Choć ma dopiero 18 lat, koncertował już w paryskiej Salle Pleyel, lipskim Gewandhausie i Carnegie Hall, współpracował z Emanuelem Axem i Yo-Yo Ma, występował dla królowej brytyjskiej Elżbiety II. Mowa o Janie Miłoszu Lisieckim – pianiście urodzonym w rodzinie polskiej w Kanadzie. Przez kilka lat Lisiecki skupiał uwagę świata muzycznego jako cudowne dziecko. W wieku 9 lat zadebiutował koncertem z orkiestrą. Obecnie nie jest już utalentowanym chłopcem, ale ukształtowanym artystą, mimo młodego wieku zadziwiająco dojrzałym. Krytycy piszą o nim, że jest „unikalnym talentem”, „arystokratą fortepianu”. Porównuje się go nawet do Chopina – czyniono to zwłaszcza w podczas Roku Chopinowskiego (2010), gdyż intensywnie brał udział w obchodach tego wydarzenia jako reprezentant Polski. Lisiecki jest Polakiem, to nie przesada: ma polskie obywatelstwo, posługuje się językiem polskim i podkreśla swoje związki z krajem rodziców.
Młody pianista zdobył już wiele laurów i zaszczytów. Jest laureatem siedmiu międzynarodowych konkursów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Japonii. Otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. „Debut Atlantic”, tytuł „Objawienia” CBC Radio-Canada Musique (2010) i „Jeune Soliste des Radios Froncophones 2011”.
Narodowy Instytut Fryderyka Chopina wydał płytę z nagraniem dwóch Koncertów fortepianowych polskiego kompozytora, zarejestrowanych na żywo z Sinfonią Varsovią pod batutą Howarda Shelley. Album zdobył prestiżową nagrodę Diapason Découverte (maj 2010). Diapason nazwał Lisieckiego „prawdziwym wirtuozem, o wyrazistym, naturalnym stylu, któremu trudno się oprzeć”. BBC Music Magazine chwalił „Dojrzałą muzykalność Lisieckiego” i jego „wrażliwą i pełną subtelności” interpretację koncertów, które zagrał „z błyskotliwą techniką” i „charakterystycznym patosem”, podkreślając, że „wśród natłoku płyt CD to świeże nagranie jest godne uwagi każdego melomana.”
Jan Lisiecki 23 marca tego roku obchodził swoje 18-te urodziny ,mieszka z rodzicami w jego rodzinnym mieście Calgary. Młody wirtuoz z trzyletnim wyprzedzeniem, ukończył w styczniu 2011 szkołę średnią, Western Canada High School w Calgary. Od września 2011 roku kontynuuje naukę w Glenn Gould School of Music w Toronto.
Stoją od lewej;Gil Shahan,Yo-Yo Ma,Emanuel Ax,Jan Lisiecki
Spotkanie z królową Elżbietą II
Montrealczycy będą mieli prawdziwą okazję posłuchać na żywo Jasia Lisieckiego już jutro w Montrealu. Konsulat Generalny RP w Montrealu we współpracy z Orkiestrą Kameralną McGill zorganizował 6 maja wieczór galowy poświęcony Chopinowi. Koncert odbędzie się w nowym budynku Filharmonii Montrealskiej i jest wielkim wydarzeniem artystycznym w ramach obchodów polskiego narodowego Święta Konstytucji 3 Maja. W programie:
Fryderyk Chopin,Etiudy,Op.10
Stewart Grant,Spring Came Dancing
W.A.Mozart ,IX Koncert Fortepianowy, (KV 271)
Adres:
1600, rue St-Urbain
Wywiad
Zbigniew Wasilewski : Witam Cię serdecznie Jasiu na łamach Kroniki Montrealskiej . Już w ten poniedziałek 06 maja,Montrealczycy oraz Polonia montrealska będzie mogła zobaczyć i usłyszeć ciebie na żywo w nowiuteńkiej Filharmonii montrealskiej już po raz trzeci jeżeli się nie mylę ? Na wstępie chciałbym się zapytać jakiej marki jest twój ulubiony fortepian i czy podróżujesz ze swoim instrumentem po całym świecie jak to czynił ponoć wielki wirtuoz Rubinstein ? Na jakim instrumencie będziesz grać w Montrealu ?
Jan Lisiecki: Oczywiście nie podróżuję z własnym fortepianem. Każde spotkanie z nowym instrumentem jest więc dla mnie przygodą, bo każdy forepian jest inny i ma własną osobowość. Bardzo lubię takie nowe przyjaźnie. Nie miałem jeszcze próby w sali koncertowej więc nie wiem kogo tam zastanę, mam nadzieję, że się polubimy.
Z.W :Czy w twojej rodzinie są jacyś muzycy,po których odziedziczyłeś talent ? Dlaczego wybrałeś właśnie fortepian i w jakim wieku rozpocząłeś lekcje gry na fortepianie ?
J.L: Zacząłem grać mając 5 lat, w mojej rodzinie nie ma tradycji muzycznych.
Z.W : Czy lubisz podróżować i czy nie męczą cię podróże po całym świecie ? Publiczność jakiego kraju zapadła ci najbardziej w pamięci i dlaczego ?
J.L: Uwielbiam podróże, rodzice zawsze się zastanawiają, czy podróżuję żeby grać, czy gram żeby podróżować. Sądzę, że prawda leży pośrodku. Tak samo jak fortepiany sale i publiczności też się od siebie różnią: czasami wszystko jest wspaniale i wtedy koncert jest magiczny. Czasami to sala zostawia niezapomniane wspomnienia, czasem jest niezwykła cisza podczas koncertu, bo publiczność słucha tak intensywnie. Bardzo miło wspominam swój pierwszy koncert w Polsce, w Warszawie. Sala Filharmonii Narodowej jest bardzo piękna, pełna historii, publiczność rozumie muzykę a poza tym był to pierwszy raz kiedy Babcia i Dziadek siedzieli na sali i słuchali jak gram z orkiestrą. Miałem 13- cie lat i grałem koncert fortepianowy f-moll Chopina na festiwalu Chopin i Jego Europa.
Z.W : W 2015 roku odbędzie się w Polsce XVII-ty Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im.Fryderyka Chopina odbywający się co 5 lat. W histori tego konkursu jest 4 polskich laureatów i nie ma żadnego Kanadyjczyka. Czy będziesz brać udział tym konkursie i który paszport przedstawisz przy zapisywaniu się na ten konkurs;polski czy kanadyjski ?
J.L: Nie wiem jak odpowiedzieć na to pytanie. Już teraz mam więcej zaproszeń niż mogę przyjmować, mój kalendarz jest zapełniony do roku 2015, nagrywam z doskonałą wytwórnią płytową i reprezentuje mnie jedna z najleszych na świecie agencji. Co zmieniłby konkurs? Czy w pytaniu jest niewiara w to jak gram? Wygrana w konkursie to przecież dopiero początek i start, a w świecie jaki nas otacza nie gwarantuje nikomu niczego.
Z.W : Zauważyłem na twoim profilu facebooka doskonałe zdjęcia,czym jest dla ciebie fotografia,czy jest to wyłącznie hobby,lub czy traktujesz ją poważnie. Mogę ci zagwarantować,że jeżeli nie zarobisz na chleb grając na fortepianie to z pewnością nie umrzesz z głodu pstrykając fotki
J.L: Bardzo dziękuję, cieszę sie, że moje zdjęcia się podobają. Dzieki fotografii zauważam swiat i jego piękno, jego odmienność i zbieżność, trwałość i kruchość.
Z.W : Dziękuję serdecznie za ten krótki wywiad poświęcony czytelnikom Kroniki Montrealskiej,życzę wielu sukcesów artystycznych oraz udanego koncertu w Montrealu,w którym przyjmiemy ciebie zawsze z wielką radością
J.L: Serdecznie i z całego serca dziekuje.
Poniżej kilka zdjęć Jasia Lisieckiego:
Opracował:Zbigniew Wasilewski
Zdjęcia za zgodą Jasia Lisieckiego pochodzą z: http://www.janlisiecki.com/Jan_Lisiecki.html