marek Żółtak traktuje malarstwo jako pasję życiową. Od najmłodszych lat fascynował się rysunkiem. Być może miał na to wpływ jego ojciec, który dość nieźle rysował, jego ciocia, która malowała świetne akwarele, a także Jego starszy brat Andrzej. Początkowo zamierzał studiować malarstwo na krakowskiej ASP, ale po odwiedzeniu wystaw rysunku i malarstwa studentów Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki, zdecydował się na studia właśnie tam. Dziekanem tego wydziału był wtedy profesor Wiktor Zin, piewca piękna architektury polskiej i świetny rysownikoraz twórca niezapomnianych programów telewizyjnych “piórkiem i węglem”. W okresie studiów Marek organizował wiele wystaw malarskich w rodzinnym Busku-Zdroju. Już jako architekt, w 1979 r. otrzymał zamówienie od księdza prałata Zdzisława Peszkowskiego z Detroit na wykonanie pokaźnej pracy malarskiej, służącej jako kurtyna do ruchomej szopki przedstawiającej Tysiąclecie Kościoła w Polsce. Patronat nad tym sprawował arcybiskup Filadelfii, kardynał Jan Józef Król. W okresie nowoczesnej technologii, która jest bardzo związana z profesją architekta, Marek nie oddala się od sztalug, ale wprost przeciwnie, dużo maluje. Szczególnie fascynuja Go przyroda i architektura, które przetwarza na swój sposób. Według Niego architektura i malarstwo charakteryzują się kreatywnością, oczywiście każda na swój sposób .

Capture d’écran 2013-02-26 à 16.45.47 Capture d’écran 2013-02-26 à 16.46.09
MZ25025-IMG_2851 MZ25026-IMG_2856 W Jego pracach można dostrzec wpływy architektury, ale formy architektoniczne  przekazywał  bardzo spontaniczne i w sposób „rozmalowany”.  Jeszcze podczas studiów w Krakowie zapoznał się z techniką malowania szpachlą, która stała sie bardzo charakterystyczna w Jego twórczości. W tamtym okresie fascynował się także akwarelą, która obok malarstwa sztalugowego jest również bardzo ważna. Osoba, która w niezwykły sposób przyczyniła się do sukcesów artystycznych Marka Żółtaka jest Jego żona Grażyna. Posiadając spontaniczną zmysłowość i wyczucie koloru, jest ona od wielu lat pierwszym i bardzo istotnym krytykiem twórczości swojego męża. Obrazy Pana  Żółtaka były kilkakrotnie  wystawiane w Konsulacie RP i w Biurze Radcy Handlowego w Montrealu. W 2006 miał wystawę w Ambasadzie RP w Ottawie. Jego prace można podziwiać w galeriach Montrealu, Quebeku i Toronto.  Kilka razy miał organizowane wystawy na terenie prestiżowych klubów golfowych oraz w montrealskim Kasynie. Prace malarskie Marka Żółtaka są w posiadaniu poważnych firm i kolekcjonerów indywidualnych (np. kolekcja papieska w Watykanie, Ernest & Young, Bombardier, Morneau Sobeco, Dotemtex Recherche de cadres, KWA, Konsulat Generalny RP w Montrealu oraz wielu kolekcjonerów  prywatnych).

IMG_1074

Tekst:Jerzy Adamuszek

“SĄ  WŚRÓD  NAS” to cykl spotkań pod patronatem Konsulatu Generalnego RP w Montrealu,który ma na celu przybliżenie działalności niektórych Rodaków z Montrealu.

 Serdecznie zapraszamy na kolejne, 36 spotkanie, które odbędzie się 28 lutego (czwartek) o godz. 19:00 w Konsulacie RP (1500 Pine Ave. West).

Gość wieczoru: Marek  Żółtak – artysta malarz

Ilustracja muzyczna:Justyna Gabzdyl – fortepian.

Spotkanie prowadzi organizator cyklu, Jerzy Adamuszek. Wstęp wolny.

Dawno,dawno temu był…Imresjonizm

Musée_des_beaux-arts_de_Montréal

Nathalie Bondil, dyrektor i główny kustosz MBAM (Musée des Beaux-Arts à Montréal) a także kurator wystawy w Montrealu z wielkim zadowoleniem oznajmiła, że “po raz pierwszy i jedyny, jedna z najwspanialszych kolekcji dzieł impresjonistów Ameryki zostanie wystawiona w Montrealu,jedynym mieście kanadyjskim na całej trasie tej kolekcji. Montreal to tylko przystanek na tej historycznej trasie, wiodącej przez Europę i Azję  z okazji rozbudowy wybitnego Sterling & Francine Clark Art Institute w Williamstown, Massachusetts. Dzieła wybrane,to 74 prace o największej wartości takich malarzy jak Bonnard, Corot, Degas, Gauguin, Manet, Millet, Monet, Morisot, Pissarro, Sisley i Toulouse-Lautrec. Ta wyjątkowa kolekcja zawiera 21 płócien Renoira’a, a także ekskluzywną rzeźbę Little Dancer wykonaną przez Degasa.Obecność prac akademickich artystów w montrealskim muzeum takich jak Bouguereau, Gerome i Stevens pozwoli lepiej  zrozumieć wyzwania tej nowej tendencji w malarstwie jaka sie pojawiła w końcu XIX wieku ,będącej również zanegowaniem akademizmu.

Parure_des_champs

Przedstawiciel Akademizmu,William Bouguereau,Parure des champs,Muzeum Sztuk Pięknych Montreal

846px-Pierre-Auguste_Renoir_-_Marie-Thérèse_Durand-Ruel

Renoir,Marie-Thérèse Durand-Ruel ,kolekcja Clark

Pommes dans un compotier 1883Renoir,Pommes dans un compotier,kolekcja Clark
Coucher de soleil,Renoir

Renoir,Coucher de soleil,kolekcja Clark

Ta wyjątkowa kolekcja jest dziełem Roberta Sterlinga Clark (1877-1956) ,amerykańskiego kolekcjonera dzieł sztuki,dziedzica wielkiej fabryki maszyn do szycia marki Singer. Clark przez okres ponad pół wieku zebrał dzieła europejskich malarzy i stworzył jedną z pierwszych amerykańskich kolekcji sztuki. W 1919 Clark ożenił się z francuską aktorką Francine Clary (1876–1960), która podzielała jego kolekcjonerskie zainteresowania. Oboje zgromadzili znaczącą kolekcję obrazów, rysunków, grafiki, sreber, porcelany i rzeźb. Głównym punktem ich zbiorów stało się malarstwo francuskie drugiej połowy XIX w.

Palais de Doges a Venise 1881

Renoir,Palais de Doges à Venise,kolekcja Clark

La baie de Naples,le soir 1881

Renoir,La baie de Naples,kolekcja Clark

Zakres chronologiczny zgromadzonych dzieł to XIV/XV wiek do końca XIX w. Nie ma natomiast prac powstałych w XX w. Kolekcja Clarków zachowała przez cały czas charakter wyłącznie prywatny. W miarę powiększania się zbiorów Clarkowie zaczęli planować budowę siedziby dla ich przechowywania. Najpierw miała ona powstać w Copperstown koło Nowego Jorku, a następnie (1946) na Manhattanie. Na jesieni 1949 ich wybór padł na miejscowość Williamstown w stanie Massachusetts. 14 marca 1950 Clarkowie podpisali akt założycielski Sterling and Francine Clark Art Institute. W 1952 rozpoczęto wznoszenie budynku muzeum według projektu architekta Daniela Perry. W 1955 muzeum oddano do użytku.  Do dyspozycji zwiedzających były początkowo tylko dwie galerie, a większość zbiorów była niedostępna; Clark udostępniał je stopniowo, poprzez kolejne wystawy.

Renoir

Renoir,Baigneuse blonde,kolekcja Clark

renoir_loge_theatre

Renoir,Loge au théâtre,kolekcja Clark

renoir-pierre-auguste-_thumb

Renoir,Femme à l’éventail,kolekcja Clark

Renoir-Pierre-Auguste-Autoportrait

Renoir,fotoportret,kolekcja Clark

Montrealską wystawę z kolekcji Clarka pod tytułem : Il était une fois l’Impressionnisme (pol;Dawno dawno temu był Impresjonizm ) obejrzało już ponad milion osób w Europie. Wystawa w Montrealu potrwa do 20 stycznia 2013. Wystawie towarzyszy katalog z 224 stronami, w języku francuskim i angielskim , w którym każde dzieło jest szeroko opisane i zilustrowane. Po wystawie w Montrealu,kolekcja będzie prezentowana w Japonii,Chinach i Korei Południowej po czym powróci do muzeum Clark w lipcu 2014 roku do świeżo odremontowanych sal wystawowych. Należy zatem się pośpieszyć aby wykorzystać tą unikalną okazję.

Autor: Zbigniew Wasilewski

Reprodukcje;MBAM

Siedmiu Wspaniałych z miasteczka Baie-Saint-Paul

baie-st-paul

Miasteczko Baie-Saint-Paul jest jedną z najstarszych miejscowości w Quebecu, założoną już w połowie XVII wieku. Miejscowość znajduje się w regionie administracyjnym Quebecu o nazwie  Capitale Nationale (pol: Stolica Narodowa) w odległości ok.120 kilometrów na wschód od miasta Quebec. Baie-Saint-Paul zamieszkuje 7 500 osób,prawie całkowicie frankofonów,ponieważ zaledwie 1 % mieszkańców deklaruje się jako anglofoni.

Historia miasta rozpoczyna się w 1636 roku,kiedy to Stowarzyszenie Nowej Francji przekazuje pobliskie tereny władcom feudalnym; Francois Fouquet, Charles de Lauzon, Georges Berruyer de Manselmont, Jean Rozée de Saint-Martin, Jacques Duhamel oraz Jacques Castillon.

W 1678 roku jako pierwszy osadnik pojawia się niejaki Noel Simard zwany Lombrette zaczynając karczowanie i oczyszczanie terenów pod uprawę. Od tego momentu rozpoczyna się zaludnienie Baie-Saint-Paul. Obecnie w miasteczku znajduje się 85 wiekowych domów o typowej kebeckiej architekturze.

W 1714 pierwsza parafia doczekała budowli kościoła pod wezwaniem Sw. Piotra i Pawła.

Rok 1759 był teatrem krwawych potyczek w okolicy pomiędzy Armią Francuską i oddziałami Armii Brytyjskiej. Brytyjczycy dewastują okoliczne gospodarstwa w pobliżu miejscowości;Beaupre,Malbaie i Baie-Saint-Paul aby w ten sposób odciąć miasto Quebec od zaopatrzenia w żywność.

W roku 1913 Baie-Saint-Paul uzyskuje prawa miejskie,pięć lat później w 1918 uruchomione zostało kolejowe połączenia z miastem Quebec

Obecnie miasteczko jest miejscowością nastawioną przede wszystkim na turystykę.

Malownicze pejzaże tego miasteczka i okolic od zawsze przyciągały malarzy. Jedna z najważniejszych grup malarzy kanadyjskich obrała sobie za siedzibę Baie-Saint-Paul właśnie.

Grupa Siedmiu, zwana czasem szkołą z Algonquin (ang. Group of Seven) – grupa kanadyjskich malarzy-pejzażystów, istniejąca w latach 1920–1933. W skład grupy wchodzili początkowo: Rfanklin Carmichael (1890–1945), Lawren Harris (1885–1970), A.Y.Jackson (1882–1972), Frank Johnston (1888–1949), Artur Lismer (1885–1969), J.E.H.MacDonald (1873–1932) i Frederic Varley (1881–1969). Znaczący wpływ na grupę wywarł Tom Thomson rozbudzając wśród jej członków zainteresowanie pejzażem Kanady.

Grupa Siedmiu powstała w 1920 po swojej pierwszej wystawie w Galerii Sztuki w Toronto. Jednym z powodów jej powstania było poczucie frustracji wynikające z na ogół konserwatywnego i naśladowczego charakteru ówczesnej sztuki kanadyjskiej. Drugim powodem był – podobnie jak w przypadku europejskich symbolistów i postimpresjonistów, od których w dużej mierze wywodzi się estetyka członków grupy – bunt przeciwko ograniczeniom XIX-wiecznego naturalizmu i próba stworzenia bardziej bezstronnego i niezależnego związku między sztuką a naturą.

Członkowie grupy przedstawiali się jako narodowa szkoła malarzy kanadyjskich. Wywołało to niechęć kręgów artystycznych, ale grupa miała za sobą poparcie Erica Browna, dyrektora National Gallery w Kanadzie. Zaczął on kupować do galerii obrazy członków grupy na kilka lat przed jej formalnym założeniem. Dzięki niemu doszło w 1924 i 1925 do wystawy obrazów Grupy Siedmiu w Anglii. Wywołało to oburzenie wielu członków Królewskiej Akademii Kanady, którzy uważali, iż grupa jest nadmiernie forowana. Korzystne recenzje brytyjskiej  prasy sprawiły jednak, że zarówno Brown i Grupa Siedmiu podbudowali swoją pozycję.

Ponieważ członkowie grupy często malowali razem, zarówno w plenerze jak i w studio, ich obrazy mają wiele cech wspólnych. Płótna eksponowane na ich pierwszych wystawach odznaczały się zwykle ciężkim impastem, jasnymi kolorami i uproszczoną formą. Harris po 1921 jako pierwszy zaczął radykalnie upraszczać kolorystykę i kompozycję swoich płócien. W jego ślady poszli wkrótce MacDonald, Carmichael, a nawet Varley.

Używali oni cienkiego pigmentu i stylizowanego designu w wielu swoich obrazach. Harris poszedł jeszcze dalej i poczynając od połowy lat 20. zredukował kompozycję swoich obrazów do prostych, niemal monochromatycznych form. Był jednym z pierwszych artystów kanadyjskich, którzy zwrócili się w stronę abstrakcji.

W latach 20-tych Grupa Siedmiu systematycznie budowała swoją pozycję poprzez autopromocję i dzięki wsparciu przyjaciół z Art and Letters Club, Canadian Forum i National Gallery. W 1926, po rezygnacji Franza Johnstona, nowym członkiem grupy został A.J.Casson. Chcąc poszerzyć geograficzny zasięg swego oddziaływania, grupa zaprosiła do współpracy malarzy spoza Toronto: w 1930 Edwina Holgate (1892–1977) z Montrealu, a w 1932 L.L. Fitzgeralda (1890–1956) z Winnipeg.

Na barwnych uliczkach w centrum Baie-Saint-Paul usianych restauracjami, kafejkami i galeriami sztuki poustawianych jest bardzo dużo popiersi znaczących malarzy kanadyjskich oraz ostatnio coraz więcej pojawiających się popiersi malarzy kebeckich. Baie-Saint-Paul w 2005 roku nosiła tytuł Kanadyjskiej Stolicy Sztuki.

Fot:Z.P.Wasilewski

opracował:Z.P.Wasilewski

 

magia agi

selfportrait

Agnieszka Rajewska,polska artystka-malarka mieszkająca na stałe w Montrealu. Agnieszka urodziła się i wychowała w Krakowie. Pochodzi z rodziny artystów plastyków;ojciec  malarz i grafik,matka również jest artystką tworzącą w tkaninie.Uczęszczała do I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie (znane jako Kolegium Nowodworskie) jednej z najstarszych istniejących i nieprzerwanie działających w Polsce szkół średnich o charakterze świeckim. Kontynuowała swoją edukację w Instytucie Sztuk Wizualnych w Orleanie w pobliżu Paryża we Francji.Aga uważa,że jej przeznaczeniem było aby po wielu latach spędzonych we Francji pojawić się w Montrealu w Kanadzie gdzie mogła zgłębiać tajniki sztuki i odkrywać takich artystów jak;Frieda Kahlo,Francesco Clemente,Lucien Freud i in. Jest dumna,że mogła dojrzewać pod okiem takich sław jak malarka Marion Wagschal lub wybitnego fotografa kebeckiego Gabora Szilasi pochodzenia węgierskiego.

Inspiracja Johannesem Vermeerem

Gdy się stawiłem na umówione spotkanie z Agnieszką w jej ulubionej kafejce przy bulwarze Monkland, spóźniony ponad cały akademicki kwadrans poprzez przeszkody letniego Montrealu,typu;wypadki na ulicach,roboty drogowe i objazdy,miałem wątła nadzieję na jej spotkanie w wyznaczonym miejscu.Nie tracąc nadziei dobiegłem do kafejki,i rozglądając się spanikowanym wzrokiem zacząłem szukać artystki w najdalszych zakątkach aby bardzo szybko zostać powitanym machaniem jej ręki tuż przy stoliku przy którym stałem. :) Agnieszka ma ten uśmiech naturalny,który uspokaja i przebacza.

Po krótkiej wymianie uprzejmości,przechodzimy do wywiadu,lecz wywiedzieć się konkretów nie da od tej nietuzinkowej artystki. Na pytanie czym jest dla niej sztuka,lub kto jest upoważniony na kwalifikowanie jakiejś kreacji do rangi sztuki odpowiada mi z rozbrajającą wręcz szczerością że tak naprawdę to nie zastanawiała się nad tym nigdy. Sztuka według Agi to jest właśnie ta wolność kreacji wyzwolona,kiedy się tworzy to co się chce,kiedy się chce i maluje się to co się chce bez zależności od panujących trendów,popytu na taki lub inny rodzaj ekspresji artystycznej.W latach 1990-1995 była właścicielką galerii sztuki Portraits International. Ma swoich ulubionych malarzy do których należą Diego Velazquez,Aleksander Gierymski,Jan Stanisławski,Lucien Freud.

2007-wyróżnienie na konkursie miasta Candiac

2007-wystawa w konsulacie RP

2011-wystawa,klub sportowy MAA

2012-Wystawa w Centre d’interpretation Multiethnique ,Rawdon

Strona internetowa: agnieszkarajewska.com

Dziękuję Ci serdecznie Agnieszko,za możliwość porozmawiania o sztuce,o twojej wizji ,o możliwości podzielenia się z szerszym gronem ludzi interesujących się sztuką. Do miłego spotkania na Polskim Festiwalu w Montrealu. Festiwal zaczyna się w sobotę 11 sierpnia. Podczas festiwalu będzie można zobaczyć 8 oryginalnych prac Agnieszki. Obiecuję;będę na czas :) .

Artyści należą do tej uprzywilejowanej grupy ludzi,którzy widzą niewidzialne ,słyszą niesłyszalne i czują niewyczuwalne. Aga Rajewska do nich należy i chętnie podzieli się swoimi spostrzeżeniami z publicznością na swojej wystawie prac podczas Polskiego Festiwalu w Montrealu w dniach 11-12 sierpnia w Parku Des Faubourgs.

 

Autor:Z.P.Wasilewski

Świat według Marioli Nykiel

1

Mariola Nykiel,artystka malarka polskiego pochodzenia mieszkająca na stałe w Montrealu.Jest absolwentką Liceum Plastycznego w Łodzi (1984) oraz College Lassalle w Montrealu na kierunku projektowanie mody (1993). Wystawiała swoje prace na wystawach sztuki w Polsce,Włoszech i w Kanadzie. Jej prace znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Europie,Kanadzie i Stanach zjednoczonych.W ubiegłym roku Mariola Nykiel miała wystawę swoich prac w Konsulacie RP w Montrealu. W tym roku okazją na zapoznanie się z twórczością Marioli będzie wystawa jej prac wraz z innymi polskimi artystami podczas Festiwalu Polskiego w Montrealu. Poski Festiwal w Montrealu odbędzie się w dniach 11-12 lipca. Oprócz Marioli Nykiel na festiwalu wystawiać będą swoje prace również:Agnieszka Rajewska – malarstwo,Teresa Kastelik – malarstwo-technika mieszana-kolaże,Jacek Tomczak – rzeźba,Silvia Skibinska – fotografia artystyczna,Gosia Babiarz – fotografia artystyczna

Kilka prac Marioli Nykiel:

Oto  w jaki sposób artystka wyraża się o swojej sztuce:

Moje obrazy są zwierciadłem bogatej palety kolorów życia. Przebogate barwy języka wizualnego ,które natura tchnie w nas są odbite w sztuce aby uchwycić i zatrzymać emocje. Jestem cała zanurzona w naturze,której jestem nieodłącznym elementem. Pejzaże odkrywają i szepczą nieznane niespodzianki. Ruch w naturze zapisuje więź miedzy przeszłością i teraźniejszością. Mieszkam w pobliżu rzeki Świętego Wawrzyńca,która przenosi emocje świata,nieustannie i bez możliwości  ucieczki przed przeznaczeniem,przed moim przeznaczeniem. Malarstwo w pewnym momencie stało się dla mnie naturalną potrzebą wyrażania myśli. Odzwierciedla radość płynącą z obserwacji natury. Malowanie w plenerze jest konwersacją,dialogiem z naturą, wzbudza  emocje,zbliża i łączy mnie z jej nastrojem. Każda pora dnia i roku , nie traktowana obojętnie,ma swoją wartość, godna zapamiętania. W potędze rzeki Świętego Wawrzyńca , którą często obserwuję,widzę od czasu do czasu emocje , które płyną we mnie jak przeznaczenie. Ruch jej, jest połączeniem przeszłości z teraźniejszością dając mi dalsze natchnienie.

Opracował:Z.P.Wasilewski

źródła: http://www.nykielart.com/

Drzewo mojej matki

Drzewo…drzewo mojej matki,
podaruj mi cień skoro już mam iść w drogę…
Wianku…wianku mojej matki,
podaruj mi kwiat,


skoro już mam iść…mam czas.

I kobieta mnie dotula i tuli mnie pies…
Lecz droga już czeka mnie …
A ta droga to wie,że ja mam rezerwacje
tam na chmurze…po lewej.
Pakuję się,co dzień, po trochu…

Drzewo…drzewo mojej matki,
podaruj mi cień skoro już mam iść w drogę…
Niebo…niebo mojej matki,
podaruj mi świt,
skoro już mam iść…w taką dal…

Za dalą,dal…obłoki wielogarbne

figlują tam…
Kulawy, stary smok pilnuje bram
i miłą dłoń wyciąga starszy pan…
starszy pan…

Drzewo…drzewo mojej matki,
podaruj mi cień skoro już mam iść w drogę…
Wianku…wianku mojej matki,
podaruj mi kwiat,
skoro już wrócić mam…z drogi…
Drzewo …drzewo mojej matki,
podaruj mi cień skoro wrócić mam…z drogi…
Kotku…kotku mojej matki,
choć całusa mi daj…skoro wrócić mam…

Autor:Agnieszka Osiecka

Galeria:Tamara de Lempicki