24pazdziernika2016Wojcik1

Henryk Wójcik (1947-2018)

Polonia montrealska pożegnała Henryka Wójcika w piątek 07 grudnia 2018 na uroczystej mszy pogrzebowej w kościele More »

Domestic_Goose

Milczenie Gęsi

Wraz z nastaniem pierwszych chłodów w Kanadzie oczy i uwaga konsumentów jest w wielkiej mierze skupiona More »

rok-ireny-sendlerowej-logo

2018 rok Sendlerowej

Uchwała Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 8 czerwca 2017 r.w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Ireny More »

Parc-Oméga1

Mega przygoda w parku Omega

Park Omega znajduje się w miejscowości Montebello w połowie drogi między Gatineau i Montrealem. Został założony More »

homer-simpson-krzyk-munch

Bliskie spotkanie ze służbą zdrowia.Nowela

Nie tak bardzo dawno temu w wielkiej światowej metropolii na kontynencie północno-amerykanskim w nowoczesnym państwie Kanadzie, More »

Flower-for-mother

Dzień Matki

Dzień Matki obchodzony jest w ponad 40 krajach na świecie. W Polsce mamy świętują 26 maja, More »

DSC_0307

Christo Stefanoff- zapomniany mistrz światła i koloru

W kanadyjskiej prowincji Quebek, znajduje się miasteczko Val David otoczone malowniczymi Górami Laurentyńskimi. W miasteczku tym More »

2970793045_55ef312ed8

Ta Karczma Wilno się nazywa

Rzecz o pierwszych osadnikach polskich w Kanadzie. W kanadyjskich archiwach jako pierwszy Polak imigrant z polski More »

Capture d’écran 2018-04-01 à 20.00.04

Rezurekcja w Parafii Św. Krzyża w Montrealu

W Montrealu oprócz czterech polskich parafii katolickich, zarządzanych przez Franciszkanów jest jeszcze jedna polska parafia należąca More »

Capture d’écran 2018-03-25 à 12.47.16

Wielkanoc w Domu Seniora

W sobotę 24 marca 2018 uczniowie z montrealskiego Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Konsulacie RP w Montrealu More »

DSC_4819

Gęsie pipki i długi lot do punktu lęgu

Jak się mają gęsie pipki do długiego gęsiego lotu ? A jak się ma piernik do More »

embleme-insecte-montreal

Montrealski admirał

Entomologicznym emblematem prowincji Quebek  jest motyl admirał. W 1998 roku, Quebeckie Stowarzyszenie Entomologów zorganizowało publiczne głosowanie More »

Capture d’écran 2018-03-20 à 15.21.11

XVII Konkurs Recytatorski w Montrealu

W robotę 17 marca 2018 r. odbył  się XVII Konkurs recytatorski w Montrealu. W konkursie brały More »

herb templariuszy

Sekret Templariuszy

Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki More »

Capture d’écran 2018-03-14 à 17.54.19

IV Edycja Festiwalu Stella Musica

Katarzyna Musiał jest współzałożycielką i dyrektorem Festivalu Stella Musica, promującego kobiety w muzyce. Inauguracyjny koncert odbył More »

800px-August_Franz_Globensky_by_Roy-Audy

Saga rodu Globenskich

August France (Franz) Globensky, Globenski, Glanbenkind, Glaubenskindt, właśc. August Franciszek Głąbiński (ur. 1 stycznia 1754 pod More »

Bez-nazwy-2

Błękitna Armia Generała Hallera

Armia Polska we Francji zwana Armią Błękitną (od koloru mundurów) powstała w czasie I wojny światowej z inicjatywy More »

DSC_4568

Polowanie na jelenia wirginijskiego, czyli jak skrócić zimę w Montrealu

Jest z pewnością wiele osób nie tylko w Montrealu, którym dokuczają niedogodności kanadyjskiej zimy. Istnieje jednak More »

CD-corps-diplomatique

Konsulat Generalny RP w Montrealu-krótki zarys historyczny

Konsulat Generalny w Montrealu jest jednym z trzech pierwszych przedstawicielstw dyplomatycznych powołanych przez rząd polski na More »

Capture d’écran 2018-03-07 à 08.47.09

Spotkania Podróżnicze: Krzysztof Tumanowicz

We wtorek, 06 marca w sali recepcyjnej Konsulatu Generalnego w Montrealu odbyło się 135 Spotkanie Podróżnicze. More »

Capture d’écran 2018-02-24 à 09.30.00

Polsko Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu

Polsko-Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu ( PKTWP) powstało w 1934 roku jako nieformalna grupa. Towarzystwo More »

poutine 2

Pudding Kebecki,czyli gastronomiczna masakra

Poutine jest bardzo popularnym daniem kebeckim. Jest to bardzo prosta potrawa złożona generalnie z trzech składników;frytki,świeże kawałki More »

original.1836

Sir Casimir-rzecz o gubernatorze pułkowniku jej królewskiej mości

Przy okazji 205 rocznicy urodzin przypominamy sylwetkę Kazimierza Gzowskiego (1813 Petersburg-1898 Toronto),najsłynniejszego Kanadyjczyka polskiego pochodzenia – More »

Syrop-klonowy

Kanada miodem płynąca

Syrop klonowy powstaje z soku klonowego. Pierwotnie zbierany przez Indian, dziś stanowi istotny element kanadyjskiego przemysłu More »

Capture d’écran 2018-02-22 à 12.57.23

Nowy Konsul Generalny RP w Montrealu, Dariusz Wiśniewski

Dariusz Wiśniewski jest związany z Ministerstwem Spraw Zagranicznych od roku 1994.  Pracę swą rozpoczął w Departamencie More »

24 marzec 2015

Chronologia sprzedaży budynków Konsulatu Generalnego w Montrealu

20 lutego 2018 roku, środowisko polonijne w Montrealu zostało poinformowane bardzo lapidarną wiadomością rozesłaną do polonijnych More »

DSC_0016

Rzeźby lodowe

Miasteczko Saint-Côme, byłoby jednym z wielu dziesiątek podobnych i nie wyróżniających się miasteczek w całej prowincji More »

png_5139-Cowboy-Riding-Bull-In-Rodeo-Royalty-Free-RF-Clipart-Image

Panna Maria z Teksasu-rzecz o amerykańskich kowbojach z Górnego Śląska

Chicago jest największym skupiskiem Polonii amerykańskiej, ale nie pierwszym miejscem w Ameryce, w którym osiedlili się More »

Słońce. Słońce, słońce…

Słońce Mieliśmy wsiąść do tego pociągu, aby nas zawiózł nad brzegi… Oceanu błękitnego, Odległego, Naszego, Oceanu… More »

Une rose dans un vase en cristal.

Hymn-serce lubi w parze iść…

  Ja znam wszystkie tajemnice, kręte i ciemne szlaki
 Wszystkie Madonny i Świątki na rozdrożach
 Chylące More »

Monthly Archives: Kwiecień 2013

Biel i czerwień-Dzień flagi

flaga

Dwa kolory;biel i czerwień są przyjaznymi kolorami każdemu Polakowi i kojarzą się raczej z pozytywnymi elementami naszej polskiej kultury. Powszechnie biel z czerwienią utkwiły w świadomości Polaków w 1792 roku, podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3. Maja. Wszystkie damy ubrały wówczas białe suknie przepasane czerwonymi wstęgami. Miało to nawiązać do białego orła na czerwonym tle. Dopiero jednak 7 lutego 1831 roku, podczas obrad Sejmu Królestwa Polskiego, na wniosek Walentego Zwierkowskiego, oficjalnie ustanowiono barwy państwa i tym samym flagi narodowej. Po odzyskaniu niepodległości w 1919 roku, potwierdzono te ustalenia. Czerwień i biel stanowiły składowe flagi polskiej. W dwa lata później, określono czerwień jako karmazyn, a w 1927 roku zmieniono odcień czerwieni na cynober.

flaga-polska

Polska flaga składa się z dwóch poziomych pasów – białego na górze, czerwonego na dole. Poza flagą, ważnymi polskimi symbolami narodowymi są herb i hymn.

Używany od stuleci herb Polski przedstawia białego orła w koronie. Jak mówi legenda, Lech – rzekomy założyciel państwa polskiego – zobaczył na swej drodze gniazdo orła i postanowił wybudować w tym miejscu miasto. Od słowa „gniazdo” pochodzi nazwa najstarszej polskiej stolicy – Gniezna, zaś orzeł został symbolem państwa. Wizerunek orła ulegał pewnym modyfikacjom na przestrzeni wieków. W okresie PRLu orła pozbawiono korony, by zatrzeć pamięć o polskiej historii.

Początki polskiej flagi sięgają końca XVIII wieku, kiedy to po rozbiorach patrioci i powtańcy potrzebowali łatwo rozpoznawalnego symbolu. Wybrano do tego kolory czerwony i biały, zaczerpnięte z godła. Oficjalnie flaga została przyjęta w 1831 roku, ale już w 1792 roku podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja noszono biało-czerwone stroje i szarfy, symbolizujące wierność ojczyźnie. Zakazana przez carów rosyjskich, polska flaga powróciła jako oficjalny symbol Polski w 1918 roku po odzyskaniu niepodległości.

Po II wojnie światowej władze komunistyczne wprowadziły wiele restrykcji dotyczących stosowania polskiej flagi i innych symboli narodowych, zaś flaga była uważana za symbol protestu przeciwko reżimowi. Wywieszano ją podczas strajków, a „Solidarność” umieściła ją w swym słynnym symbolu. Dziś flaga wywieszana jest obowiązkowo 1 maja (Święto Pracy), 2 maja (Dzień Flagi), 3 maja (Święto Konstytucji) i 11 listopada (Święto Niepodległości).

solidarnosc-logo_gross

Obecnie najbardziej zbliżoną do polskiej flagę mają Monako i Indonezja, jednakże pasy bieli i czerwieni ułożone są w odwrotnej kolejności.

image_gallery

Dziennik Ustaw RP bardzo ściśle ustalił barwy czerwieni na polskiej fladze oraz dopuszczalne wahania w odcieniach czerwieni.

Informacja nadesłana do Kroniki Montrealskiej z konsulatu RP w Montrealu:

2 maja przypada Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Dla uczczenia tego wydarzenia uczniowie 4 polskich szkół w Montrealu zebrali się 13 kwietnia przed jednym z najpiękniejszych punktów widokowych w mieście, Oratorium św. Józefa w Montrealu, aby ułożyć „żywą flagę” z biało-czerwonych plansz. W układaniu flagi wzięło udział 150 uczniów.

Celem projektu było nie tylko podkreślenie znaczenia święta poprzez niecodzienną akcję, ale również przybliżenie uczniom znaczenia symboli narodowych i integracja pomiędzy poszczególnymi szkołami.

Patronat nad wydarzeniem sprawował Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Montrealu oraz Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, która przekazała uczestnikom sympatyczne upominki związane z parą prezydencką. Kierownicy wszystkich szkół otrzymali też biało-czerwone flagi przesłane specjalnie na tę okazję przez Pana Prezydenta.

W wydarzeniu uczestniczyło łącznie ponad 200 osób: uczniów, rodziców, nauczycieli, kierowników szkół. Wśród nich znalazła się również odchodząca Przewodnicząca Polskiej Rady Szkolnej w Montrealu, pani Weronika Schab.

Utworzenie „żywej flagi” zostało udokumentowane filmem, który zostanie opublikowany w Dzień Flagi, 2 maja 2013, na stronie Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Montrealu:www.montreal.msz.gov.pl.

Po co ja to wszystko…Wywiad z Leszkiem Długoszem

ld1

Leszek Długosz (ur. 18 czerwca 1941 w Zaklikowie ) – aktor,literat,kompozytor,pianista ,jest jednym z najbardziej znanych polskich śpiewających poetów.

W roku 1964 ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim , a w latach 1964-1966 studiował na Wydziale Aktorskim w PWST w Krakowie. Zadebiutował w roku 1964 w teatrzyku piosenki UJ Hefajstos. W 1965 roku związał się z krakowskim kabaretem Piwnica pod Baranami, gdzie uchodził za jednego z z największych artystów w zespole.

Pierwszy tomik poezji – Lekcje rytmiki wydał w 1973 roku. Z Piwnicą rozstał się w r. 1978 i od tego czasu występuje przeważnie samodzielnie. Rok później przebywał na stypendium artystycznym we Francji, ufundowanym przez rząd francuski. Zaowocowało ono wydaniem płyty w całości w języku francuskim. Wydał do tej pory kilkanaście tomików poezji – najnowszy o tytule Piwnica idzie do góry.

W 1981 roku skomponował muzykę do spektaklu Kurhanek Maryli w reżyserii Ewy Lassek (wyst. Teatr Bagatela im. Boya-Żeleńskiego w Krakowie).

Z własnymi recitalami występował w wielu miastach Polski, a także za granicą (m.in. w Austrii, Belgii, Czechosłowacji, Francji, Kanadzie, RFN, Szwajcarii, Szwecji, USA, Włoszech).

Oprócz działalności estradowej i literackiej publikuje również swoje felietony w “Czasie krakowskim” i “Rzeczpospolitej”. Wraz z Krzysztofem Magowskim zrealizował również w TVP cykl poświęcony poezji – Literatura według Długosza.

Źródło: Wikipedia

ld1

                                                                                      Leszek Długosz

    Po co ja to wszystko

Po co ja to wszystko ?..

Żeby się skracał dystans

-Pomiędzy mną a tobą

 

Żeby się wiła zieleniła

- Piękniejsza żeby była droga

 

Szarak , uciekający przed pogonią

Przez chwilę dłużej

Żeby mógł wierzyć : – zdążę !

 

Serce , co chciało skoczyć z mostu

By wychodziło raczej na prostą

( – Raczej na prostą )

A miłość ?

 

                A miłość  – ręką uporczywą

Żeby znów kładła, na horyzoncie

Napis :

Jednak , pomimo…

 

By odłożone w kącie skrzydła, wiosło

Skrzypnęły kiedyś z myślą o mnie :

- Tego to niosło

 

Co Rozdzielone, by się łączyło

Wracało w Jedno

- W Harmonii

- Żeby ślad po mnie

 

Żeby ślad po mnie

 

- Po co ja ?

- To wszystko ?

Po co ja to wszystko ?

 

- Żeby się skracał dystans…

Pomiędzy mną a tobą

Żeby się wiła zieleniła

- Piękniejsza żeby była droga

                                          ( Z tomu : Dusza na ramieniu )

big_leszek_dlugosz(1)

Wywiad z Leszkiem Długoszem

Zbigniew Wasilewski: Witam pana bardzo serdecznie panie Leszku na łamach Kroniki Montrealskiej. Cieszymy się ogromnie,że będzie można pana wkrótce posłuchać na żywo w naszym pięknym Montrealu. Proszę nam po krótce powiedzieć o programie pan koncertu. Czy będą to tylko I wyłącznie pana utwory w języku polskim ? Czy usłyszymy pana również w wersji francuskiej ?

Leszek Długosz: Dziekując za zaproszenie , od razu dorzucę – i mnie  jakże  miło nastraja to zaproszenie. –  “Koncert wiosenny w Montrealu” !To chyba nieźle brzmi ?   Ożywia wyobrażnię !  Oczywiscie  , koncert  artysty takiego jak ja, posiadającego  juz spory staż,  musi  łaczyć  stare i nowe “pokłady “ .W sposób naturalny musi byc  przypomnieniem  klasyki. – Publiczność  czeka na  te wybrane, zapamietane pozycje repertuaru , ktory mnie okreslił.   Ale  co zrozumiałe ,  powinienem   przedstawic i obecne moje “ boisko “…Co wyraża  i jak to robi “ obecny Dlugosz” ?  Stac go na jakieś ryzyko artystyczne ?

Co sie tyczy piosenek francuskich ? Jesli było by takie zainteresownie, chętnie   włącze  ten “ ornament “ . Jesienią spiewałem w Paryzu i w Prowansji .   I powiem , że  to tylko dla mnie  przyjemnośc  !

Z.W:Czym dla pan jest poezja,skąd pan czerpie tworczą inspirację ? Czy posiada pan swoją własną definicję poezji ?

LD: Ależ Pan mnie zmusza   do traktatu !  By jakoś ogarnąć  zakres  takiej  odpowiedzi.Więc szybko  i  na skróty. Tak o tym dziś.  – Dla mnie , poezja jest   intymną  rozmową  z sobą samym .  ( A więc i każdego innego , jest, może być  takim wewnetrznym dialogiem )  Na  temat obecności -w tym oto  czasie( w jakim sie wydarzyłem )  W takim , nie innym miejscu ( kraju, w historii ). Jest  cichą rozmową  ( przekonywaniem sie, sporem )   na temat   najlepiej pojętych obowiązków?   Jest szukaniem  punktu  rownowagi  w tym  balansie – pomiędzy  poczuciem wdzięczności  za samo istnienie .- Za piekno, bogactwa świata, przyrody, sztuki,  muzyki… Za tę  hojność obdarowania.  I …pomiędzy  koniecznością  dojrzewania,  i dojścia  do  zgody , że to wszystko  ( możliwie ze spokojem , z godnością ) trzeba  oddac . I zostawic…

Ot  choćby po to  ( pomijając wszystkie uciechy, radości, zalotności , gniewy i bunty )  dla takiej potrzeby służy poezja.  Oczywiście, to żadna definicja.  Doraźna refleksja…

Inspiracją  może być, i jest,  wszystko. – Magazyny własnej biografii ( dzieciństwo, rojenia młodości, rozczarowania poźniejszych lat)  Natura, podpowiedzi kultury…  Wszystko w czym uczestniczę . Czyli  - nieprzewidywalny  żywioł zycia. Pytania  nie do ominięcia : skąd tu sie znaleźlismy ? Gdzie nas stąd niesie ? – Czemu  miała służyć ta cała przygoda  naszego życia… Ech, skończmy ten potok…

ZW:  Nawiązując do pana flirtu z polityką w 2007 roku,kiedy to kandydował pan do senatu z listy Prawa I Sprawiedliwości; uważa pan , że polityka jest właściwym miejscem dla poety ? Analizując politykę z dialektycznego punktu widzenia należy stwierdzić ,że istota rzeczy nie leży po jednej lub po drugiej stronie muru lecz usytuowana jest gdzieś pomiędzy. Czy przynależność poety do jakiejkolwiek partii politycznej nie zagraża jego wolności ekspresji jaką jest poezja ?

LD:   Polityka, jako taka , nie jest  wlaściwym boiskiem dla poety. Ani dla żadnego twórcy… Tam liczy sie inny spór .I musi być inna skuteczność.  Ale , poeta ( i każdy twórca ) jest się także  obywatelem . Ma prawo, albo i obowiązek  nim pozostawać.  Przynajmniej ja się nim czuję.I  nie uchylam się od  odpowiedzialności  za kierunek  drogi, w którym podąża  mój  kraj.

Nigdy nie byłem  i nie jestem członkiem jakiejkolwiek partii.  Nie kryję jednak moich norm etycznych i bliższych mi wartości.

Zaangażowałem się w wyborach, bo byłem przekonany, że mógłbym być  użyteczny jako przedstawiciel właśnie  określonych wartości  – kulturowych,patriotycznych. Swoim zmoblilizowaniem się  ( pewnego rodzaju manifestacją ) chciałem zaświadczać  wagę  określonych  postaw i tradycji.  Wagę przejrzystości  działania i samej biografii. Nie pchałbym się do  żadnej polityki. Myślę , że w obszarach kultury, edukacji, łączności z Polonią ( na Wschodzie i na Zachodzie )  - o wiele lepiej zorientowany, niż niejedni fikcyjni specjaliści-  mógłbym być bardziej przydatny.  I mówic innym językiem.

Bez żadnego wsparcia, sztabu itd.  ( przy gigantycznej, wręcz furiackiej  akcji przeciwko mnie  “ konkurencji politycznej” )  zdobyłem niemal ćwierć miliona głosów. Do zdobycia mandatu zabrakło mi niespełna dwa tysiące. Ale… Niewykluczone, że to uratowało mi zycie. To bardzo porawdopodobne , że  z moimi planami , kontaktami, znajomościami w tych kręgach  ( z  dorobkiem  twórczym –w tym temacie ) byłbym  na pokładzie samolotu do Smoleńska.

ZW: Czy uważa się pan za poetę zaangażowanego społecznie ?

LD: Tak bym tego nie określał.  To nie jest dominująca tonacja mojej twórczości. Fakt, że oprócz  szerszej refleksji  natury egzystencjalnej,  pojawiają się  i te motywy i  tego rodzaju  pytania. – Jakość dzisiejszego  polskiego społeczeństwa ?  ( Np. godziwe  jest  żeby  np.marszałek polskiego Senatu, p.Borusewicz , na pytanie dotyczace  150 rocznicy Powstania Styczniowego, drwiąco odpowiadał :  Jakie powstanie , takie   i obchody. ) Ot doraźny przykładzik .Właśnie z tej  chwili…

b7922a01307dbc66813db85f9fd74251

ZW: Jak pan ocenia sytuację w obecnej Polsce z perspektywy poety ,jak się miewa polska poezja ? Prowadzi pan w Krakowie oryginalny concept spotkań poetyckich pod nazwą Rynny Poetyckiej. Czy z tej rynny spływa do pana beczki dużo dobrego poetyckiego deszczu ?

LD:   Rejony tzw. kultury wysokiej są  skandalicznie spychane na margines. Triumfuje  , skrotowo to nazywam ( napisałem zreszta obszerniejszy esej na ten temat ) tombak ! Tandetna, spłycona podróbka  .To pop kultura dziś  stawiana jest  na miejscu  kultury. Nuworyszowskie  szybko awansujące elity  chcą ( bez osobistej uprawy i starań ) wedle własnych mniemań ,łatwo należeć także  do elity kulturowej.  I tymi ułatwionymi  uproszczonymi, kiczowatymi  wersjami ,dekorują  sie niejako   już  jako“ oświecona socjeta “ Jednak prawdziwa  elita  nie wyksztalci sie bez przeczytania okreslonej ilości książek,  rozrozniania wlasciwej sztuki, sposobu myslenia, wartościowania, wysłuchania odpowiedniej  muzyki. A  to wymaga wysiłku. Tego sie łatwo i szybko nie kupi. Trzeba to osobiście  zaliczyc. W pojęciu kultura  zawiera się  wszakże  zakres znaczeniowy – uprawa…

ZW: Bardzo często jest pan identyfikowany z Piwnicą pod Baranami w Krakowie. Czy ta etykietka dzisiaj nie ciąży na panu ? Minęło przecież wiele lat od czasu kiedy zaprzestał pan współpracę z Piwnicą. Czasy się zmieniły,profil Piwnicy z pewnością też. Czy zagląda pan czasami do Piwnicy pod Baranami ?

LD:  Piwnica była  ( i w mojej biografii pozostanie ) moim gniazdem . Tam sie ukształtowałem  jako artysta. Tam szlifował się mój gust, moja odrebnośc stylistyczna.   Nie moge i nie chce  sie tego pozbywać. Nie wymyślę sobie  drugiej biografii. Oczywiscie jestem związany z odpowiednim okresem tego Zespołu  . Akurat mnie przypadł w udziale najpiekniejszy , najbardziej tworczy czas Baranów. To  lata 60 te , 70 te .  I ten czas, tamci ludzie, tamta jakośc  to moja Piwnica.  O tym moja ksiązka – wlaśnie wyfruwa w świat “ Pod Baranami , ten szczęsny czas…” Dzisiejsza Piwnica  ?  Czy tak wyposazony i tak “ osadzony “  na dzisiejszej jakości , Zespół ,  powinien dalej nosic ten sam szyld ?..  Zjawisko artystyczne zawsze kreują  okreslone jednostki .  Tacy , a nie inni ludzie. Jesli juz nie ma takich ?   W sztuce, w tworczości artystycznej   jakości nie przenoszą,  nie zabezpieczaja  ani  mury , ani meble nawet te same… Zreszta o tym o wiele lepiej mówi chyba moje piosenka “ Pod Baranami tez juz dzisiaj inny czas…

ZW: Panie Leszku ,pragnę panu gorąco podziękować za umożliwienie mi wywiadu z panem w Kronice Montrealskiej. Życzę cudownego pobytu w Montrealu i sukcesów w karierze. Do miłego zobaczenia na koncercie.

Autor:Zbigniew Wasilewski

fot: materiały prasowe

Strona internetow Leszka Długosza: http://leszekdlugosz.pl/

Koncert Eli

DSC_0023

Zorganizować koncert w Montrealu z polskim artystą nawet największej miary graniczy bardzo często z szaleństwem ,ekwilibrystyką,magią i temu podobne.Menadżer pani Eli Adamiak,przygotowując jej przyjazd do Kanady,do Toronto gdzie jest Polonia szacowana na ok. 200 000 osób,skontaktował się ze środowiskiem Polonii montrealskiej ,aby zrealizować marzenie Eli Adamiak  a mianowicie;zaśpiewać także nam, Montrealczykom z polskimi korzeniami i przy okazji zobaczyć nasze przepiękne miasto. Marzenie P. Eli zostało łaskawie przyjęte ,przede wszystkim przez organizatora Polskiego Festiwalu w Montrealu p. Leszka Kaczora,który bez wahania zajął się organizacją całego przedsięwzięcia. Kronika Montrealska popierała cały czas i wspierała medialnie to wydarzenie w naszej montrealskiej rzeczywistości. Pomimo wielu przeciwności natury egzystencjalnej koncert się odbył i  był to jeden z najbardziej udanych wydarzeń kulturalnych zanotowanych przez Kronikę Montrealską w 2013 roku w Montrealu. Pani Ela Adamiak podczas spotkania przed koncertem w restauracji Casa Grecque została poinformowana,że w Montrealu niestety nie będzie tłumów przed kasą z biletami na jej koncert ,odpowiedziała z rozbrajającą wręcz prostotą i skromnością : Nie przeszkadza,ponieważ ci którzy przyjdą,będą łaknąć,pragnąć i prawdziwie odbierać to co mam zamiar  im przekazać. Na koncercie udało się organizatorom skupić w Java Art Lounge ok.60 osób,które w autentyczny sposób i spontaniczny reagowali na doskonały spektakl,doskonały śpiew,muzykę,wspaniałą konferansjerkę pani Eli Adamiak,która posiada również dar rozbawiania publiczności. Poniżej kilka zdjęć z wydarzenia…

46196_10200870810633075_2047538464_n Menago artystów z Polski,którzy dobre serca mają;kontrabasista-Piotr Górka

903051_10200870793392644_79438432_o Goljat Piotr,czuwa nad tym całym przygotowaniem do koncertu ,te całe spaghetti kabelków,łączników, czujników,wtyczek,głośników,nośników,prądników,głośników… (Piotrze nie narodził się jeszcze żaden David aby ci stawić czoła szanowny Goljacie :)  Chapeau Bas mon cher ami :)

DSC_0023 Ulotna..ta chwila … ?DSC_0041 Ela… otaczana przez autentycznych fanów

DSC_0043 Bożenka śmieszka oraz Jacek,poważny biznesmen (bo jak sie ma ,to sie wie…. :)   

DSC_0045 Mira & Marian

DSC_0050 Thank You my dear fellows.It was my dream to see you in Montreal and hear you in person my lovely  Elżbieta.

DSC_0080 Cisza! Poeta mówi i śpiewa…

DSC_0081 Trwaj chwilo…trwaj…

DSC_0109 …i jeszcze jedną szklankę wina…

DSC_0110

Wielka Elżbieta Adamiak w Montrealu. Niech Euterpe czuwa nad wami drodzy przyjaciele i do zobaczenia jeszcze raz któregoś z tych dni,których jeszcze nie znamy. :)

Foto:Leszek Kaczor

Autor:Zbigniew Wasilewski

Wanda de Roussan

zaloba

Rodzina Pani Wandy De Roussan, AK- owca, Powstańca Warszawskiego, osoby bardzo zasłużonej i znanej oraz aktywnej w środowisku polonijnym, powiadamia środowisko polonijne w Montrealu że zmarła ona dzisiejszej nocy z 22 na 23 kwietnia 2013 . Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się mszą w kościele St-Antoine ( Świętego Antonina) przy ul. 5361 Snowdon  w poniedziałek 29 kwietnia o godzinie 10 rano.

Niewola-niemiecka-WandadeRoussan2

Pani Wanda z okresu niewoli niemieckiej podczas II Wojny Światowej

Wanda Malatyńska de Roussan, urodziła się w warszawskiej rodzinie pielęgnującej polskie tradycje. Sama już jako dziecko czytała „Trylogię” Henryka Sienkiewicza. Gimnazjum ukończyła w czasie okupacji na tajnych kompletach. Po upadku powstania została wywieziona z siostrą do przymusowej pracy w Niemczech. W latach 1945-48 studiowała historię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a następnie na Sorbonie w Paryżu. W latach 1949-51 kontynuowała studia w Instytucie Nauk Politycznych, a po przybyciu do Kanady w roku 1951 studiowała na Uniwersytecie Montrealskim literaturę francuską i pedagogikę teatralną na Université du Québec à Montréal zdobywając tytuły magisterskie. Pracowała jako dyrektor literacki w Edition du St.-Laurent (1955-69), dyrektor Apogée Galerie d’Art i profesor literatury francuskiej w Collège André Grasset (1977-2000). Jest autorką historycznych powieści „Les Rois de la Mer” oraz „A la découverte”, a także wielu artykułów publikowanych w montrealskie „La Presse”. Od roku 1966 pracuje społecznie w Liceum A.Mickiewicza, Polskiej Radzie Szkolnej, Komitecie Pomocy Polsce, Kongresie Polonii Kanadyjskiej (Québec) i Związku Weteranów Polskich im.Marsz.Józefa Piłsudskiego. Pani Wanda de Roussan była do ostatnich swoich dni prezesem Polskiej Fundacji Społeczno-Kulturalnej w Montrealu.

DSC_0199

Fot: autor

Pani Wanda de Roussan,prezes Polskiej Fundacji Społeczno-Kulturalnej podczas wręczania corocznych stypendiów Fundacji wiosną tego roku dla polonijnej młodzieży oraz szkół i instytucji

Zgodnie z zawołaniem Polskiej Fundacji Społeczno-Kulturalnej pragniemy pożegnać P.Wandę zapewniając;Że pamięć o niej nie zaginie.

Info: Konsulat RP w Montrealu

Autor:Zbigniew Wasilewski

źrodło: http://www.sawsrodnas.ca/4kwietnia2008.htm

Leszek Długosz; Śpieszmy się

blog_dz_5062750_7854762_tr_zzzzited
Mamy przyjemność poinformować szanownych czytelników Kroniki Montrealskiej o koncercie Leszka Długosza w Montrealu,który odbędzie się we wtorek 30 kwietnia 2013 w Maison de la Culture Maisonneuve,4200 przy ulicy  Ontario Est w Montrealu. Jest to niepowtarzalna okazja do spotkania z poetą,bardem,legendą artystycznego Krakowa,artystą i współtwórcą pierwszej i oryginalnej formuły krakowskiego Kabaretu pod Baranami. Wywiad z P.Leszkiem Długoszem  jest przewidziany w najbliższych dniach w Kronice Montrealskiej.
81240361
Śpieszmy się, śpieszmy kochać ludzi
Jak poucza nas poeta ksiądz Twardowski Jan
Oni naprawdę tak umieją odejść nagle
Tak nie wrócić, zawieruszyć się na amen
Zatrzeć ślad
Jeszcze się ręce wyciągają jeszcze witać
Mocno jeszcze objąć chcą
A tu już puste miejsca po nich
Fotografie, telefony głucho milczą
Dzień i nocŚpieszmy się, śpieszmy, bo przemija młodość prędko
Ileż prędzej, niż w to sama wierzyć chce
I mija gdzieś ta łatwość serca, z którą kiedyś
Tak w nieznane lekko tak umiało biec
Zagarnie nas wezbrany nurt
Pochyli nas powaga dat
I w wirze tylu tylu spraw
To porzucimy, zapomnimy
To co naprawdę ważne było w nasŚpieszmy śpieszmy się,
Bo krucha jest materia naszych dni
Bo śnią się szare coraz bardziej puste sny
Bo zasypiają serca w nas
Nie zbudzą się któregoś dnia…Śpieszmy się, śpieszmy, żeby zdążyć, żeby rozdać
Ten majątek serca z tylu tylu lat
Po co nam dźwigać taki ciężar
Aż na tamtą stronę świata
Po co nam to wszystko z sobą, po co brać?O niech to lepiej tu zostanie
Nasze myśli, radość oczu, czułość rąk
Bo jeśli z nas ma coś ocaleć, to niech innych
Pamięć o nas, niech nam będzie tak jak schronŚpieszmy się, śpieszmy kochać ludzi
Tych realnych, niezmyślonych
Ale takich jacy wokół, jacy są
Umiejmy sobie to wybaczyć, że nie lepszych
Nie piękniejszych dał nam tu nawzajem los
Serdecznym ciepłem się podzielmy, obdarzmy światłem
Co w nas może jeszcze drga?
Bo gdy gęstnieje mrok pod wieczór ono niech
To światło, niech wspomaga nas, prowadzi nas…

Śpieszmy, śpieszmy się ,
Bo nieustannie wieje ten – wiadomy wiatr
Bo nawet to skąd wiedzieć
Skądby wiedzieć nam – która z miłości naszych
Właśnie… Może jest już tą ostatnią

blog_dz_5062750_7854762_tr_zzzzited
Śpieszmy się, śpieszmy kochać ludzi
Jak poucza nas poeta ksiądz Twardowski Jan
Oni naprawdę tak umieją odejść nagle
Tak nie wrócić, zawieruszyć się na amen
Zatrzeć ślad
Wystarczy wiatru nagły poryw, jedno słowo
Nieostrożny czasem gest
Zostają głuche telefony
Krzesła stoły
Lampy
Okna
Za oknami pochylone cienie drzew…
Autor: Leszek Długosz

Tanya Tagaq z Nunavut

800px-Flag_of_Nunavut.svg

Nunavut jest terytorium Kanady, które zostało utworzone w 1999 z terenów Terytoriów Północno-Zachodnich. Nunavut w inuktitut oznacza „nasz kraj”. Nunavut graniczy od zachodu z Terytoriami Północno-Zachodnimi od południa z Manitobą. Posiada też południową granicę morską z Quebekiem i Ontario (przez Zatokę Hudsona i na wschodzie poprzez Cieśninę Davisa,Naresa i Morze Buffina z Grenlandią. Terytorium zawiera wody i lody dochodzące do bieguna północnego.  Ustawa o Nunavut, została uchwalona przez Parlament Kanady. Ustawa została przygotowana na podstawie roszczenia Nunavut z 1993. Około 85% ludności terytorium stanowią Inuici. Językiem urzędowym terytorium obok angielskiego i francuskiego są języki inuktitut i inuinnaktun. Całkowita powierzchnia Nunavut to 2 093 000 km. kwadratowych. Stan ludności według spisu z 2000 r. to 31 000 osób.

tlobf-tagaq

Obecnie ma miejsce odrodzenie tradycji śpiewu katajjaq wśród Innuitów w Kanadzie. Ten rodzaj śpiewau przypomina bardziej grę niż styl muzyczny. Kobiety inuickie stoją twarzą w twarz i śpiewają wykorzystując wzajemnie swoje usta jako rezonatory. Pierwsze kontakty z białym człowiekiem Inuici doświadczyli już w drugiej połowie XVIII wieku a na ile przybrały one w wieku XX. Głównym motorem kontaktów zachodniej cywilizacji była chrystianizacja i kolonizacja tych terenów. Niestety kontakty te, poprzez narzucenie innego systemu wartości spowodowały niemalże całkowitą zagładę Inuitów. Dziś już nikt nie mieszka w igloo, a wszelkie przedmioty związane z tradycją inuicką można spotkać praktycznie w muzeach. W kwietniu 2000 roku, po latach pertraktacji, utworzono terytorium Nunavut. Nie jest on obszarem zupełnie niezależnym od Kanady, ale jego mieszkańcy cieszą się względną autonomią, posiadają swój samorząd. Obszar Nunavut pokrywa prawie połowę Terytorium Północno-Zachodniego.
Inuit w języku Indian Algonquin znaczy Eskimos, co można przetłumaczyć jako “jedzący surowe mięso”. We współczesnej Kanadzie, mając na myśli Inuitów używa się raczej formy inuk, a ich językiem jest inuktituk, co również niesie ze sobą inne dodatkowe znaczenia. Inuk oznacza również człowieka wolnego, wyróżniającego się poprzez przynależność do kultury Inuitów, żyjącego w zgodzie z naturą, zajmującego się polowaniem i rybołóstwem.
Inuici stworzyli szczególny typ śpiewu gardłowego, różniący się od odpowiednika z Mongolii czy obszarów Tuwy. Ciekawostką jest to, że sposób śpiewu gardłowego u ludów Wschodniej Syberii jest bliższy inuickiemu niż typ mongolski. Można się o tym przekonać porównując na przykład śpiew gardłowy ludu Ainu z Północnej Japonii ze śpiewem Inuitów.

TanyaTagaqGillis2007-crop

Pomimo obowiązującego przez dziesięciolecia zakazu śpiewu gardłowego, wprowadzonego przez chrześcijańskich księży, jego tradycja przetrwała w wielu regionach Kanady. Dopiero zniesienie zakazu spowodowało w ciągu ostatnich 20-30 lat wielką ekspansję tego typu śpiewu na cały obszar zamieszkały przez Eskimosów. Główne regiony jego występowania w Kanadzie znajdują się na północ od prowincji Quebec (gdzie zwany jest katajjaq), na Wyspie Baffina (pirkusirtuk) i w Obszarze Nunavut (nipaquhiit). Niestety na Alasce tradycja śpiewu gardłowego zupełnie zanikła a na Grenlandii nigdy się nie rozwinęła w takiej formie jak w Kanadzie.

tumblr_ldi05ggB7Z1qc9y8qo1_500

Rosnące zainteresowanie śpiewem gardłowym w społecznościach lokalnych zaowocowało zwołaniem we wrześniu 2001 roku pierwszej w historii konferencji poświęconej temu tematowi, która miała miejsce w Puvernituk na obszarze Nunavut. Na konferencji przedstawiono różne typy śpiewu występujące w Kanadzie.
Czym wyróżnia się inuicki śpiew gardłowy? W tradycji eskimoskiej istnieje forma gry wokalnej, które poprzez swoje brzmienie, modulację, lekkie chropowate dźwięki i sposób oddychania upodabnia je do śpiewu gardłowego znanego z Mongolii i Tuwy. W trakcie gier wokalnych oprócz śpiewu gardłowego wykorzystuje się zwykły głos regularny. Tradycyjnie grami wokalnymi zajmowały się kobiety, które były zatrudniane do zabawiania dzieci, podczas gdy mężczyźni byli na polowaniach (czasami do miesiąca lub dłużej). Jak już wcześniej wspomniałem, śpiew gardłowy był wykonywany przez dwie osoby lub więcej, które śpiewały razem. Wyglądało to mniej więcej tak: naprzeciwko siebie stawały lub przykucały dwie kobiety. Jedna z nich z odpowiednim wyprzedzeniem wyśpiewywała powtarzający się krótki rytmiczny motyw, podczas gdy druga, swoim innym rytmem szybko wypełniała powstałe w ten sposób luki.

up-tagaq

W dzisiejszych konkursach wokalnych uczestnicy trzymając się za ramiona stoją naprzeciw siebie i wykonują coś w rodzaju tańca polegającego na balansowaniu z prawej na lewą stronę ciała. Uczestnicy próbują pokazać swoje zdolności wokalne poprzez wyśpiewywanie swoich motywów. Użyty dźwięk obejmuje głoski składające się na całe wyrazy, jak i również sylaby nie mające żadnego znaczenia, budujące jakby tło. Powszechnie przedstawiają one dźwięki natury: płacz zwierząt, śpiew ptaków lub odgłosy życia codziennego. Pieśni te nie mają swoich tytułów i tak naprawdę identyfikuje się je poprzez pierwsze użyte słowo lub dźwięk. Choć zdarza się, że w niektórych regionach Kanady mają one swój tytuł i opisują jakąś konkretną historię. Dźwięki dobywane są zarówno poprzez wdech jak i wydech. Z tego powodu śpiewak ma doskonale opanowaną metodę oddechową, porównywalną z oddechem permanentnym wykorzystanym przez muzyków grających na instrumentach dętych. W ten sposób śpiew gardłowy może trwać bardzo długo, lecz dla potrzeb konkursu cały występ trwa około trzech minut. Zwycięzcą zostaje osoba, która zaśpiewa z największą liczbą osób.

6185999758_c2dd28b41f_z

Tanya Tagaq uchodzi za najsłynniejszą i najbardziej znaną kanadyjską śpiewaczką, która wykonuje tradycyjny śpiew inuickich kobiet, polegający na wydobywaniu rytmicznych dźwięków z krtani (w ang: Throat singing) czyli gardłowy śpiew. Zaczęła śpiewać w wieku 15 lat i wkrótce stała się popularną uczestniczką festiwali folkowych w Kanadzie, jednak najbardziej znana jest ze swojej współpracy z Bjork (wspólne trasy koncertowe oraz gościnny występ na albumie Medulla). Występowała także z Kronos Quartet i Shooglenifty.

Opracował:Zbigniew Wasilewski

zdjęcia:materiały prasowe

Mister Polonia Montreal 2013

527049_350955568349560_1300517101_n

W sobotę 13 kwietnia roku odbyła się w Montrealu gala Mister Polonia Montreal 2013 w sali Towarzystwa Białego Orła. Jest to już szósta z kolei gala. Organizatorem tego wydarzenia jest zespół folklorystyczny Podhale,którego dyrektorką jest pani Mary Śmigielski. W konkursie brało udział 4 kandydatów;Michał Szymański,Wojciech Nowak,Karol Usakowski,Dominik Ludera. Wieczór był wypełniony bogatym programem artystycznym oraz programem konkursowym poszczególnych kandytatów ,który również był formą doskonałej rozrywki samej w sobie. Kandydaci byli doskonale przygotowani o bardzo zbliżonym poziomie artystycznym. Poniżej foto-relacja z wydarzenia…

DSC_0104 Popis tańca towarzyskiego,niezwykła lekkość,wdzięk i gracja

DSC_0156

Taniec folklorystyczny wymagający zdolności akrobatycznych

DSC_0168

Członkini jury;Aneta Woloszyn, urodzona we Wrocławiu, dzieciństwo spędziła z rodziną w Stanach Zjednoczonych. Po ukończeniu szkoły średniej przeniosła się do Montrealu. Aneta jest artystką-fotografem, ale zaczęła swoją karierę przed kamerą, jako aktorka i modelka. Jako miłośniczka kultury i sztuki założyła grupe VIPolonia organizującą wydarzenia socjo-kulturalne.Dwukrotna mistrzyni Miss Fitness Montreal doskonale wie co to znaczy być w skórze kandytatów na Mr. Polonia. www.awFoto.ca

DSC_0178

Członkini jury;pianistka Katarzyna Musiał przebywająca w Kanadzie koncertuje jako solistka, kameralistka i z orkiestrami w Ameryce Północnej i Europie. New York Concert Review określił jej grę jako “czystą rozkosz… cudownie przedstawioną… przejrzyście precyzyjną…interpretacją, która sięgała emocjonalnej głębi przy harmonijnej kolorystyce…”.http://pianist.pl/

DSC_0226 Wystąpienie Michała Szymańskiego

DSC_0237 Wojciech Nowak z wodewilowymi tancerkami

DSC_0260 Karol Usakowski,Mister Cigar à la Al Capone :)

DSC_0273 Dominik Ludera z partnerką

DSC_0208

Od lewej;prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej Edward Śliz,konsul Generalny RP w Montrealu Andrzej Szydło,przedstawiciel Ukraińskiego Festiwalu w Montrealu oraz szef Polskiego Festiwalu w Montrealu Leszek Kaczor

DSC_0297

Od lewej;Edward Śliz,Miss Polonia Montreal 2013 Isabelle Sokolnicka,Mister Polonia Montreal 2012David Winnicki oraz autor

DSC_0304 Kandydaci przed ogłoszenioem wyników

DSC_0311

Jurorzy do końca dbający o prawidłowy przebieg konkursu;Isabelle Sokolnicki,David Winnicki,Aneta Woloszyn,Wilhelm Płodzień,Katarzyna Musiał

DSC_0308Ogłoszenie wyników przez organizatorów

DSC_0334 And the winner is…. Dominik Ludera !!!! Gratulacje przekazane przez ubiegłorocznego Mistera Polonia Davida Winnickiego

DSC_0344 Wręczenie pucharu dla zwycięzcy przez Miss Polonia Montreal 2013 Isabelle Sokolnicką

DSC_0366 Po chwilach ogromnego napięcia wszyscy kandydaci w dobrych i przyjacielskich nastojach

DSC_0393 Triumfalna parada dookoła sali balowej

DSC_0417 Vice Mister Polonia Montreal 2013 Karol Usakowski w towarzystwie grupy swoich przyjaciół

DSC_0427 Mister Polonia Montreal 2013 w otoczeniu swoich znajomych i przyjaciół

DSC_0441 DSC_0459 Aneta Woloszyn,konferansjer Tomasz pogorzelski,Katarzyna MusiałDSC_0472

Pamiątkowe zdjęcie kandytatów,zwycięzców,organizatorów wraz z jurorami

Autor:Zbigniew Wasilewski

Foto:Zbigniew Wasilewski

Rano wstaję,poemat chwalę,biorę się za słowo jak za chleb…Wywiad z Elżbietą Adamiak

22065

 Gdzie słyszysz śpiew tam idź,tam dobre serca mają,

Źli ludzie,wierzaj mi,ci nigdy nie śpiewają

J.W.Goethe

Organizatorzy Polskiego Festiwalu w Montrealu mają zaszczyt zaprosić Polonię montrealską na koncert poezji śpiewanej w wykonaniu wybitnej polskiej artystki Elżbiety Adamiak. Elżbieta Adamiak,piosenkarka, gitarzystka i kompozytorka. W dzieciństwie uczyła się gry na fortepianie, w Liceum Muzycznym w Łodzi – gry na gitarze klasycznej. Studiowała na Wydziale Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego, a po przeniesieniu się do Krakowa – na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jako piosenkarka zadebiutowała na Ogólnopolskim Studenckim Przeglądzie Piosenki Turystycznej Yapa ’74 w Łodzi. W 1975 r. wystąpiła na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie, gdzie otrzymała  wyróżnienie za piosenkę “Jesienna zaduma”, skomponowaną przez nią do wiersza Jerzego Harasymowicza. Na Festiwalu Artystycznym Młodzieży Akademickiej „FAMA” w Świnoujściu w 1975 r. otrzymała I nagrodę za interpretację i nagrodę za debiut piosenkarski oraz kompozytorski. W 1975 r. wystąpiła na Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych „Śpiewajmy Poezję”, gdzie zdobyła nagrodę Fiharmonii Olsztyńskiej “za szczególna adekwatność muzyki do tekstu” za utwór Jesienna zaduma. W 1976 r. kolejny raz została laureatką Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich (nagroda za kompozycję). Wzięła też udział w Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, otrzymała tam nagrodę za interpretację i kompozycję.

Po koncertach na Targach Estradowych w Poznaniu w 1977 r. dokonała pierwszych nagrań dla Polskiego Radia i radia w Kolonii (dawne RFN). Były to melodie do tekstów Andrzeja Poniedzielskiego,Waldemara Chylińskiego, Jerzego Harasymowicza iKonstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Koncertowała w NRD, RFN, Jugosławii, Czechosłowacji, na Węgrzech, w ośrodkach polonijnych Australii oraz USA.

Ela-Adamiak-belka-950x275

W życiu prywatnym jest żoną Andrzeja Poniedzielskiego, który napisał dla niej wiele tekstów, i z którym od 1995 prowadzi Łódzką Piwnicę Artystyczną “Przechowalnia”.

Mieszkają pod Łodzią. Mają dwoje dzieci: Michała i Katarzynę (oboje ur. 10 lipca 1981).

Do grona rodzinnego dołączyły 4 lata temu dwie wnuczki:Zuzanka oraz Hanka.

 Artystka oprócz wielu nagród i wyróżnień została odznaczona

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski 2011

Zasłużony Kulturze Gloria Artis 2005

22065

Wywiad z Elżbietą Adamiak :

Zbigniew Wasilewski: Pragnę gorąco powitać panią pani Elu ,oraz przybliżyć pani sylwetkę czytelnikom Kroniki Montrealskiej. Czy będzie to pani pierwsza wizyta w Montrealu oraz jak będzie przebiegać pani trasa koncertowa po kontynencie północno-amerykańskim ?

Elżbieta Adamiak : Jest mi niezmiernie miło gościć na łamach Kroniki Montrealskiej. To będzie moja pierwsza wizyta w Waszym mieście. Cieszę się ogromnie na to spotkanie. Zarówno z miastem, jak I z montrealską Polonią. Dzień wcześniej wystąpię po raz trzeci w Toronto. Tym razem udało mi się przyjechać z zespołem. Akompaniować mi będą Piotr Goliat na instrumentach klawiszowych oraz Piotr Górka na kontrabasie.  Dwa koncerty trudno nazwać trasą po kontynencie północno-amerykańskim :) . Niech to będzie “traska”. Krótka, ale za to jaka przyjemna….

Andrzej+Poniedzielski+i+Elbieta+Adamiak+PONIEDADAMIAK

Andrzej Poniedzielski z żoną Elżbietą Adamiak

ZW: Część Polonii montrealskiej z pewnością pamięta pani przeboje z lat 70,80-tych ,szczególnie ta fala montrealskiej emigracji,która przybyła do Montrealu po 1990 roku. Ja sam jestem w stanie do dzisiaj wyrecytować jak “zdrowaśkę” Jesienną Zadumę, Jerzego Harasymowicza. Jaki będzie program proponowanego przez panią koncertu oraz czym ten wybór został podyktowany ?

EA: Oprócz wspomnianej przez Pana “Jesiennej zadumy” , bez której nie wyruszam z domu – zaśpiewam po kilka piosenek z moich wszystkich wydawnictw fonograficznych. Koncert  będzie swoistym “przekrojem poprzecznym” moich 38 lat śpiewania poezji I tekstów poetyckich m.in. Andrzeja Poniedzielskiego, Adama Ziemianina, Jerzego Harasymowicza, Jacka Cygana. Kiedy występuję przed publicznością polonijną, staram się włączać do repertuaru piosenki stare, choć nie starzejące się. Ale też piosenkami nowymi, z płyty “Zbieram siebie” (2009) zamierzam  sie z Państwem podzielić.

Bazuna_Ela_Adamiak

Wacław Juszczyszyn z Wolnej Grupy Bukowina oraz Ela Adamiak

ZW: W jaki sposób pani ocenia sytuację poezji śpiewanej w obecnej Polsce ? Czy jest to gatunek,który niezależnie od sytuacji politycznej lub ekonomicznej będzie miał zawsze swoje uznane miejsce w kulturze danego społeczeństwa ?

EA: Literatura, poezja to dusza każdego narodu. I bez względu na okoliczności polityczne czy ekonomiczne – “dusza musi z czegoś żyć” (tak napisał kiedyś Andrzej Poniedzielski)….Czasami chodzi głodna, bo trudno jest przebić się  kulturze wyższej przez mur konsumpcjonizmu, celebryctwa I powierzchowności doznań I odczuć.

Jeśli sie jest wytrawnym, cierpliwym I efektywnym  poszukiwaczem strawy dla duszy – można znależć ją I we współczesnej Polsce.  Jacek Kaczmarski śpiewał kiedyś “A mury runą…” . Runęły. I co? Powstały następne…Tak więc chwytajmy “kilofy” w dłonie I do pracy Rodacy…Im nas, wrażliwych na piękne, mądre polskie słowo będzie więcej – tym bardziej kruche stana się cywilizacyjne “mury”….Tak myślę….

ZW: Koncertowała pani już w wielu krajach gdzie istnieją skupiska polonijne. Jak są odbierane pani koncerty wśród Polonii,czy publiczność polonijna różni się od pani publiczności w Polsce ?

EA: Publiczność polonijna jest bardziej łaskawa, bardziej stęskniona, Choć zarówno w Polsce jak I za jej granicami – moja publiczność to ciepli, dobrzy, kulturalni, dowcipni I inteligentni ludzie płci obojga :) . Czuję się wśród nich jak w gronie bliskich przyjaciół, znajomych. I niech tak pozostanie….

389422_476056352416197_849766008_n

fot:Cyprian Kucharuk

ZW: Czym według pani jest poezja ? Co nadaje wierszowi rangę poezji oraz dlaczego ten element kultury jest ważny w życiu człowieka ?

EA: Odpowiem krótko. Poezja to różowe okulary, przez które oglądam świat. Czasami zachodzą mgłą, bo oczy dziwnie łzawią, czasami róż zamienia się w szarość….Najczęściej jednak odnajduję w wierszach miłość , wiarę I nadzieję na Jutro. Może dlatego, że szukanie tych Trzech Dam to sens istnienia? Dla mnie – chyba tak…..

fdc61fa615f23f9ce5966b3ef1d719c1

ZW: Pani Elu serdecznie dziękuję za rozmowę ,życzę wielu sukcesów i satysfakcji z kanadyjskiego tournée. Do miłego zobaczenia na koncercie w naszym przepięknym Montrealu.

EA: I ja dziękuję za zaproszenie, poświęcony mi czas oraz udostępnienie łamów „Kroniki Montrealskiej”, abym mogła co nieco o sobie opowiedzieć. Zanim wszystko w Montrealu o sobie wyśpiewam…

Trojka polskich artystów,którzy dobre serca mają będzie grać i śpiewać w niedzielę 21-04-2013 o godz 19:00 w Lounge Art Java przy 279 Rue St-Catherine O. Bilety w przedsprzedaży w:

-Euro Deli Batory ,115 St-Viateur O. tel: 514 948 2161

-Voyages Baltique,3561 rue Belair     tel: 514 593 3588

Autor: Zbigniew Wasilewski

Zdjęcia: Cyprian Kucharuk oraz materiały prasowe za zgodą Elżbiety Adamiak