24pazdziernika2016Wojcik1

Henryk Wójcik (1947-2018)

Polonia montrealska pożegnała Henryka Wójcika w piątek 07 grudnia 2018 na uroczystej mszy pogrzebowej w kościele More »

Domestic_Goose

Milczenie Gęsi

Wraz z nastaniem pierwszych chłodów w Kanadzie oczy i uwaga konsumentów jest w wielkiej mierze skupiona More »

rok-ireny-sendlerowej-logo

2018 rok Sendlerowej

Uchwała Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 8 czerwca 2017 r.w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Ireny More »

Parc-Oméga1

Mega przygoda w parku Omega

Park Omega znajduje się w miejscowości Montebello w połowie drogi między Gatineau i Montrealem. Został założony More »

homer-simpson-krzyk-munch

Bliskie spotkanie ze służbą zdrowia.Nowela

Nie tak bardzo dawno temu w wielkiej światowej metropolii na kontynencie północno-amerykanskim w nowoczesnym państwie Kanadzie, More »

Flower-for-mother

Dzień Matki

Dzień Matki obchodzony jest w ponad 40 krajach na świecie. W Polsce mamy świętują 26 maja, More »

DSC_0307

Christo Stefanoff- zapomniany mistrz światła i koloru

W kanadyjskiej prowincji Quebek, znajduje się miasteczko Val David otoczone malowniczymi Górami Laurentyńskimi. W miasteczku tym More »

2970793045_55ef312ed8

Ta Karczma Wilno się nazywa

Rzecz o pierwszych osadnikach polskich w Kanadzie. W kanadyjskich archiwach jako pierwszy Polak imigrant z polski More »

Capture d’écran 2018-04-01 à 20.00.04

Rezurekcja w Parafii Św. Krzyża w Montrealu

W Montrealu oprócz czterech polskich parafii katolickich, zarządzanych przez Franciszkanów jest jeszcze jedna polska parafia należąca More »

Capture d’écran 2018-03-25 à 12.47.16

Wielkanoc w Domu Seniora

W sobotę 24 marca 2018 uczniowie z montrealskiego Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Konsulacie RP w Montrealu More »

DSC_4819

Gęsie pipki i długi lot do punktu lęgu

Jak się mają gęsie pipki do długiego gęsiego lotu ? A jak się ma piernik do More »

embleme-insecte-montreal

Montrealski admirał

Entomologicznym emblematem prowincji Quebek  jest motyl admirał. W 1998 roku, Quebeckie Stowarzyszenie Entomologów zorganizowało publiczne głosowanie More »

Capture d’écran 2018-03-20 à 15.21.11

XVII Konkurs Recytatorski w Montrealu

W robotę 17 marca 2018 r. odbył  się XVII Konkurs recytatorski w Montrealu. W konkursie brały More »

herb templariuszy

Sekret Templariuszy

Krucjata albigeńska, jaką zorganizował przeciwko heretykom Kościół Katolicki w XIII wieku, zniszczyła doszczętnie społeczność Katarów, dzięki More »

Capture d’écran 2018-03-14 à 17.54.19

IV Edycja Festiwalu Stella Musica

Katarzyna Musiał jest współzałożycielką i dyrektorem Festivalu Stella Musica, promującego kobiety w muzyce. Inauguracyjny koncert odbył More »

800px-August_Franz_Globensky_by_Roy-Audy

Saga rodu Globenskich

August France (Franz) Globensky, Globenski, Glanbenkind, Glaubenskindt, właśc. August Franciszek Głąbiński (ur. 1 stycznia 1754 pod More »

Bez-nazwy-2

Błękitna Armia Generała Hallera

Armia Polska we Francji zwana Armią Błękitną (od koloru mundurów) powstała w czasie I wojny światowej z inicjatywy More »

DSC_4568

Polowanie na jelenia wirginijskiego, czyli jak skrócić zimę w Montrealu

Jest z pewnością wiele osób nie tylko w Montrealu, którym dokuczają niedogodności kanadyjskiej zimy. Istnieje jednak More »

CD-corps-diplomatique

Konsulat Generalny RP w Montrealu-krótki zarys historyczny

Konsulat Generalny w Montrealu jest jednym z trzech pierwszych przedstawicielstw dyplomatycznych powołanych przez rząd polski na More »

Capture d’écran 2018-03-07 à 08.47.09

Spotkania Podróżnicze: Krzysztof Tumanowicz

We wtorek, 06 marca w sali recepcyjnej Konsulatu Generalnego w Montrealu odbyło się 135 Spotkanie Podróżnicze. More »

Capture d’écran 2018-02-24 à 09.30.00

Polsko Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu

Polsko-Kanadyjskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy w Montrealu ( PKTWP) powstało w 1934 roku jako nieformalna grupa. Towarzystwo More »

poutine 2

Pudding Kebecki,czyli gastronomiczna masakra

Poutine jest bardzo popularnym daniem kebeckim. Jest to bardzo prosta potrawa złożona generalnie z trzech składników;frytki,świeże kawałki More »

original.1836

Sir Casimir-rzecz o gubernatorze pułkowniku jej królewskiej mości

Przy okazji 205 rocznicy urodzin przypominamy sylwetkę Kazimierza Gzowskiego (1813 Petersburg-1898 Toronto),najsłynniejszego Kanadyjczyka polskiego pochodzenia – More »

Syrop-klonowy

Kanada miodem płynąca

Syrop klonowy powstaje z soku klonowego. Pierwotnie zbierany przez Indian, dziś stanowi istotny element kanadyjskiego przemysłu More »

Capture d’écran 2018-02-22 à 12.57.23

Nowy Konsul Generalny RP w Montrealu, Dariusz Wiśniewski

Dariusz Wiśniewski jest związany z Ministerstwem Spraw Zagranicznych od roku 1994.  Pracę swą rozpoczął w Departamencie More »

24 marzec 2015

Chronologia sprzedaży budynków Konsulatu Generalnego w Montrealu

20 lutego 2018 roku, środowisko polonijne w Montrealu zostało poinformowane bardzo lapidarną wiadomością rozesłaną do polonijnych More »

DSC_0016

Rzeźby lodowe

Miasteczko Saint-Côme, byłoby jednym z wielu dziesiątek podobnych i nie wyróżniających się miasteczek w całej prowincji More »

png_5139-Cowboy-Riding-Bull-In-Rodeo-Royalty-Free-RF-Clipart-Image

Panna Maria z Teksasu-rzecz o amerykańskich kowbojach z Górnego Śląska

Chicago jest największym skupiskiem Polonii amerykańskiej, ale nie pierwszym miejscem w Ameryce, w którym osiedlili się More »

Słońce. Słońce, słońce…

Słońce Mieliśmy wsiąść do tego pociągu, aby nas zawiózł nad brzegi… Oceanu błękitnego, Odległego, Naszego, Oceanu… More »

Une rose dans un vase en cristal.

Hymn-serce lubi w parze iść…

  Ja znam wszystkie tajemnice, kręte i ciemne szlaki
 Wszystkie Madonny i Świątki na rozdrożach
 Chylące More »

Monthly Archives: Listopad 2015

KAWIARNIA LITERACKA – “KUTIA I CHOINKA”

KAFEJKA LITERACKA

Kanadyjska Fundacja Dziedzictwa Polsko – Żydowskiego zaprasza na drugie kawiarniane spotkanie, które poświęcone będzie tradycjom świąt Bożego Narodzenia w polskich ziemiańskich domach i chłopskich chatach. Goście wieczoru to Beata Gołembiowska – autorka książki – albumu “W jednej walizce” o polskiej arystokracji na emigracji w Kanadzie i Andrzej Ronikier, który wspominac będzie Wigilie z lat swojego dzieciństwa.  Staropolskie kolędy zaśpiewa kwartet CANTORES DEI, fragmenty prozy z Chlopow  Reymonta odczyta Daniel Sikorski zaś gospodarzem wieczoru będzie Bożena Szara.

BN-2015m-2

Druga część wieczoru poświęcona będzie wspomnieniom bożonarodzeniowym publiczności oraz wspólnemu śpiewaniu kolęd przy kawie i delicjach z cukierni Rosemont. Zapraszamy serdecznie już 4 grudnia w piatek, poczatek godzina 19:00 do sali Związku Weteranów Polskich, 63 Prince Arthur Est. Wstep wolny.

Materiał: nadesłane do redakcji

Polski Instytut Naukowy w Montrealu zaprasza na odczyt o rodzinie Ulmów

12002801_1143044972375900_2640056269162342453_n

30.XI. (poniedziałek) godz. 16:00 - Polski Instytut Naukowy w Kanadzie oraz Wydział Historii Uniwersytetu McGill zapraszają na odczyt dr Mateusza Szpytmy “Samaritans from Markowa. The Ulmas – Poles murdered by Germans for Aiding Jews.” Wendy Patrick Room, Wilson Hall (3506 University Street), McGill University. Moderatorem będzie Julius Grey. Odczyt w języku angielskim. Wstęp wolny.

Capture d’écran 2015-11-27 à 16.21.19

Józef Ulma (ur. 2 marca 1900 w Markowej, zginął 24 marca 1944 tamże) – Sługa Boży, właściciel kilkuhektarowego gospodarstwa rolnego, Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Wraz z żoną i szóstką dzieci został zamordowany przez Niemców w odwecie za ukrywanie dwóch żydowskich rodzin.

Polish_Righteous_Józef_and_Wiktoria_Ulma

Józef Ulma urodził się w 1900 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie. Ukończył czteroklasową szkołę powszechną. W 1921 roku został powołany do służby wojskowej. W wieku 29 lat rozpoczął naukę w szkole rolniczej w Pilźnie, którą ukończył z wyróżnieniem. Był osobą aktywną i dobrze znaną w lokalnej społeczności. Propagował ogrodnictwo i uprawę warzyw, m.in. jako pierwszy w Markowej stworzył szkółkę drzew owocowych. Zajmował się także pszczelarstwem i hodowlą jedwabników. Ponadto był bibliotekarzem w Kole Młodzieży Katolickiej oraz aktywnym członkiem ZMW <WICI>. Jego największą pasją była fotografia. W wieku 35 lat poślubił młodszą o 12 lat Wiktorię Niemczak. Małżonkowie doczekali się sześciorga dzieci. W momencie śmierci oczekiwali siódmego potomka. Po rozpoczęciu niemieckiej okupacji Józef Ulma zaangażował się w pomoc eksterminowanym Żydom. Prawdopodobnie w drugiej połowie 1942 roku przyjął pod swój dach ośmioro żydowskich uciekinierów z rodzin Szallów i Goldmanów. Ponadto pomógł innej żydowskiej rodzinie wybudować ziemiankę w pobliskim lesie, a następnie zaopatrywał jej mieszkańców w żywność i inne produkty.Po pewnym czasie leśna ziemianka została odkryta przez Niemców, a czworo ukrywających się w niej Żydów (trzy kobiety i dziecko) zostało zamordowanych. Fakt udzielania przez Ulmę pomocy uciekinierom nie został wówczas ujawniony. Z kolei pozostałych ośmioro Żydów ukrywało się w gospodarstwie Ulmów do wiosny 1944.

Wiosną 1944 Ulmowie zostali zadenuncjowani przez granatowego policjanta, Włodzimierza Lesia (z pochodzenia Ukraińca), który wcześniej zagarnął majątek rodziny Szallów i zamierzał pozbyć się jego prawowitych właścicieli. 24 marca 1944 niemieccy żandarmi z posterunku w Łańcucie rozstrzelali Józefa Ulmę, a także jego żonę, będącą w dziewiątym miesiącu ciąży i szóstkę dzieci (8-letnią Stanisławę, 6-letnią Barbarę, 5-letniego Władysława, 4-letniego Franciszka, 3-letniego Antoniego i półtoraroczną Marię). Razem z Ulmami zginęli również wszyscy ukrywani Żydzi.

fot.W.Pysz.Markowa_pomnik

13 września 1995 Józef Ulma został wraz z żoną pośmiertnie odznaczony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. 24 marca 2004 w Markowej odsłonięto poświęcony im pomnik.

17 września 2003 biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga otworzył proces beatyfikacyjny 122 polskich męczenników z okresu II wojny światowej, wśród których znaleźli się Józef i Wiktoria Ulmowie oraz szóstka ich dzieci.

Los Józefa Ulmy i jego rodziny stał się symbolem martyrologii Polaków mordowanych przez Niemców w odwecie za niesienie pomocy Żydom. Imię rodziny Ulmów będzie nosić budowane w Markowej Muzem Polaków Ratujących Żydów, którego otwarcie planowane jest na grudzień 2015.

12244330_1180075862006144_2764351364526457889_o

Opracował: Zbigniew Wasilewski

Źródło: materiały prasowe, wikipedia

Mistrzyni ze szpadą w dłoni. Wywiad z Moniką Lubczyńską.

IMG_4882 2

Monica Lubczyński, Montrealka polskiego pochodzenia, 16 lat. Jest absolwentką  Polskiej Szkoly im. Jana Pawła II i Kursów Licealnych im. Adama Mickiewicza w Montrealu. Od 6 lat jej pasją jest szermierka, w której odnosi coraz większe sukcesy. Od lat zdobywa medale i zaszczytne nagrody. Na początku tego roku w zawodach PanAm Championship w Toronto zajęła 2 miejsce w kategorii juniorów, dzięki czemu została zakwalifikowana do reprezentacji Kanady i wyjazdu na Mistrzostwa Świata w Uzbekistanie. Monika była mistrzynią  Kanady w kategorii kadetów, a obecnie zajmuje pierwsze miejsce w kategorii juniorów.  W rankingu światowym jest obecnie czternasta w tej samej grupie wiekowej. Najważniejsze międzynarodowe osiągnięcia w minionym sezonie to 17 miejsce na MŚ w kategorii juniorów, 2 miejsce – Puchar Europy w kategorii kadetów oraz 2 miejsce w kategorii kadetów  i  5 miejsce w kategorii juniorów w Pucharze Ameryki Północnej (NAC).   Pomimo wielu zajęć, treningów, spotkań i wyjazdów Monika jest również od wielu lat harcerką i bierze udział w wydarzeniach harcerskich, biwakach, obozach. Rodzicami Moniki są znani w środowisku Polonii montrealskiej pani Lidia Pacak-Przewodnicząca Polskiej Rady Szkolnej w Montrealu oraz Mariusz Lubczyński-biznesmen, członek zarządu Polskiej Izby Handlowej Quebek oraz Koła Przyjaciół Harcerstwa.

DSC_0633

Zbigniew Wasilewski : Witaj Moniko, szermierka należy raczej do elitarnych sportów  i nie należy do popularyzowanych i promowanych dziedzin.  Jak się zaczęła twoja przygoda z szermierką ? Co zapoczątkowało twoje zainteresowanie tym sportem oraz dlaczego według ciebie tak mało się mówi o tym sporcie.

M.L : Na moje 10 urodziny dostałam od koleżanki książkę, w której mowa była o tym sporcie. Bardzo mnie to zaciekawiło, szczególnie dlatego, że był on dla mnie zupełnie nieznany. Chciałam koniecznie dowiedzieć się na czym on polega i postanowiłam zapisać się do klubu aby spróbować. Już po kilku pierwszych treningach, pomimo wielkiego zmęczenia, zaczął mnie ten sport coraz bardziej interesować.

IMG_4898

Z.W : W szermierce istnieją trzy konkurencje : szabla, szpada i floret, w której ty najlepiej się czujesz  ?  Czy technika się  zmienia z każdą odmianą konkurencji i czy ty równie dobrze możesz władać szablą, floretem i szpadą ?

M.L : Od samego początku walczę tylko szpadą. Rodzaj broni wybiera się biorąc pod uwagę budowę ciała (np. wzrost), szybkość lub to, co oferuje dany klub.  W klubie gdzie zaczynałam naukę była do wyboru szpada lub szabla,  a ponieważ jestem wysoka i mam duży zasięg ręki to najodpowiedniejszym wyborem była szpada. Sprzęt i niektóre reguły walki oraz punktacji są różne dla każdej z tych kategorii.

IMG_4903

Z.W : Co najbardziej pociąga cię w tym sporcie, czy jest to tylko chęć bycia najlepszą? Podróże w różne części świata na turnieje ? Chęć walki ?  Czy może zaczęłaś już marzyć o największym trofeum sportsmenki jakim jest medal olimpijski ???

M.L : Prawda jest taka, że szermierka stała się tak jakby moim stylem życia. Podoba mi się to, że mogę dać z siebie wszystko, zrelaksować się i uczyć się nowych rzeczy. Oczywiście wygrane dają mi wiele satysfakcji, lecz nie o to tylko zawsze chodzi, muszę potrafić też przegrywać i uczyć się na błędach.  Wchodzi również w grę podróżowanie, bo mam okazję zobaczyć ciekawe miasta, do których pewnie nigdy bym się sama nie wybrała (np. Taszkent w Uzbekistanie), ale ważny jest też  aspekt socjalny, mam okazję poznać wielu niesamowitych ludzi pochodzących z różnych, najdalszych zakątków świata! Na planszy jesteśmy przeciwnikami, lecz po zdjęciu maski stajemy się bliskimi znajomymi. Dodatkowo dużą satysfakcję sprawia mi to, że moja rodzina i przyjaciele mogą się cieszyć i być ze mnie dumni.

IMG_4882

Z. W : Czy szermierka wymaga dużo czasu na treningi, czy to nie koliduje z twoją szkołą ? Jak sobie radzisz z nadrabianiem zaległości w szkole po dłuższej nieobecności związane z wyjazdami na turnieje lub mistrzostwa ?

M.L : Tak, wymaga to wielu godzin pracy! Mam treningi szermiercze cztery razy w tygoniu: trzy razy w moim klubie w Brébeuf, a raz na stadionie olimpijskim w Institut National du Sport , gdzie mogę się spotkać z zawodnikami z innych klubów w Montrealu. Do tego trzeba dodać treningi fizyczne (gym) i zawody w weekendy. Czasami nie jest łatwo wszytko pogodzić,  szczególnie kiedy mam dłuższe wyjazdy, ale jakoś daję sobie radę. Na szczęście istnieje też internet J i moi przyjaciele chętnie mi pomagają przesyłając aktualne wiadomości z lekcji. Nauczyciele też w większości rozumieją moją sytuację i nie robią mi z tego powodu większych problemów, oczywiście pod warunkiem, że  wszystko systematycznie nadrobię! Pomaga mi w tym oczywiście samodyscyplina. Najczęściej mam w ciągu dnia maksymalnie 2-3 godziny czasu żeby wszystko odrobić, więc muszę się bardzo koncentrować i motywować, aby skończyć wszystko w tym określonym czasie.

IMG_4813

Z.W : Które ze zdobytych trofeów ty uważasz za najcenniejsze ?

M.L : Bardzo mile wspominam turniej w Krakowie (Puchar Europy), gdzie zajęłam drugie miejsce przegrywając tylko z zawodniczką z Francji. W nagrodę dostałam statuetkę smoka wawelkiego, piękny album o sporcie(po polsku) i kilka innych drobnych nagród! Te nagrody są dla mnie bardzo cenne! W Polsce miałam też okazję spotkać się z moją wspaniałą rodzinką, która przyjechała specjalnie do Krakowa aby mi kibicować. Czułam się też bardzo dobrze, bo mogłam rozmawiać ze wszystkimi po polsku. Poza tym miałam okazję powalczyć z wieloma Europejkami. Był to dla mnie ważny i ciekawy turniej.

1926041_912866312077689_3119566695435320685_o Z.W : Mistrzyni sportu to oczywiści ciężka praca, pasja do danej dyscypliny ale również poza tym pozostaje w cieniu  trener. Czy możesz nam przybliżyć sylwetkę twojego trenera ?

M.L : Moim trenerem jest Iulian Badea, były zawodnik i reprezentant Rumunii. Od wielu lat jest trenerem kadry kanadyjskiej w szpadzie oraz kadry zawodników niepełnosprawnych. Jest bardzo wyrozumiały, cierpliwy i umie mnie motywować do dalszych, trudniejszych osiągnięć. Nasza współpraca układa się bardzo dobrze.

10904564_914144535283200_6937161605777619693_o

Z.W : Niedawno media podały do wiadomości, że otrzymałaś stypendium od Petro Canada.  Jest to ogromne wyróżnienie, ale także bardzo ważna rzecz, a mianowicie spory zastrzyk gotówki. Czy 10 000 $ to jest duża kwota dla ciebie i na co masz zamiar ją przeznaczyć ?

M.L : Z tej kwoty 10 000$ tylko połowa jest przeznaczona dla mnie, a połowa dla mojego  trenera. Oczywiście 5 000$ to nie jest mała kwota, ale biorąc pod uwagę moje częste wyjazdy zagraniczne, pokryje to tylko cześć moich wydatków.  Na to też zostały przeznaczone te pieniążki – koszty biletów lotniczych i pobytu na moje ostatnie jesienne wyjazdy do Vancouver,  Kansas (US) i Helsinek (Finlandia) J.  Dlatego każda suma jaką czasami mogę dostać bardzo pomaga.

Z.W : Moniko, dziękuję ci za podzielenie się twoją pasją z czytelnikami Kroniki Montrealskiej oraz życzę ci wyróżnienia najwyższego jakim może być dla sportsmenki : Złotego Medalu Olimpijskiego.

M.L :  Dziękuję! Tak, to wielkie marzenie każdego sportowca, ale przecież marzenia trzeba mieć! Chciałabym oczywiście kiedyś pojechać na Igrzyska Olimpijskie, chociaż wiem, że jest to bardzo, bardzo trudne do osiągnięcia. Na razie jednak chciałabym pozostać w kadrze kanadyjskiej i robić cały czas postępy.

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: Devin Manky

SĄ WŚRÓD NAS- MILA MESSNER

tytul

“SĄ WŚRÓD NAS” to cykl spotkań pod patronatem Konsulatu Generalnego RP w Montrealu,który ma na celu przybliżenie działalności niektórych Rodaków z Montrealu. Serdecznie zapraszamy na kolejne, 35 spotkanie, które odbędzie się: 22 listopada 2012 (czwartek) o godz 19:00  w Konsulacie RP (1500 Pine Ave. West).

Gość wieczoru: Mila Mesner- autorka książki o Zaleszczykach. Ilustracja muzyczna: Alina Bandrowska-śpiew, Jerzy Peter-gitara, Spotkanie prowadzi organizator cyklu-Jerzy Adamuszek

Mila Mesner (z domu Sandberg) – pochodzi z Zaleszczyk nad Dniestrem, granicznego miasteczka przedwojennej Polski z Rumunią. Kilka miesięcy po wybuchu wojny przeniosła się z rodziną do Kołomyi. W lutym 1942 zostali zamknięci w lokalnym getcie, skąd systematycznie wywożono Żydów do obozu koncentracyjnego w Bełżcu. 9 października 1942 Mila wraz z kilkoma osobami wyskoczyła z jadącego pociągu, wiozącego Ich na pewną śmierć. Przyjaciel załatwił Jej metrykę chrztu, wystawioną przez księdza Ludwika Peciaka – w ten sposób uratowano wielu polskich Żydów. Po wojnie wyemigrowała do Ameryki Południowej (Brazylia, Paragwaj, Urugwaj), a stamtąd w 1949 przybyła do Montrealu. Przez 34 lata pracowała w Muzeum Sztuk Pięknych przy ul. Sherbrooke. Po przejściu na emeryturę w 1994 została aktywnym członkiem montrealskiego oddziału Kanadyjskiego Dziedzictwa Polsko – Żydowskiego, w której sprawuje funkcje skarbnika i członka zarządu. Mężem Pani Mili jest Izydor Mesner.

Chcąc oddać hołd swoim rodzicom, krewnym i przyjaciołom, którzy stracili życie w czasie wojny, Pani Mila Mesner spisała swoje wspomnienia w książce pt. „Światło w mroku” (wersja angielska – „Light From The Shadows”, francuska – “La lumiere surgit des tenebres”, ukraińska – “Szliahami mojej mołodosti”). Chciała w ten sposób również upamiętnić Zaleszczyki, miasto swojego dzieciństwa.

Źródło:  Są Wśród Nas

Dzielna Magdalena

Madeleine

W październiku 1692 roku we francuskiej kolonii zwanej Nową Francją na terenie dzisiejszej kanadyjskiej prowincji Quebec nad brzegiem rzeki Świętego Wawrzyńca rozegrała się bardzo dramatyczna historia. Kolonizatorzy francuscy mieszkający w forcie Vercheres otoczonym palisadą z drewna wyszli w pole aby kończyć jesienne prace przed zbliżającą się zimą. W pewnym momencie z pobliskich zarośli wyskoczyło około 45 Irokezów,którzy zaatakowali zaskoczonych francuskich osadników. Wszyscy zaczęli uciekać w popłochu i bezładzie na wszystkie strony świata. Jedynie młoda 14-letnia panna o imieniu Madeleine nie straciła zimnej krwi i pędem pobiegła w stronę fortu. Irokezi, uzbrojeni w muszkiety zaczęli strzelać do uciekającej Madeleine lecz bez żadnego skutku. Jeden z Irokezów rzucił się w pościg za młodą panienką i już przy samych wrotach do fortu zerwał jej nawet chustę z ramion i chyba się wywrócił ponieważ Madeleine wpadła zdyszana do fortu i zatrzasnęła za sobą wrota.

_DSC0032

Widok na rzekę Św. Wawrzyńca w Vercheres

Wkrótce cały fort został otoczony przez wojowniczych Irokezów. Madeleine nie tracąc zimnej krwi zakazała lamentów i płaczu wszystkim pozostałym w forcie w większości kobietom i dzieciom. Zaczęła wydawać rozkazy swoim dwóm młodszym braciom,dwóm pozostałym w forcie żołnierzom, starcowi oraz kilku służącym aby zaczęli robić piekielny chałas . Wszyscy pozostali w oblężeniu narobili takiego rabanu bębniąc w kotły,garnki i wszystko co wydawało metaliczny dźwięk krzycząc przy tym wniebogłosy. Madeleine w tym czasie wystrzeliła kilka razy z muszkietu a na koniec odpaliła w powietrze salwę z działa. Irokezi skonsternowani takim obrotem sprawy myśląc ,że w forcie znajduje się cały garnizon wojska wycofali się do pobliskiego lasu.

_DSC0035

Pomnik Madeleine de Vercheres

Przez kolejne osiem dni Irokezi nie dawali za wygraną i każdego dnia robili podchody aby zdobyć ostatecznie fort lecz spotykali się z taką samą reakcją broniących się wewnątrz palisady. W końcu nadeszła pomoc w sile jednego garnizonu stacjonującego w pobliskim Montrealu. Irokezi zostani schwytani przez francuskie wojsko i fort został uratowany. Rodzice Madeleine,którzy podczas tych dramatycznych wydarzeń byli nieobecni wrócili do fortu wkrótce po wyzwoleniu. Historia walecznego czynu młodej Madeleine szybko obiegła całą kolonię i z czasem obrosła licznymi legendami wyolbrzymiającymi cały incydent.

_DSC0038

Pomnik Madeleine de Vercheres w Parku Pionierów

W czasach kolonizacji Nowej Francji podobne ataki ze strony wrogo nastawionych Irokezów były na porządku dziennym. Było to w czasach kiedy popyt na legendy oraz na bohaterów był bardzo duży. Dzisiejsi historycy kwestionują jednakże kilka faktów z tej romantycznej historii. W roku w którym miały miejsce te wydarzenia indianie już od około 50-ciu lat byli zaznajomieni z bronią palną uzyskaną w handlu wymiennym od białoskórych i byli doskonałymi strzelcami, zatem mówienie dzisiaj, że spośród  45  strzelających Indian żaden nie trafił do biegnącej dziewczyny jest co najmniej naiwnością. Innym ogólnie znanym faktem było to, że indianie uchodzili za znakomitych biegaczy, którym nie mógł dorównać biały człowiek nawet w najśmielszych marzeniach.

_DSC0040

Ulica w Vercheres nazwana imieniem bohaterskiej Magdaleny

Ośmiodniowe oblężenie fortu Vercheres przez Irokezów również jest bardzo mało prawdopodobne ponieważ indianie nie posiadali żadnej strategii wojennej. Były to jednorazowe ataki przeprowadzane bardzo szybko aby  ponieść jak najmniejsze straty. Z reguły zadowalali się łupem po pierszym ataku i nie powracali w to samo miejsce. Zatem oblężenie fortu w historii Magdaleny jest kolosalnym wyolbrzymieniem.

_DSC0033

Nie jest natomiast wyolbrzymieniem kolosalny pomnik jaki wystawiono sto lat temu tej Quebeckiej bohaterce. W 1913 roku powstał pomnik w domniemanym miejscu wydarzeń ponieważ z zabudowy dawnego drewnianego fortu nie pozostał żaden ślad. Pomnik Magdaleny z Vercheres ma wysokość 7,2 metra, ustawiony jest na postumencie w formie fragmentu murów obronnych. Jeżeli czyn Magdaleny nie można zaliczyć do największych czynów heroicznych kobiet w historii Quebecu to z całą pewnością należy stwierdzić że jej pomnik jest największym pomnikiem wystawionym kobiecie w całej rozległej Kanadzie :)

_DSC0044

_DSC0049

Budynek merostwa w Vercheres, w tle majestatyczna rzeka Św. Wawrzyńca.

Autor:Zbigniew Wasilewski

Foto: Zbigniew Wasilewski

Spotkanie z Isakowiczem-Zaleskim w Montrealu

JRKRUK_20130603_KS_TADEUSZ_ISAKOWICZ-ZALESKI_IMG_9191

W niedzielę 22 listopada 2015 r. odbędą się 2 spotkania z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Pierwsze spotkanie odbędzie się o godz. 13:00 w Dzielnicy Lachine w misji Św. Wojciecha i Św. Maksymiliana przy 34 Avenue, następnie o godz 17:00 będzie można się z nim spotkać w Montrealu przy ul. Belair 3561 w sali PKTWP gr. X. Ksiądz Isakowicz-Zaleski przyjeżdża z promocją swojej najnowszej książki < Żywa historia>.  O Tadeuszu Isakowiczu-Zalekim możesz przeczytać wcześniejszy artykuł w Kronice Montrealskiej klikając w tytuł; Człowiek dobry jak chleb. Poniżej przedmowa do tej książki:

Po wydaniu książek „Przemilczane ludobójstwo na Kresach” i „Nie zapomnij o Kresach”, a także po wydaniu wywiadu-rzeki pt. „Chodzi mi tylko o prawdę”, dostałem wiele listów z prośbą o kontynuowanie tematyki historycznej. Autorzy tych listów upominali się o dzieje Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej oraz o wydarzenia z najnowszej historii Polski i Europy. Szczególnie chodziło im o te sprawy, które ze względu na poprawność polityczną narzucaną naszemu społeczeństwu po tzw. „okrągłym stole” w 1989 r. i po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2005 r., są bądź całkowicie przemilczane w mediach i wyrugowane z podręczników szkolnych, bądź zepchnięte na absolutny margines.

Capture d’écran 2015-11-17 à 22.58.43

Z podobnymi prośbami spotykałem się także na spotkaniach autorskich, w tym też na tych ze studentami i młodzieżą szkolną, których w latach 2007 – 2014 odbyłem bardzo wiele tak w kraju jak i w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Francji, Belgii, Holandii, Austrii i Niemczech. Organizatorami tych spotkań były najróżniejsze organizacje społeczne i patriotyczne oraz parafie i duszpasterstwa katolickie, za co im niniejszym bardzo dziękuję.  Odpowiadając na te prośby przygotowałem szereg tekstów, które mają charakter popularno-naukowy. Część z nich została napisana specjalnie na potrzeby niniejszej książki i nie była do tej pory nigdzie publikowana. Pozostała część jest natomiast rozbudowaną i uaktualnioną wersją tekstów, które ukazały się drukiem w różnych mediach. Chodzi głównie o te media, z którymi mam przyjemność współpracować, czyli w kwartalniku „Opcja na prawo”, dwumiesięczniku „Misyjne Drogi” i tygodniku „Do Rzeczy” oraz w biuletynach organizacji kresowych i patriotycznych, a także na portalach internetowych Prawy.pl, RMF 24.pl i Wirtualna Polska – Historia. Niektóre z nich były publikowane również w tygodniku „Gazeta Polska”, z którym po siedmiu latach współpracy musiałem rozstać się na początku 2014 roku ze względu na dwukrotne zdjęcie przez cenzurę redakcyjną felietonu pt. „Banderowcy w nowym rządzie Ukrainy”. Dodam, że felieton ten stał się także częścią niniejszej publikacji.

DSC_0002

fot: Z. Wasilewski

Za pomoc przy wydaniu tej książki bardzo dziękuję pani Annie Łoś, która po śmierci swego męża, Marka Łosia, kieruje obecnie Małym Wydawnictwem. Dziękuję także zespołowi redakcyjnemu oraz wszystkim tym, którzy zgodzili się udostępnić swoje zdjęcia. Całkowity dochód ze sprzedaży książki przeznaczony jest na potrzeby niepełnosprawnych podopiecznych Fundacji im. Brata Alberta w Radwanowicach i jej filii.

Materiał: Nadesłane do redakcji

Fot: Zbigniew Wasilewski, wikipedia

Akademia Listopadowa w Kongresie Polonii Kanadyjskiej okręg Quebec.

DSC_0094

Kongres Polonii Kanadyjskiej okręg Quebec zgodnie z wieloletnią tradycją zorganizował Akademię Listopadową. W tym roku Akademia została zorganizowana w parafii Św, Trójcy w Montrealu przy ul Centre 1660 w niedzielę 15 listopada 2015. Uroczysta msza św. poprzedziła część oficjalną i artystyczną tego patriotycznego wydarzenia. Na Akademię przybyli prezesi wszystkich organizacji zrzeszonych w KPKQ, młodzież szkolna harcerze i zaproszeni goście. Program Akademii Listopadowej z okazji obchodów Święta Niepodległości opracowała oraz prowadziła pani Krystyna Betley- Vice Prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej okręg Quebec. Pani Konsul RP Pia Libicka zaszczyciła swoją obecnością licznie zebraną Polonię montrealską. Program artystyczny składał się z pieśni, tańców polonijnych zespołów folklorystycznych oraz recytacji uczniów polskiej szkoły w Montrealu.

DSC_0089 Kościół parafialny pod wezwaniem Św. Trójcy

DSC_0093 Józef Foltyn, prezes Związku Weteranów Polskich przewodniczy pocztom sztandarowym

DSC_0100 DSC_0102 DSC_0104 DSC_0109 OFM Dariusz Szurko, celebrant uroczystej mszy. Ojciec Dariusz Szurko jest kapelanem KPKQ

DSC_0110 DSC_0111 DSC_0114 DSC_0116 DSC_0119 Ojciec Dariusz Szurko, Vice Prezes Krystyna Betley

DSC_0128 Siedzą od lewej; OFM. Dariusz Szurko, Prezes Józef Foltyn, Pia Libicka Konsul RP w Montrealu, Prezes KPKQ prof. Adam Skorek, Anna Dziewiszek Dyrektor biura KPKQ

DSC_0137 Chór przy parafii Św. Trójcy pod dyrekcją Wilhelma Płodzienia

DSC_0139 Pia Libicka Konsul RP w Montrealu

DSC_0144 Najlepsi widzowie spektaklu podziwiający wyczyny młodych tancerzy :)

DSC_0147 Zespół Podhale

DSC_0148 DSC_0156 Prezes KPKQ prof. Adam Skorek

DSC_0167 Zespół Akademia Białego Orła

DSC_0169 DSC_0188 DSC_0196 DSC_0199 DSC_0203 DSC_0204 DSC_0220 Zdjęcie pamiątkowe: Akademia Listopadowa 2015

DSC_0226

Zakończenie uroczystości Polonezem w wykonaniu zespołu Podhale

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: Zbigniew Wasilewski

Koncert z okazji Święta Niepodległości

12186845_922105461207762_5105982329985510678_o

Polski Instytut Naukowy w Kanadzie wraz z Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej zorganizowali uroczysty koncert z okazji Święta Niepodległości oraz przypadającej w tym roku 70 rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. Koncert miał miejsce w Pollack Hall uniwersytetu McGill dnia 11 listopada. W części oficjalnej konsul Aleksandra Kucy udekorowała medalami 4 zasłużone osobistości. W części artystycznej licznie zebrana Polonia oraz zaproszeni goście mogli wysłuchać utworów Wieniawskiego, Chopina i Zarębskiego. Znanym montrealskim artystkom Justynie Gabzdyl- pianistce oraz Ewie Sas towarzyszyli muzycy z Montrealskiej Orkiestry Interkulturowej ( Orchestre Interculturel de Montreal).

DSC_0090 Konferansjerka Liliana Komorowska

DSC_0095Pan STEFAN ZADRÓŻNY – Krzyż Orderu Krzyża Niepodległości, Cross of the Order of the Cross of Independence. Za wybitne zasługi w obronie suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego.

DSC_0097Pan ADAM SKOREK – Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP, Knight’s Cross of the Order of Merit. Za wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-kanadyjskiej współpracy naukowej, uczelnianej i regionalnej oraz za promowanie Polski.

DSC_0099Pan MICHAŁ KORWIN-SZYMANOWSKI – Złoty Krzyż Zasługi, Gold Cross of Merit. Za wybitne zasługi w rozwijaniu polsko-kanadyjskiej współpracy uczelnianej, za popularyzowanie polskiej kultury i języka polskiego

DSC_0100Pani KERSTI TACREITER – Srebrny Krzyż Zasługi, Silver Cross of Merit. Za zasługi w działalności polonijnej, w szczególności za popularyzowanie polskiej kultury i polskiego folkloru.

DSC_0102 Udekorowani wraz z panią Konsul Aleksandrą Kucy

DSC_0103 Od lewej; Bronisław Latek-prezes Polskiego Instytutu Naukowego, Pia Libidzka Konsul w Montrealu, Rafał Pawlak-Konsul, Radca Handlowy z WPHI, Zbigniew Chmura-Konsul z Ottawy, Aleksandra Kucy-Konsul z Ottawy.

DSC_0107 DSC_0112 Ewa Sas, Jean-Fabien Schneider

DSC_0122 Justyna Gabzdyl w otoczeniu muzyków z OIM

DSC_0123 DSC_0131 DSC_0132

Autor: Zbigniew Wasilewski

Fot: Zbigniew Wasilewski